 „Nie jestem Stanisławem Lemem. Myślę, że przy obecnym tempie rozwoju Bielsko – Biała będzie całkiem innym miastem. Niewątpliwie będzie gwiazdą turystyki w południowej Polsce” twierdzi Jarosław Klimaszewski, Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Bielsku-Białej.
Skąd zrodziła się ambicja, aby wystartować w wyborach na radnego Bielska – Białej?
Pełnię funkcję Przewodniczącego Koła Platformy Obywatelskiej RP w Bielsku-Białej – Śródmieście. Jeżeli ktoś uczestniczy aktywnie w działaniach partii, po pewnym czasie chce startować w wyborach na różne funkcje społeczne i publiczne – to naturalna kolej rzeczy. W tej chwili dzięki głosom bielszczan, mogę realizować różne przedsięwzięcia – takie, które są w programie partii jak i te, które zgłaszają sami mieszkańcy.
Czy często zgłaszają się do Pana bielszczanie z jakimiś konkretnymi problemami?
Przyznaję, że nie. Do tej pory były to tylko drobne prośby o zwrócenie na coś uwagi. Minął już rok i uważam, że kontakty te, mogłyby być częstsze. Nie wiem, dlaczego frekwencja jest taka słaba? Może nasze społeczeństwo obywatelskie jest jeszcze na etapie rozwoju, a być może ludzie myślą, że taka interwencja nic nie daje. Naprawdę, nie wiem... Osobiście pomogę każdemu, kto będzie oczekiwał ode mnie pomocy, oczywiście, jeżeli będę w stanie. Wszystkie „namiary” kontaktowe są na stronie Urzędu Miejskiego, a miejsce spotkania zawsze można ustalić telefonicznie. Jestem od tego, aby spotykać się i pomagać, za to pobieram dietę.
Prowadzi Pan własną firmę podobnie jak wielu innych radnych naszego miasta. Czy decyzje, które podejmują samorządowcy, Pana zdaniem służą tylko i wyłącznie dobru Bielska – Białej czy może przeciwnie, dają możliwości załatwiania „swoich” interesów?
Nie wyobrażam sobie, żeby jakiekolwiek decyzje były podejmowane w sposób nieuczciwy. Sam system prawny, statut, przepisy, normy itp. gwarantują, że decyzje muszą być uczciwe. Co do motywacji radnych również jestem wielkim optymistą. Do tej pory nie zauważyłem tendencji do załatwiania swoich własnych spraw. Wszyscy są po to, aby załatwiać „własne” sprawy w tym sensie, że wszyscy jesteśmy mieszkańcami miasta i mamy wspólne problemy.
Jakie w związku z tym podejmowane decyzje są kluczowe dla naszego miasta?
Postanowienia, szczególnie te najważniejsze, kluczowe można ocenić dopiero z perspektywy czasu. Wiadomo, że przy ilości kilkuset decyzji jakiś procent jest mniej trafnych, ale to jest wyjątek potwierdzający regułę. A co do tych przedsięwzięć, które oceniam pozytywnie, to na pewno zaliczę wszystkie inwestycje drogowe. Uważam, że dobrym pomysłem jest budowa hali sportowo - widowiskowej pod Szyndzielnią, bo tego typu obiektów brakuje w naszym mieście. Jako osoba, która chętnie pływa bardzo się cieszę, że nie muszę jeździć na baseny: do Skoczowa czy Żywca, bo są dwa świetne baseny w naszym mieście.
Jakie perspektywy czekają młodych ludzi w Bielsku – Białej?
Jeżeli chodzi o wyjazdy to wydaje mi się, że są dwa typy. Pierwszy rodzaj, do którego zachęcam, pozwala na zdobycie doświadczenia, wykształcenia językowego, poznania innych kultur. Chodzi, bowiem o to, żeby młodzi ludzie się rozwijali. Natomiast, jeżeli mamy do czynienia z wyjazdami, których przyczyną jest brak perspektyw, poczucie niemożności realizowania się w naszym mieście to jest to mała klęska i bez wątpienia należy temu przeciwdziałać. Uważam, że nasze miasto daje dużo perspektyw młodym ludziom, dlatego apeluję: „Kształcie się, bądźcie aktywni, a na pewno się uda!”. Moją domeną jest pozytywne myślenie i lubię zarażać optymizmem innych.
W związku z tym w różowych barwach widzi Pan także przyszłość Bielska – Białej...
... nie jestem Stanisławem Lemem. Myślę, że przy obecnym tempie rozwoju Bielsko – Biała będzie całkiem innym miastem. Niewątpliwie będzie gwiazdą turystyki w południowej Polsce. Chciałbym, żeby za 30 lat, jeżeli zdrowie pozwoli, pojechać z wnukami do Aqua Parku, mieć do wyboru przepiękne trasy narciarskie na stoku Szyndzielni, załatwiać ważne sprawy przez Internet, nie stojąc w długich kolejkach, a przede wszystkim spacerować ładnymi, odnowionymi ulicami z całą rodziną i cieszyć się życiem. Taka jest moja ogólna wizja.
Czy korzystając z okazji chciałby Pan powiedzieć jeszcze coś mieszkańcom Bielska?
Chciałbym oczywiście wszystkim nauczycielom, uczniom, studentom życzyć wielu sukcesów i utrzymywania wysokiego poziomu edukacji. Przy okazji oczywiście życzę wszystkiego dobrego swoim dzieciom, które rozpoczęły kolejny rok szkolny.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję.
Obejrzyj materiał filmowy [ KLIKNIJ TUTAJ ]
|