 Od dłuższego czasu nasz portal zajmuje się sprawą „Asnyka”. Szkoła jest wielce zasłużona dla Bielska-Białej i choćby ze względu na zbliżający się jubileusz 100-lecia zasługuje na szacunek. Zgodnie z zapowiedziami, publikujemy dziś opinie dyrektor Gimnazjum nr 3, Marii Kwiatkowskiej, dyrektora Miejskiego Zarządu Oświaty, Jana Solicha oraz przewodniczącego Rady Miejskiej w Bielsku Białej, Jarosława Klimaszewskiego. Na naszą prośbę oceniają propozycję połączenia „Asnyka” i Gimnazjum nr 3 w jeden zespół szkół.
Maria Kwiatkowska - Zdecydowana większość pomieszczeń dydaktycznych w naszym budynku nie pomieści 30 - osobowych klas. Jeżeli chodzi o wygospodarowanie pomieszczeń na poddaszu, czy raczej strychu, to przedtem należałoby wymienić część więźby. Przede wszystkim jednak trzeba zrobić ekspertyzę, czy w ogóle możliwa jest adaptacja tych pomieszczeń na sale lekcyjne. Myślę, że u nas po prostu brakuje miejsca na dwie tak duże szkoły. Nie mamy miejsca na porządną salę gimnastyczną, czy pokój nauczycielski, a co dopiero na liceum. Wracając do problemu prywatnej szkoły sportowej. Jestem przekonana, że placówka ta nie jest przeszkodą w ewentualnym umieszczeniu „Asnyka” w naszym budynku. Sportowcy wynajmują od nas tylko trzy sale: dwie 24-osobowe i jedną 30-osobową.
Jan Solich - Propozycja połączenia szkół była już przez nas wcześniej analizowana. Ma swoje wady i zalety. Najważniejszą zaletą jest stosunkowo największa akceptacja społeczna dla tego rozwiązania. A wady? Przede wszystkim budynek nie pomieści wszystkich dotychczasowych uczniów. Dlatego trzeba byłoby zmniejszać ich liczbę i w konsekwencji - zwalniać nauczycieli. To z pewnością zablokowałoby rozwój którejś ze szkół.
Zapewniam jednak, że przeanalizujemy tę propozycję po raz kolejny. Myślę, że zbliżamy się do momentu podjęcia decyzji . Zapadnie ona najdalej za dwa tygodnie. Na początku przyszłego tygodnia spotkamy się ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Na tym zakończymy etap konsultacji.
Jarosław Klimaszewski – Ustaliliśmy, że w spotkaniu wezmą udział przedstawiciele „Asnyka”, Gimnazjum nr 3, prezydenta miasta (prawdopodobnie obecny będzie wiceprezydent Waldemar Jędrusiński) oraz Rady Miejskiej (przewodniczący Komisji Edukacji i Kultury, Jan Polak oraz ja). Nie zamierzam sugerować rozwiązań - mnie nie wypada wychodzić przed orkiestrę. Chciałbym jednak doprowadzić do tego spotkania i zależy mi na tym, aby w trakcie wspólnej rozmowy wszystkie argumenty zostały rozważone.
Nasz komentarz
Na pewno decyzję należy podjąć jak najszybciej. Cieszy, że wszelkie warianty są brane pod uwagę i że wszystkie są analizowane rzetelnie oraz dogłębnie. Przynajmniej tak wynika z deklaracji Jana Solicha. Miejmy nadzieję, że prezydent Bielska-Białej podejmie mądrą decyzję. Na to zapewne liczą jego wyborcy. W końcu po to go wybrali. Wiadomo już jednak, że nawet najmądrzejsze rozwiązanie z pewnością nie usatysfakcjonuje wszystkich zainteresowanych. Część z nich będzie mogła czuć się skrzywdzona.
Wypowiedzi zebrał: Witold Barłóg
|