 To dopiero pierwsza i niewielka podwyżka biletów od trzech lat - próbuje uspokajać mieszkańców przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Klimaszewski. Kupując od 1 lipca bilety komunikacji miejskiej, pasażerowie będą musieć głębiej sięgnąć do swojej kieszeni. Przewodniczącego podwyżka nie rusza. Jeździ własnym autem.
Rada wyjaśnia...
W uzasadnieniu takiej decyzji możemy się dopatrzyć czterech podstawowych argumentów. Pierwszym jest nieubłaganie rosnąca cena oleju napędowego, którego zużycie stanowi około 24 proc. kosztów działalności MZK. Wydatki na zakup ON będą w porównaniu z 2005 rokiem wyższe o 1,8 mln zł. Również w górę poszły płace pracowników zakładu, które wraz z pochodnymi stanowią około 50 proc. kosztów działalności przedsiębiorstwa. Obecnie najniższe wynagrodzenie zasadnicze dla pracowników komunikacji miejskiej wynosi 950 złotych, co skutkuje zwiększeniem w 2008 roku wydatków na fundusz płac o około 4,7 mln złotych w stosunku do roku 2004. Kolejny powód podwyżek cen biletów, o której Jarosław Klimaszewski mówi, iż „aplauzu na pewno nie przyniesie”, ma związek z podwyższeniem cen usług różnych, m.in. ochrony mienia, mycia i sprzątania autobusów, utrzymywania czystości w obiektach MZK. Udział tych usług w kosztach wynosi około 3%. Około dziesięcioprocentowy udział w kosztach MZK mają części zamienne, ogumienie i inne materiały eksploatacyjne, używane przy konserwacjach i naprawach autobusów. Niesamowity wzrost cen w ciągu roku zanotowały akumulatory, za które musimy zapłacić blisko 80 proc. więcej.
Ile, gdzie i dlaczego?
Podwyżki cen biletów od pierwszego lipca spowodują, iż w kasie MZK pojawi się rocznie dodatkowa kwota około 2 milionów złotych, czyli około 167 tys. miesięcznie. Jak nie trudno się domyślić, jest to jedynie częściowa rekompensata opisanych wyżej wydatków. Z bezpłatnych przejazdów nadal będą korzystać posłowie, senatorowie, funkcjonariusze Straży Miejskiej, pracownicy MZK oraz ich małżonkowie, dzieci do 4-go roku życia, osoby, które ukończy 70 lat, inwalidzi wojenni, osoby z grupa inwalidzką, zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi. - Korekta cen biletów wydaje się być niezbędna, dlatego liczymy na zrozumienie mieszkańców korzystających z komunikacji miejskiej podkreśla Klimaszewski. Jak dodaje przewodniczący, celem złagodzenia skutków zmian w taryfie biletowej dla pasażerów stale korzystających z usług MZK, wprowadzono nowy imienny bilet trzymiesięczny w cenie obecnie obowiązujących trzech biletów miesięcznych. Przedstawiamy państwu losowo wybrane ceny biletów, które obowiązywać będą za blisko trzy miesiące. Okazuje się, że sporo potanieją bilety nocne i na tym właśnie będzie polegać jedyna korzyść, jaką odniosą pasażerowie z planowanej „korekty”. Uspokajamy również pasażerów, którzy po 1. lipca posiadać będą zapas starych biletów. Po konsultacji z MZK okazało się, iż w takich przypadkach możliwa będzie forma dopłaty do obecnie kupowanych biletów.
1. Bilety miejskie: – normalny dzienny - 2,40zł (+20 groszy) – normalny ulgowy - 1,20 zł (+10 groszy) – normalny nocny - 3,00 zł (- 1,40zł) – ulgowy nocny - 1,50zł (- 70 groszy)
2. Na jedną linię: – normalny imienny na określoną linię miejską i podmiejską - 68zł (+6zł) – ulgowy imienny na określoną linię miejską i podmiejską -34zł (+3zł) – NOWOŚĆ! normalny na trzy kolejne miesiące na określoną linię miejską i podmiejską - 186 zł – NOWOŚĆ! ulgowy trzy kolejne miesiące na określoną linię miejską i podmiejską - 93 zł
3. Sieciowe: - normalny imienny miesięczny na wszystkie linie miejskie - 84zł (+6 zł) - ulgowy imienny miesięczny na wszystkie linie miejskie - 42zł (+3 zł) - NOWOŚĆ! normalny imienny na trzy kolejne miesiące na wszystkie linie miejskie - 234zł - NOWOŚĆ! Ulgowy imienny na trzy kolejne miesiące na wszystkie linie miejskie - 117zł.
Grzegorz Wieczorek |