Witamy Tv Ogłoszenia Dyskusje Z życia miasta Turystyka Rozrywka Biznes Sport O Bielsku Zakupy Galeria Firmy

ArtykułyPowrót:

Stado byków w centrum miasta

Mówi się, że nie popełnianie błędów nie jest sztuką. Sztuką jest za to umiejętność przyznania się do ich popełnienia. W dzisiejszych „szybkich czasach” łatwo pomylić się, o czymś zapomnieć, coś przeoczyć. Niektóre błędy są skutkiem zaniedbania, inne niewiedzy, jeszcze inne - roztargnienia. Bywają jednak takie ”byki”, które irytują nas szczególnie. Np. wówczas, gdy nad prawidłową pisownią czuwa cały sztab dobrze opłacanych ludzi.

Na wstępie musimy się z pokorą przyznać, że błędy zdarzają się także nam. W naszej gazecie internetowej - w której codziennie edytowanych jest do kilkunastu nowych tekstów - bywają literówki, a czasem nawet - co gorsza - błędy merytoryczne. Np. w jednym z artykułów o dochodach pomyliliśmy kolejność dwóch pierwszych liter tego wyrazu. Sprawa dla jednych zabawna, a dla innych może nawet - cuchnąca. Literki stanęły w odpowiednim szyku dopiero po paru godzinach, na skutek życzliwej sugestii dobrego człowieka.

Jedyne, co w tym i każdym innym przypadku może nas usprawiedliwiać to tempo, w jakim redagowana jest gazeta internetowa. Dziennikarze portalu ścigają się z czasem. Nasi czytelnicy oczekują, że o ważnych wydarzeniach w mieście dowiedzą się od nas zanim usłyszą o nich w radiu lub zobaczą relację w telewizji. Dlatego też niekiedy chęć sprostania życzeniom odbiorców owocuje błędami. Na szczęście, nasi czytelnicy szybko je wyłapują i z satysfakcją nam wskazują. To nieoceniona pomoc, za którą dziękujemy.

                                                                           Ze znajomymi na kegle

Czytelnicy zauważają także niezręczności i katastrofy językowe, którymi bombardują nas gigantyczne plakaty umieszczone w przestrzeni miasta. W jednym z  wątków poruszanych na forum naszego portalu użytkownik o nicku „staszeks” podzielił się swoimi spostrzeżeniami ze spacerów po mieście.

Zacznijmy od mniej poważnej pomyłki. Na ścianie budynku stojącego przy skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Piastowskiej „staszeks” zauważył ogromny billboard reklamujący pewną bielską galerię handlową. Przechodnie oraz pasażerowie przejeżdżających tamtędy samochodów mogli się z niego dowiedzieć, że galeria oferuje swoim klientom 130 sklepów, kino i kegle. Zastanawiające, jak taka wersja pisowni mogła zostać zaakceptowana przez korektę oraz marketingowców, grafików i pracowników odpowiedzialnych za druk. Chyba, że żadna z tych osób nigdy nie grała w kręgle.

                                                                         Brak szacunku dla historii?

Podobny błąd, ale - można by rzec - większego kalibru zawisł był na ścianie budynku, który widać jadąc ul. Partyzantów w kierunku Szczyrku. Była to reklama centrum handlowego przy ul. Bohaterów Monte Cassino. Na billboardzie napisano jednak, iż są to bohaterowie z Monte Casino. Nie wiadomo, czy rażąca pomyłka jest wynikiem niewiedzy czy po prostu niedbalstwa.  Wiemy natomiast z całą pewnością, że szanująca się firma nie powinna dopuścić do takich błędów w pisowni.

Na innej „literówce” przyłapaliśmy Bielskie Centrum Kultury, które jakiś czas temu zapraszało na sektakl Francuskiego Teatru Muzycznego. Na szczęście, brak „p” nie jest tak wielkim faux pas, jak deficyt „s” w nazwie wzgórza, na którym zginęło ponad 4 tys. polskich żołnierzy. Co bardziej marudni goście jednak mogli się poczuć urażeni brakiem dostatecznej staranności przy sporządzaniu zaproszeń.

Kolejne przykłady lekceważenia zasad pisowni podsunęli nam urzędnicy z bielskiego ratusza. 22 września 2009 roku odbyła się sesja Rady Miejskiej, na której przyznano dotację na prace konserwatorskie przy grobowcu R.T. Seelingera na cmentarzu ewangelickim przy ul. Piłsudskiego. Tymczasem w uzasadnieniu do uchwały czytamy, że co prawda grobowiec znajduje się na cmentarzu ewangelickim, ale położonym przy ul. Piłsudzkiego. Na dokumencie urzędowym podpisał się zastępca prezydenta Zbigniew Michniowski oraz miejski konserwator zabytków Piotr Kubańda. Trudno nam rozstrzygać, czy obaj panowie uchwały nie czytali czy może po prostu nie wiedzą, że „dz” w nazwisku Marszałka pisać od wielu lat nie wypada.

                                                                                  Pomylony słup

Urzędnicy magistraccy stoją też za pojawieniem się parku Strzegowskiego na mapie miasta.  Ciągnie się on wzdłuż ul. Partyzantów aż za ul. Bora-Komorowskiego. Dawno, dawno temu, kiedy rzeka była jeszcze czysta, chodziło się w to miejsce do kąpieli w rzece Białej. W roku 1845  Franciszek Strzygowski założył fabrykę sukna, którą przemianowano później na ZPW im. J. Niedzielskiego i Welux. W czasach nam współczesnych zakłady wraz z kilkudziesięciometrową mozaiką Ignacego Bieńka ustąpiły pola centrum Gemini Park.

Teraz zapewne imć Strzygowski w grobie się przewraca na wieść o błędzie ratuszowych skrybów. Inna sprawa, że nie była to jedyna pomyłka na słupie, na którym umieszczono tę tabliczkę. Pozostałe dwie - wskazujące kierunek toalety i Cygańskiego Lasu - informują, że wszystkie trzy miejsca znajdują się w odległości 500 metrów od znaku. Pod artykułem „Znikające tablice”  jeden z naszych czytelników napisał: - „To nie można tabliczek przeczytać przed zamontowaniem?” Ano, chyba nie można.

                                                                                                            Magdalena Dydo



Strone odwiedzono: 2005 razy.
Data publikacji: 2009-11-21 07:00
Powrót:

Wprowadź poprawny kod z obrazka.
...Ilość: 13 Strona: [1] 2 dalej 
niezarejestrowany - Tad [2009-11-24 20:40]
Od pewnego czasu na ogromnych bilbordach reklamuje się "Puls Bielsko-Białej". Jakiś niedouczony matoł musiał to pisać, bo żaden bielszczanin nie odmieni w ten sposób nazwy naszego miasta. A jak do nich napisałem e-maila sugerującego bład, to odpisali że tak jest poprawnie i że ich wersja jest prawidłowa, a nazwa "...Bielska-Białej" jest nazwą poboczną warunkowo dopuszczalną..
niezarejestrowany - Brutal [2009-11-23 08:39]
Pani Dydo znów widzi tylko błędy innych. "...akie ”byki”, które irytują nas szczególnie. Np. wówczas, gdy nad prawidłową pisownią czuwa cały sztab dobrze opłacanych ludzi. " "...Zastanawiające, jak taka wersja pisowni mogła zostać zaakceptowana przez korektę oraz marketingowców, grafików i pracowników odpowiedzialnych za druk. Chyba, że żadna z tych osób nigdy nie grała w kręgle" ale wy :" ...Jedyne, co w tym i każdym innym przypadku może nas usprawiedliwiać to tempo, w jakim redagowana jest gazeta internetowa. Dziennikarze portalu ścigają się z czasem..." moim zdaniem każdy ma prawo do błędów, wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy ma w jakiś sposób napięty harmonogram prac (a błędy, co sami też stwierdziliście, powstają w wyniku pośpiechu). dwa wnioski z tego artykułu - pani Dydo dalej jest mocno stronnicza, chwała naszemu forumowiczowi stszeks, że jeszcze mu się chce i pokazując znalezione błędy niejednokrotnie pomógł bezinteresownie
niezarejestrowany - andy [2009-11-22 11:18]
Do gim/ Uczył Marcin Marcina... "niepopełnianie" to imiesłów czasownikowy, a nie rzeczownik!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
niezarejestrowany - Zamaskowany Mściciel [2009-11-21 22:20]
Zgadzam się z przedmówcą, już nawet polskich znaków przestają tam uczyć :))))))))
niezarejestrowany - adamisko [2009-11-21 21:35]
Kogo to dziwi, osoby ktore robia takie bledy nie biora sie z powietrza. Skonczyli jakies tam szkoły - a wszyscy wiedza jaki obecnie jest poziom tychze.
kowal [2009-11-21]
Błąd w pierwszym zdaniu tekstu,który został poświęcony błędom, był oczywistą prowokacją redakcji.Wszystkim,którzy go dostrzegli - gratulujemy.Język polski kryje wiele zasadzek, o czym najlepiej wiedzą osoby zarabiające słowem na chleb.Artykuł red.Dydo pokazuje,ile "byków" jest wciąż wokół nas.To smutna obserwacja,gdyż słowo drukowane bywa dla wielu ludzi wzorem poprawności językowej.
niezarejestrowany - gjm [2009-11-21 17:00]
To, co tutaj wskazywano to nie sa powazne bledy. Literowka moze byc bledem, ale z reguly wynika z przeoczenia. Najgorsze sa jawne bledy ortograficzne, ktore np. mnie wyjatkowo draznia. Jak sobie nastolatek pisze na gadu-gadu z bledami to jeszcze pol biedy, ale gazety czy portale to juz przesadzaja. Nie mozna tekstu napisac w jakims programie, ktory sprawdza poprawnosc gramatyczna? Racja, niektorych bledow nie wylapie, ale wiekszosc jednak tak. Mam nadzieje, ze sie cos z tym robi, choc jak slysze, ze mozna studiowac polonistyke albo dziennikarstwo bedac tzw. dyslektykiem to mnie ciarki przechodza (co sie z tym swiatem dzieje?!?) P.S. "niepopełnianie" to rzeczownik, wiec pisze sie razem :)
niezarejestrowany - malkontent [2009-11-21 16:12]
No a jak wam sie wskaze jakiegos byka tu na forum, to go poprawicie, ale wpis natychmiast kasujecie!! A piszecie, ze sztuka jest przyznanie sie do nich!!
niezarejestrowany - Witkowski [2009-11-21 14:16]
Są jeszcze byki w stylu zrobienia na tabliczkach z ulic Bora-Komorowskiego i Bohaterów Monte Cassino alei...
niezarejestrowany - Andrzej Jakubiczka [2009-11-21 13:54]
Może ktoś uznać mój pogląd na całą sprawę za zbędny patos lub zwykłe dziwactwo. Uważam jednak, że znajomość zasad pisowni języka polskiego to nie przywilej elit,ale zakichany obowiązek każdego. Jesteśmy w UE, będziemy mieli wspólną walutę, wybrali nam unijnego prezydenta... Niedługo jednym z nielicznych wyróżników różniących Francuza od Niemca, Hiszpana od Anglika, Polaka od Belga będzie właśnie JĘZYK!!! Pielęgnowanie go, to taki sam element edukacji patriotycznej jak znajomość historii własnego kraju, o czym zdają się zapominać różni kolejni reformatorzy oświaty. Jeżeli chodzi o teksty dziennikarskie, to łatwo można odróżnić zwykłe lapsusy od braku znajomości prawideł pisowni. Jeśli ktoś nie potrafi zbudować zdania złożonego, to niech używa zdań prostych, byle poprawnie! Co zaś tyczy się nowych tablic informacyjnych w mieści, to jeszcze przed całą akcją sugerowałem zajmującej się tym p. Ewie Kozak z UM konieczność korzystania z konsultacji doświadczonego polonisty i historyka. Z tego co widać wynika, że z mojej rady nie skorzystała. Trudno.

Dodaj swój komentarz

Nick tymczasowy:
Przepisz cyfry z obrazka:

Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Polecamy
Zostań naszym redaktorem
Zostań naszym redaktorem
Chcesz zostać naszym redaktorem? Masz już okazję!

Umożliwiliśmy specjalnie dla Was usługę dodawania aktualności / reportażu do portalu www.bielsko.biala.pl. To nic trudnego! Wystarczy wypełnić formularz i gotowe!!!  Po 3 zaakceptowanych i nie wymagających modyfikacji informacji otrzymasz status redaktora!
Portal Rzeczoznawców

www.rzeczoznawcy.bielsko.pl

Lista biur rzeczoznawców z Bielska oraz Podbeskidzia podzielonych na kategorie (ds. majątkowych, budowlanych, BHP i innych). Dodatkowo przepisy dotyczące zawodu, podstawowe definicji i odnośniki

Portal prawniczy

www.prawo.bielsko.pl

Informacje o kancelariach prawnych z Bielska - Białej, przepisy szczegółowe, przejściowe, informacje o wykonywaniu zawodu radcy prawnego  - wszystko w jednym miejscu.


Ważne linki

Reklama w portalu

Kontakt

Informacje o portalu

Copyrights © 2006 Bielsko-Biala. All Rights Reserved. Wykonanie:  Wizja.net                                       Kontakt | O serwisie | Reklama
Polecane strony: | Praca Bielsko - Biała | Nieruchomości Bielsko - Biała | Pozycjonowanie | Strony Internetowe | Reklama Bielsko | Zdjęcia

Ta strona kojarzona jest ze słowami: Stado byków w centrum miasta