Zmotoryzowani mieszkańcy Bielska-Białej spędzają w korkach aż 196 godzin, czyli osiem dni w roku. Specjaliści sprawdzili, którymi ulicami do centrum miasta jeździ się najwolniej. Materiał powstał na podstawie analizy danych  z urządzeń GPS umieszczonych w pojazdach.
 
Przez stanie w codziennych korkach kierowcy w Bielsku-Białej tracą nie tylko czas, ale i pieniądze. Przejazd najważniejszymi ulicami zabiera 16 godzin miesięcznie, a w ciągu 252 dni roboczych daje to już ponad tydzień. Po najważniejszych ulicach w mieście w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego jeździ się ze średnią prędkością 29 km/h. W popołudniowym szczycie kierowcy pojadą nieco szybciej, bo średnia prędkość wzrasta do 32 km/h.
 
Statystyczny bielski kierowca w ciągu 252 dni roboczych w godzinach szczytu spędzi na ul. Stojałowskiego ponad 33 godziny. Z kolei na ul. 3 Maja 37 godzin. Jeszcze więcej, bo aż 42 godziny spędzą w samochodzie ci, którzy do pracy jeżdżą ul. Piłsudskiego. Natomiast ul. Żywiecka wykrada w ciągu roku aż 84 godziny.
           
Dane o sytuacji drogowej zostały opracowane przez serwis Korkowo.pl, który prezentuje aktualne informacje o korkach na polskich drogach. Analizie poddano dane z urządzeń GPS umieszczonych w pojazdach poruszających się po ulicach Bielska-Białej w godz. 6:00-22:00.
 
ab