Pomysl na to zdjecie (i nie tylko, bo mam jeszcze kilka podobnych) byl taki, aby jakis fragment saksofonu tonal w kolorze (czyli bardziej plastyka niz poprawnosc fotograficzna, o ile to jest blad ). Efekt zostal chyba osiagniety. Jesli o mnie chodzi, jestem zadowolona zwlaszcza, ze sax byl w lekkim ruchu (trzymany lewa reka, w prawej mialam aparat) :))
PS. Nie napisalam, ze jest rewelacyjne czy tez dobre (moze ksiazkowo nie, nie wiem, szczerze mowiac.. mam to gdzies) jedynie, ze mialam pomysl ktory zrealizowalam. Kropka. Sax nie ucieknie.. (: