Specjalistyczny Szpital Chorób Płuc i Gruźlicy



ul. Fałata 2
43-360 Bystra Śląska
tel.: Kliknij aby pokazać
fax: Kliknij aby pokazać
www.szpitalbystra.pl

Szpital mieści się w Bystrej Śl.


Lokalizacja



Wyświetl większą mapę

Grupa: Szpitale


Stronę odwiedzono: 87834 razy.
Ostatnia aktualizacja: 2011-06-17 15:24:05

Jesteś właścicielem obiektu/firmy? Chcesz zmienić dane - kliknij
Masz uwagi co do aktualności wpisu? Kliknij
Komentarze:


  

niezarejestrowany - Donek 2015-07-23 12:07
ten szpital to inaczej rządy PO dyrektorka z nadania parti ze ją Kopacz nie wzięła na ministra żaden normalnie funkcjonujacy szpital nie trzyma takiego potwora .Pielęgniarki tam pracujace to przeważnie góralki mentalnie nie nadajace sie do pracy w oborze słowo empatia jest dla nich odległą perspektywą .lekarze poza dwoma wyjatkami słabej klasy specjaliści bo ma ybyć tanio .Kilka osób poprzez zawodowe obowiazki związani ze służbami i taka jest tam rzeczywistość , a może uda się całkiem zprywatyzować tez szpital to dopiero będą zyski a od pomyłek i zaniedbań wykupią ubezpieczenie. Taki jest obraz tego szpitala zarządu upolityczniony z nadania a pracownicy poza szpitalem plują na to co tam się dzieje bo oficjalnie w ankietach i audytach jest ok. tyle. Aby zmienić leczenie i opinie o tym szpitalu potrzeba zmiany całej kadry kierowniczej i dyrekcji i napewno części personelu typu pielegniarki inaczej opiniw będą krytyczne bo ci ludzie ie nadają sie do roli jaka została im powierzona
niezarejestrowany - niezarejestrowany 2015-07-23 10:12
Mój tata oddany pod opiekę odziału chemioterapii zmarł na drugi dzień po podaniu chemii. Nikt nawet nie spytał jak się czuje nie był u niego lekarz a pielegmiarki to jakas pomyłka. Przynoszą jedzenie zabierają i jeszcze narzekają, że pacjent nie je- no to to jakas tragedia. Nie dostał żadnej kroplówki nikt się nim nie interesował mimo, że był w bardzo złym stanie a przed chemią latał do sklepu i był zupełnie normalnym człowiekiem( oczywiście chorym) ale to co stało się z nim w te 3 dni gdzie tam był to horror. W 3 dni zmienił się w wycieńczonego nie rozmawiającego i nie wstającego staruszka i zmarł.Wszyscy umyli ręce bo przecież był śmiertelnnie chory ale tak nie postępuje się z człowiekiem. Nie oddawajcie swoich bliskich na 1, jeżeli mają umrzeć to niech umrą w godnych warunkach otoczeni fachową opieką bo to co oferują te pseudo pielęgniarki z 1 to jakiś koszmar dla chorego i dla rodziny. Nie fundujcie tego swoim bliskim. Ja bardzo żałuję ale jest już za póżno. Mogłabym tu jeszcze wiele napisać ale zachowam to dla siebie bo takich zakłamanych i udających , że wszystko jest w porządku ludzi, to jeszcze nie spotkałam.
niezarejestrowany - LInk do bloga o szpitalu 2015-07-17 17:01
http://pomimowszystko.blogspot.com/2015/07/dlaczego-bo-to-sa-rzeznicy.html#comment-form
niezarejestrowany - MałgorzataSantarius 2015-07-17 17:00
Chora pisze bloga - wpis właśnie ze szpitala z Bystrej

http://pomimowszystko.blogspot.com/2015/07/dlaczego-bo-to-sa-rzeznicy.htm
niezarejestrowany - gość 2015-07-01 13:37
komentarzy naruszajacych regulamin jest wiecej to jasno daje do zrozumieniaco wielu gości i pacjentów myśli o tym dzpitalu h d i kamieni kupa
niezarejestrowany - GOSC 2015-06-24 23:25
Komentarz został ukryty, ponieważ naruszał regulamin portalu.
niezarejestrowany - Józek 2015-05-03 20:48
Droga Grażynko z Katowic, bardzo się cieszę, że Twój Mąż jest podleczony i jest razem z Tobą. Piszemy tutaj głównie nt. jedynki, niekompetencji pań onkolożek które dobierają schemat chemii bez głębszego wywiadu - skutek jest jaki - totolotek, jak i pań pielęgniarek które wiedzą,ze na raka płuc się umiera więc mają to w d...uszy, bo i tak ich praca nikomu zdrowia nie przywróci. Znam przypadek, że kobieta nie zgodziła sie na zapropnowany schemat i przeniosła sie go Gliwic na onkologie, gdzie całkowicie podważono kompetnecje Bystrej, ba! konsultowała jeszcze sprawę prywatnie u onkologa w Katowicach. Znane dla Ślązaków nazwisko - człowiek powiedział, a kto w ogóle Bystrej dał prawo do podawania chemii?? Kobieta ma obecnie 1/4 płuc - tak! 1/4 - żyje bardzo spokojnie, ale jest wciąż na tym świecie.
Nie chodzi o torakochirurgów, którzy na pewno mają kompetencje do wycinania płuc, chodzi o pielęgniarki które niedbale trakują ludzi na granicy życia i śmieci oczekując cholera wie, może na bombonierki albo inne sałaty ? kto to widział, żeby bezsilny, skochorwany człowiek leżał w przesikanym łóżku , w dodatku głodny bo nie ma siły sam zjeść i brudny, bo nikt się nie pochylił jak jego higieną??oraz lekarzy, którzy mają świadomośc, że pacjenci tylko chemiczni , u których raka nie da się wyciąć (jak ich określają) to przecież tylko paliatyw, a cudów nie ma. Halecki jest sympatyczny, ale olewa sprawę gęstym moczem bo i tak wiadomo, jak się to życie skończy.
niezarejestrowany - grażynaKatowice 2015-05-01 11:53
Śmiertelność w przypadku raka płuc jest bardzo wysoka,ponieważ najczęściej jest późno wykrywany. Chemio- czy radioterapii dokonuje się w warunkach niekorzystnych dla organizmu,najczęściej gdy ogólny stan chorego jest już ciężki,stąd finał często bywa tragiczny i to w krótkim czasie. Mój mąż przebywał na oddziale torakochirurgii kilkakrotnie,na przełomie listopada 2014-20 kwietnia 2015,dwukrotnie przebył tam skomplikowane operacje ratujące i przedłużające Mu życie. Miał szczęście być operowanym przez dra Brulińskiego i Jego staff i mimo,że mogliśmy zdecydować się na inny ośrodek, nawet tzw. renomowany, wybraliśmy Bystrą, pomimo jej mankamentów,które w ostatecznym rozrachunku schodzą na dalszy plan. Przeważyło zaufanie do dużej klasy operatora,jakim jest dla nas dr K.Bruliński, Jego wiedzy,kompetencji i brawury-przypadek mojego Męża jest skomplikowany... Zauważyłam,że jako ordynator mający mnóstwo innych obowiązków także nie-medycznych,zawsze znajduje czas dla każdego bez wyjątku pacjenta i regułą jest wizyta każdego z nich,nawet po wykonaniu badań diagnostycznych, w Jego gabinecie w celu udzielenia informacji "co dalej?". Bardzo zajęty, zawsze znajduje czas dla każdego i nie ma wyznaczonych godzin przyjęć. Daje poczucie bezpieczeństwa,nawet jeśli bywa ono złudne. KOnkretny,rzeczowy,nie opowiadający "na wyrost",o dużej kulturze,ludzki. Sytuacja w służbie zdrowia jest trudna,do tego dochodzi przypadkowość zatrudnianego personelu,któremu nierzadko brakuje motywacji finansowej,ale także i zwykłego odruchu współczucia,empatii wobec chorego. Niestety,kierujący oddziałem nie zawsze ma wpływ na dobór współpracowników,czasami odziedzicza ich po poprzedniku, nierzadko innego wyboru po prostu nie ma.My,bliscy,często jesteśmy roszczeniowi i rozgoryczeni,zwłaszcza,jeśli choroba kończy się odejściem drogiej nam osoby,stąd-myślę- tendencyjne wpisy. Ale to fakt,mamy również prawo i obowiązek trwać przy bliskim i występować w Jego obronie,wtedy jednak,gdy mamy rację. A ta często bywa subiektywna...
niezarejestrowany - Iza 2015-04-30 14:30
sprzataczka w Bysyrej zarabia więcej o połowę od położnej ? pokazywały paski wypłaty?
personel super zadowolony ? raczej zastraszony ! ordynator widzi zaangarzowanie personelu ? i co dostają premię ? kobieto po co wypisywać te bzdury !
pewnie gdybym nspisała że tu pracuję to uruchomiono by cały aparat inwigilacyjny żeby dojść do tego kto pisze te "oszczetstwa" łącznie z osobami działającymi w służbach . Takie tu są ciche milczące zasady działania
niezarejestrowany - Barbara pow zawierciański 2015-04-28 10:49
Ludzie czytam Wasze komentarze i bardzo mi wstyd za pewne wypowiedzi , też mam partnera, który jest pod opieką dr Brulińskiego i jest po operacji (grudzień 2014) a i personel super i będąc tam na miejscu rozmawiałam z pielęgniarkami jak i z personalem sprzątającym i każdy jest zadowolony a powiem więcej byłam z kuzynką, która jest położną w Zawierciu i nie zarabia nawet połowy stawki od osoby sprzątającej więc bez komentarzy, czy nie zastanawialiście sie że każdy ordynator czy też szef nie widzi zaangażowania swojego personelu - więc na koniec nic dodać nic ująć
niezarejestrowany - Witold52 2015-04-26 08:55
Popieram ostatnią wypowiedź. Właśnie zmarła sąsiadka - kolejna ofiara Bystrej. Kilka lat leczyła się w innym miejscu, ze względu na krótszą drogę przeniosła się do Bystrej. Jedna seria naświetlań i kobiety nie ma wśród nas. :( Powinni i szpital i kierownictwo pozamykać.
niezarejestrowany - kuc 2015-04-20 09:24
taka osoba kieruje szpitalem tylko dzięki istniejącemu układowi politycznemu
w normalnym ucziwie działającym kraju taki typ powinien siedzieć w więzieniu za popełnione niegodziwości
niezarejestrowany - koń 2015-03-03 18:22
przecież do Brulińskiego nikt tu nic nie ma ,tu chodzi raczej o piguły i inny personel który jest gnębiony przez zafiksowanego pseudo menagera co odbija sie na pracy i psychice ludzi nie każdy wytrzymuje nagonke i parcie .Żal tych wystraszonych boroków ci ludzie są gotowi zrobić wszystko byle robote mieć ,poprostu porażka
niezarejestrowany - ELA ZE ŚLĄSKA 2015-03-02 20:11
Ludzie nierozumiem was jezeli ktos niebył i nieprzeszedł operaci niech zamknie morde na klódke
jestem już 4 lata po operaci mam usunięta cale pluco bo tak musiało byc Jestem bardzo wdzieczna Dr Brulinskiemu za to że uratowal mi życie i wszystkim lekarzom za cudowną opiekę ,nie zakopane nie kraków tylko bystra Pozdrawiam i jestem wdzieczna
za wszystko co zrobili
niezarejestrowany - mądra po szkodzie 2015-02-03 03:34
do niezarejestrowanego "doro" : mam nadzieję że Pan ,ani nikt z Pana bliskich nie znalazł się jeszcze w Bystrej , Tego typu szpitale , tyle że o niebo lepsze są w Krakowie, Zakopanem ,Warszawie. I zapewniam Pana że poza leczeniem na poziomie europejskim, spotka Pan tam : krótkie terminy ,profezjonalizm, kulturę i wcale nie musi tam tam jeżdzić z dodatkową torbą zieleniny , typu sałata,
niezarejestrowany - niezarejestrowana 2015-02-03 03:11
PO pierwsze do Pani Marzeny Musiał:myślę że ciągle jest Pani pacjentką tego szpitala i stąd te żałosne peany na jego temat., w które tak nikt nie uwierzy kto tam był i przeżył to piekło, Ja przeżyłam piekło już pół roku po operacji i oświadczam z pełną odpowiedzialnością. że wolałabym umrzeć bez tej operacji może tak samo długo ale bez tego cierpienia, kiedy codziennie od pół roku modlę się o śmierć, byle choć przez godzinę nie bolało, Przed operacją chirurg ani dwóch minut nie poświęcił mi aby mnie objaśnić co mnie czeka, podał termin operacji i tyle, Miałam maleńkiego guzka, wystarczyło wyciąć kawałek płuca a on pozbawił mnie całego płata płuca i prawie wszystkich węzłów chłonnych po jednej stronie klatki piersiowej /a kto bogatemu zabroni chirurg jest od cięcia to tnie/ ,tyle że mnie poszlachtował jak świnię .Konsekwencje są takie że w dziurę którą mi zrobił /piekielnie zdolny chirurg" jak szam o sobie pisze na forum/, przesuwają się narządy, których miejsce było dotąd po drugiej stronie klatki piersiowe , / w tym także serce/ co powoduje ból nie do opisania, brak snu już od pół roku i marzenie o śmierci bez bólu. Tylko żal ,że nie zdążyłam nawet doczekać wnuków...
I cóż z tego ,że teraz /szkoda że za póżno/ spotkałam lekarkę anioła , która stara mi się ulżyć ,skoro cudu już nie uczyni a ja czasu nie cofnę. A wystarczyło żeby " piekielnie zdolny chirurg" poświęcił mi przed operacją 3 min i powiedział : "albo panią poszlachtuję jak świnię i pożyje Pani może kilka miesięcy dłużej ale w cierpieniu niewyobrażalnym albo Pani prędzej umrze ale bez tego bólu . Jestem pewna ,że wybrałabym to drugie , ale " cudotwórca" nie dał mi tej szansy.
A co do personelu /oprócz salowych/ całą nienawiść, żółć do kierownictwa przelewają na pacjentów i zapewniam że żadne noszenie kawek ,czekoladek, tortów nic tu nie pomoże, bo wszystkiemu winien jest pacjent ,a najlepiej ,żeby go nie było tylko kasa na konto co m-c spływała Żeby jednak do końca nie było do końca tak beznadziejnie : byłam też /choć krótko/ na oddziale nr 1 i nie mogę złego słowa powiedzieć na ten oddział: profesjonalizm, kultura, empatia= wzorowo, poza jedzeniem niestety. Nie wyobrażam sobie jak człowiek na chemioterapii, nie mający w pobliżu Rodziny która by dokarmiała może przeżyć na takiej diecie. Oczywiście nie może ,ale i tak będzie nazywało się że umarł na raka. Poza tym personel oddziału nr 1 pozdrawiam najserdeczniej.
niezarejestrowany - do Pani Marzena Musiał 2015-01-31 23:50
Dopóki Pani , Pani Marzeno, jest w dobrej formie, to i opinia będzie dobra. Dopóki zdrowie Pani pozwoli "zrobić koło siebie" i za dużo Pani nie będzie chciała - na pewno będzie Pani zadowolona z pracy pielęgniarek. Zdrowia życzę! Niestety, moja żona nie mogła liczyć na zainteresowanie pielęgniarek, kiedy była taka potrzeba, zwłaszcza w kontekście potrzeb fizjologicznych, a ja ze skromnej emerytury musiałem sam dźwigać ciężar dodatkowej pomocy obcej kobiety. Teodor Sz...nek.
niezarejestrowany - Iza 2015-01-26 09:42
co do procesów sądowych, sami pracownicy tego kołchozu zmuszeni są się sadzić z pania dyrektor Kuc dla której prawda i godnosc pracownika są pojeciami nieznanymi .Dla niej pracownik to koszt a pacjent to towar na którym można zarobić ,.Jeżeli nie zmieni się dyrekcja tego szpitala to wszelakich procesów będzie więcej .Czy nikt w sejmiku tego nie widzi ? czy protekcja różnych służb bedzi chronić patologiczne rządy i nieudolnych lekarzy? ,czy sądy będą czekać na adwokata z podarkami ? ile jeszcze będzie się trzymać ta sitwa?
niezarejestrowany - Do Józefa 2015-01-24 16:16
podobno ten mężczyzna od chemii, jak piszesz poniżej teraz się procesuje ze szpitalem za straty zdrowotne, bo mu chemia zruinowała zdrowie, krew i kości ogólnie jest wrakiem - to była wielka afera na Bielsko , Bystrą , Wilkowice i okolice
niezarejestrowany - Józef 2015-01-24 00:01
Dot oddziału nr 1 => Szkoda, że nikt nie wspomniał o afrerze z pomylonymi pacjentami - pacjent z bakterią w płucu dostał chemie bo niby miał raka, a kobieta z rakiem poszła do domu że niby zdrowa i się zadusiła na śmierć. ..... Dr Halecki , Dr Pawlak - specjaliści że szkoda gadać. Zwykli naciągacze NFZtu. Roz...pirzyć ten szpial w cholere, wystarczy jedynke, odnośnie pozostałych nie mam zdania.
niezarejestrowany - Marzena Musiał 2014-12-23 10:49
W słowach skierowanych do pielęgniarek oddziału I Centrum pulmunologi pod ordynaturą Pana Doktora Adama Pawlaka
pragnę wyrazić wdzięczność i podziękowanie za pełną oddania pracę na rzecz pacjentów .
Powierzone im osoby chore dażone są profesjonalną opieką , zrozumieniem ich potrzeb w duchu empati i zaufania .
Nie ma wątpliwości że bez zaufania między pacjentem a pielęgniarkami nie jest możliwe doświadczenie przez chorego ulgi w cierpieniu .
Poprzez uśmich ciepło dłoni i serca miłe słowo otuchy a zawsze mają czas na drobne a tak wielkie gesty ludzkie .
W ich bardzo ciężkiej pracy nasze ANIOŁKI zawsze pracujące na wysokich obrotach mają czas dla nas dla pacjenta .
Wyrazy najwyższego uznania za opiekę i serce ciepło otoczenia profesjonalizm , starają sie by pobyt w szpitalu niekiedy te ostatnie chwile były dla nas chwilami na chmurce miękiej i ciepłej tak jak w domu.
Podziękowania dla kadry pomocniczej dla przemiłej Pani Madzi .
PODZIKOWANIE ZA TRUD CODZIENNEJ PRACY , CIERPLIWOŚĆ I ODPOWIEDZIALNOŚĆ
ZDROWYCH I WESOŁYCH SWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
ŻYCZY PACJENTKA MARZENA MUSIAŁ
niezarejestrowany - związkowiec 2014-12-11 16:40
co do Terecha zgoda to dobry lekarz natomiast dr .Halecki to znany dyletant i nieuk a pacjentka pisze ze powinien być kierownikiem he he......
zapewne pisała to jego żona która pracuje w biórze zajmuje się ISO i roznosi ploty po szpitalu
niezarejestrowany - pacjentka 2014-12-11 11:12
Oddział PulmunPulmunologiczny,którego ordynatorem jest dr Terech wraz z całym personelem medycznym oraz technicznym zasługuje na wielkie ppodziękowania, atmosfera i profesjonalizm, podejście do pacjenta jego choroby,to największy kunszt jaki człowiek w swojej chorobie może sobie wyobrazić...z całego serca dziękuję całemu oddzialowi...
niezarejestrowany - związkowiec 2014-11-17 07:50
Drodzy państwo z sejmiku śląskiego ,bedziecie dalej chronić obecą dyrekcję twierdzić że pseudo kontrole nic nie wykazały ? I ten szpital ma certyfikat ISO ! czas na zmiane rządzacego tyrana bo to nie człowiek .Oby wiecej tacy ludzie nie zajmowali stanowisk dyrektorskich ,przebudźcie sie ze swojej buty i pychy nie rzadzimy dla własnej satysfakcji szpital powinien służyć pacjentowi a nie być wizytówką inwestycyjną ze środków unijnych
niezarejestrowany - pożal się boże pacjent 2014-11-15 17:36
ciekaw jestem jak zostały rozliczone z nfz pobyty pacjentów w jedynce którzy z racji długiego weekendu i zaraz po nim następującego weekendu z 10 dniowego pobytu w szpitalu 7 dni spędzili w domu na tzw przepustce.Halo NFZ BUDZIMY SIĘ, CZY JEST JESZCZE COŚ TAKIEGO JAK PRZEPUSTKI?
Zobacz także

Tagi

szpital, choroby płuc, gruźlicy, leczenie, medycyna, opieka lekarska, lekarze, pacjenci






Katalog Firmy »
Turystyka
Gastronomia
Uroda i moda
Reklama, poligrafia
Usługi
Handel detaliczny i hurtowy
Budownictwo
Motoryzacja
Doradztwo, finanse, podatki
Komputery, internet
Kursy i edukacja
Nieruchomości
Śluby i wesela
Medycyna i zdrowie
Przemysł i produkcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic