|
|
| reni [2010-08-02] |
| dal mnie jest to super sprawa trzymajcie tak dalej
Jak się komuś nie podoba nie musi wychodzić z domu
dla niektórych jest to sposób na spędzenie miłego - dnia za darmo
więcej imprez bezpłatnych tak aby zwykły człowiek mógł się tam wybrać
|
|
| niezarejestrowany - SANDRA [2010-07-29 09:47] |
| DLA MNIE TO LUDZIE Z PASJĄ !!!
Zamiast cieszyć się,że tyle się dzieje w naszym mieście,zawsze znajdą się ludzie którzy są niezadowoleni !!!
Jak się nie podoba to na wieś,będzie spokojniej.
Ludzie nie przesadzajcie...
Świetna impreza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
| niezarejestrowany - uczestnik [2010-07-27 22:34] |
| Wiele osob z grup reko wsoplpracuje z zolnierzami, oraz sami byli. Wiele osob bawiacych sie w takie cos planuje isc do wojska badz jest juz w nim. Bawi mnie to, co ludzie tu wypisuja. Lepiej, zebysmy chlali i chodzili na disko ? albo jak kazdy mamy biegac za pilka i mamy byc zamknieci w puszke z napisem " nudni, szarzy ludzie"
Zamniast krytykowac nas moze sprobujcie wyjsc na 2 dni w teren w sprzecie wazacym 20/30 kg i walczcie z blotem, zmeczeniem i bolem. Dla nas to swietny sposob na wolny czas. Czy kogos skrzywdzilem tym ? Czy kiedys chlopak rekonstruujacy cokolwiek przyszedl, i podpalil komus samochod albo zniszczyl sklep jak wandale ktorych nie brak ?
Do cholery, na WOŚP ludzie daja kase za zdjecie z "zolnierzem", czesto udzielamy sie publicznie jesli mamy okazje. Tak sie sklada, ze czesto naszym priorytetem jest pomoc komus. Podzczas powodzi wiele grup militarnych pomagalo budowac umocnienia...
I co, nadal jestesmy Ci zli ? Nie badzcie banda szarych i glupich ludzi.
|
|
| niezarejestrowany - 1234 [2010-07-27 12:41] |
| Wystarczy by 1 motor crossowy pojawił sie na błoniach a za 5 min jest policja albo straz miejska bo zakłuca spokój mieszkańców i okolicznego cmentarza.Ale jak 100 czołgów jeżdzi w kółko przez cały wekend to jest ok a brawo bije sam Prezydent Krywult. Taka sprawiedliwośc w tym mieście |
|
| niezarejestrowany - emeryt [2010-07-27 08:40] |
| o jakim to wojsku tu mowa,w latach PRL-u zeczywiście wojsko przejezdzało gdy wyjeżdzało na poligon jak i powroty to było witane przez mieszkanców a nie atrapy |
|
| kubol [2010-07-26 09:03] |
| Być może przebieranie się za współczesnych marines z US Army przez ludzi którzy nigdy w wojsku nie byli jest żenujące.
Ale pełny szcunek dla ludzi którzy rekonstruują jednostki historyczne - naprawdę jest to kosztowne i pracochłonne zajęcie tym bardziej jeżeli donawiają pojazy itp. Tak naprawdę dzieki nim można się w atrakcyjny sposob uczyc historii. A jak to sie nie podoba zagożałym pacyfistą to niech w dni w ktorych odbywa sie Operacja Południe pojdą sobie na wycieczkę na Magurkę albo na Błatnią kontemplować piekne okoliczności przyrody |
|
| niezarejestrowany - 5442 [2010-07-26 02:07] |
| Zamiłowanie do wojska w czasach pokoju śmierdzi trochę patologią |
|
| niezarejestrowany - tata [2010-07-26 01:10] |
| nie byli bo wojsko ich przeraża,a przebieranie i bieganie dla jaj z atrapami nie - proste. |
|
| niezarejestrowany - uczestnik OP 2010 [2010-07-25 23:55] |
| co do kumaków: w cytowanym artykule p. Bier mówi, że one (kumaki) znalazły się na Błoniach właśnie dzięki Operacji Południe... |
|
| niezarejestrowany - boo [2010-07-25 23:28] |
| Jak się czyta wasze komentarze to ręce opadają. Jak zwykle odzywa się banda malkontentów, takimi argumentami można ubić KAŻDĄ imprezę.
...A kto jest bez winy niech pierwszy rzuci granat! |
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.