Zaledwie kilkanaście godzin wystarczyło, by w mediach społecznościowych rozkręciła się akcja wysyłania kartek do małego Aleksa z Bielska-Białej. Chłopiec z autyzmem nie otrzymuje zaproszeń na przyjęcia swoich przedszkolnych kolegów. Tymczasem wkrótce to mały bielszczanin świętować będzie piąte urodziny.

Sprawę zapoczątkował post mamy małego Aleksandra zamieszczony w mediach społecznościowych. - Trochę się popłakałam. Dzisiaj byliśmy w przedszkolu, w każdej półce zaproszenia na urodziny, a u nas nic. Aleks pyta dlaczego? Nie wiem co odpowiedzieć. Za dwa tygodnie ma urodziny i gdy pytałam mam, nikt nie przyjdzie i znowu będzie mu przykro - napisała pani Katarzyna. Chłopczyk uczęszcza do jednego z przedszkoli na osiedlu Beskidzkim w Bielsku-Białej.

Wpis poruszył serca internautów w całej Polsce, którzy w mediach społecznościowych błyskawicznie zorganizowali akcję… wysyłania kartek urodzinowych do 5-letniego bielszczanina. Czasu jest niewiele, bo Aleks urodziny świętować będzie już 28 kwietnia. Jak czytamy w sieci, chłopczyk lubi oglądać Minionki (nie z jednym okiem), Batmana oraz interesuje się motoryzacją. Kartki urodzinowe można wysyłać na adres: Fundacja FASola, ul. Kasprowicza 48 Czechowice-Dziedzice 43-502 - z dopiskiem "dla Aleksa".

bak

Aktualizacja, 28 kwietnia godz. 14.55. W odpowiedzi na artykuł pt. "Internauci piszą kartki do Aleksa" redakcja portalu otrzymała oświadczenie rodziców dzieci uczęszczających do grupy przedszkolnej Aleksa.

- My rodzice z grupy Aleksa, którego historia obiegła media ogólnopolskie oświadczamy, że informacje zawarte w postach nie są zgodne z prawdą. Aleks został zaproszony przez Szymona na urodziny, lecz mama nie przyjęła zaproszenia, ponadto żadna z mam dzieci nie została zapytana przez mamę Aleksa o uczestnictwo w jego urodzinach. Większość rodziców nie miała pojęcia o tym, że Aleks jest osobę niepełnosprawną, bo tak dobrze funkcjonuje w grupie. Nasze dzieci pozytywnie odbierają Aleksa, nigdy nie mówiły w domu swoim rodzicom o jakichkolwiek problemach w kontakcie z Aleksem. Niezrozumiała jest dla nas postawa Mamy Aleksa, bo nigdy nie okazaliśmy jej nieżyczliwości.

Rodzice