Jesienią w kilku miejscach na terenie Bielska-Białej rozpoczną się poszukiwania szczątków zamordowanych żołnierzy Narodowej Organizacji Wojskowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Prace prowadzone będą m.in. na terenie, który zajmował po wojnie Urząd Bezpieczeństwa Publicznego.

Rozpoczęcie poszukiwań szczątków żołnierzy będących ofiarami zbrodniarzy komunistycznych na terenie Bielska-Białej zapowiedział wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, który kieruje pracami biura poszukiwań i identyfikacji IPN. Prace archeologiczne będą prowadzone prawdopodobnie na terenie dzisiejszej przychodni Welux (przy ul. Krasińskiego), gdzie po II wojnie światowej miał siedzibę Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Zwłoki niektórych żołnierzy Henryka Flamego „Bartka”, m.in. Edwarda Michalika ps. Kanar oraz związanego z oddziałem Karola Czornego, mogą znajdować się pod śmietnikiem przychodni.

Nieoficjalnie wśród innych miejsc, gdzie będą prowadzone prace archeologiczne, wymienia się jeden z parków nad rzeką Białą oraz podwórze dawnego budynku UBP w Białej (przy ul. Stojałowskiego). Niewykluczone również, że archeolodzy z biura poszukiwań i identyfikacji IPN wejdą na teren obecnego Szpitala Pediatrycznego przy ul. Sobieskiego, gdzie niegdyś były koszary. Zdaniem świadków tamtych wydarzeń, w tej ostatniej lokalizacji mogły zostać pochowane ciała ośmiu żołnierzy (o szczegółach poszukiwań IPN w naszym regionie pisaliśmy m.in w artykule Zbrodnie bez precedensu).

bak