Pani Ewa ma 16-letniego syna, który jest na jej utrzymaniu. W ub. roku nie zarobiła ani złotówki. Mimo tego świadczenie 500 plus jej nie przysługuje. - To kpina i dyskryminacja - uważa. Z apelem o zmianę przepisów wystąpiły bezrobotne matki.

Generalną zasadą programu Rodzina 500 plus jest, że jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800 zł, świadczenie przysługuje także na pierwsze dziecko. Jak jednak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. Nasza Czytelniczka, która zwróciła nam uwagę na pewien problem, nie kryje żalu i oburzenia. Dotyczy on bowiem jej dziecka.

Powinnam otrzymać 7,5 tys. zł

„Jestem matką samotnie wychowującą dziecko - pisze pani Ewa. - Mam na utrzymaniu szesnastoletniego syna. Przez wiele lat prowadziłam kwiaciarnię. Pracowałam sama, nie zatrudniałam pracowników. W 2015 zawiesiłam działalność gospodarczą. Powodem były trudności finansowe. Przychody nie starczały na opłacenie kosztów i ZUS. Nie wyrejestrowywałam jej jednak, zostawiając sobie furtkę, by móc ją wznowić w lepszych czasach.

Kiedy w 2016 złożyłam wniosek o przyznanie świadczenia 500 plus, kazano mi przedstawić dochód za 2014. Tylko że w 2014 przekraczał on jeszcze 1600 zł na dwie osoby. Na tej podstawie odmówiono mi świadczenia. I tak jest do dziś. Mamy połowę 2017, a mi wciąż odmawia się świadczenia ze względu na dochody w 2014. Okazuje się, że nie ma znaczenia fakt, że np. w 2016 nie zarobiłam ani złotówki. To kpina i dyskryminacja. Powinnam już otrzymać 7,5 tys. zł z tytułu 500 plus, a nie dostałam ani grosza. A wszystko przez to, że zawieszenie działalności gospodarczej nie jest traktowane jako utrata dochodu. Tymczasem jeśli ktoś zawiesza działalność gospodarczą, to wiadomo, że nie ma z niej przychodów. Można to w prosty sposób wykazać rozliczeniami PIT”.

Zawieszenie ze wskazanych przyczyn

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które poprosiliśmy o komentarz potwierdza, że w przypadku świadczenia 500 plus rokiem kalendarzowym, z którego dochody stanowią podstawę ustalenia uprawnienia, jest 2014. Jednocześnie ministerstwo zwraca uwagę, że wśród okoliczności, których zaistnienie powoduje utratę dochodu uwzględniono także zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej. Zaraz jednak zastrzega, że zawieszenie to rozumiane jest świetle art. 14a ust. 1d ustawy z dnia 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej.

„Zgodnie natomiast z art. 14a ust. 1d ustawy o swobodzie działalności gospodarczej - wyjaśnia dalej MRPiPS - przedsiębiorca niezatrudniający pracowników prowadzący działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na okres do 3 lat w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez nie 5. roku życia, a w przypadku dziecka, które z powodu stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności wymaga osobistej opieki osoby prowadzącej działalność gospodarczą, na okres do 6 lat, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 18. roku życia… W związku z powyższym, zawieszenie działalności gospodarczej z przyczyn innych niż wskazane w ww. art. 14a ust. 1d ustawy z dnia 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej… nie jest okolicznością uznawaną za utratę dochodu - czytamy w stanowisku ministerstwa”.

Apel bezrobotnych matek

Pani Ewa zawiesiła zatem wykonywanie działalności gospodarczej. Nie uczyniła tego jednak w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem młodszym niż 5-letnie. A ponieważ jej syn skończył 16 lat i nie wymaga osobistej opieki ze względu na stan zdrowia, zwieszenie przez nią działalności gospodarczej nie jest okolicznością uznawaną za utratę dochodu. Wszystko odbywa się więc w zgodzie z przepisami.

Przepisy te nie podobają się jednak poseł Małgorzacie Pępek (PO). Pod koniec maja br. wystąpiła ona z interpelacją do MRPiPS. Parlamentarzystka pisze w niej: „Z apelem o zmianę rozwiązań dotyczących nabywania prawa do świadczenia 500 plus zwracają się do mnie bezrobotne matki, samotnie wychowujące dzieci, które zawiesiły wykonywanie działalności gospodarczej w 2015 roku. Podstawą do wyliczenia poziomu dochodów w ich sytuacji jest dochód za rok 2014. Wiele z nich w tym czasie uzyskiwało dochody, których obecnie od dłuższego czasu (cały 2016 rok) już nie osiąga. Poprzez takie uwarunkowania są pozbawione należnej pomocy państwa”.

Posłanka kończy swoje wystąpienie pytaniem do Elżbiety Rafalskiej, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, czy „podejmie się [ona] doprowadzenia przepisów do stanu, w którym wskazane wyżej osoby będą miały równe prawa, jeśli chodzi o świadczenie 500 plus”.

Maciej Chrobak