W Bielsku-Białej trwa obecnie pięć postępowań reprywatyzacyjnych - poinformował prezydent Jacek Krywult. Jedno z nich dotyczy wartej ponad 4 mln zł kamienicy przy ul. Cechowej, którą sąd w 2008 roku nakazał zwrócić spadkobiercy przedwojennej właścicielki. Później na jaw wyszło, że mieszkający w Australii mężczyzna prawdopodobnie podrobił testament.

- W związku z pojawiającymi się w obiegu publicznym niepokojącymi informacjami na temat skali postępowań reprywatyzacyjnych (…) i ich negatywnego wpływu na sytuację faktyczną i prawną dotychczasowych najemców w podlegających zwrotowi nieruchomościach prosimy o przekazanie szczegółowych informacji dotyczących postępowań reprywatyzacyjnych prowadzonych w Bielsku-Białej od 1990 roku - zwrócili się do prezydenta Jacka Krywulta radni Konrad Łoś i Przemysław Drabek.

Handlarze roszczeń w Bielsku-Białej?

Sprawę poruszono na wtorkowej sesji Rady Miejskiej. Interpelacja radnych dotyczy zarówno budynków komunalnych, jak nieruchomości z udziałem Skarbu Państwa, co do których zarząd sprawuje Prezydent Miasta. Radni zwrócili się o przekazanie wykazu nieruchomości, które zostały zwrócone wraz z informacją czy dokonano zwrotu na rzecz spadkobierców ustawowych lub testamentowych bądź na rzecz osób, które dokonały tzw. zakupu roszczeń.

Przemysława Drabka oraz Konrada Łosia interesuje również sytuacja najemców mieszkań w przekazywanych budynkach. - W szczególności ilu z nich zwróciło się do gminy o udzielenie pomocy w uzyskaniu lokalu komunalnego, wskazując na niemożność dalszego zamieszkiwania z przyczyn leżących po stronie nowego właściciela bądź na istotne pogorszenie warunków najmu lokalu - czytamy.

Odzyskali wiele kamienic

Do pytań radnych jeszcze na sesji odniósł się prezydent Bielska-Białej, który poinformował, że obecnie toczy się pięć postępowań związanych z reprywatyzacją. - O ile pamiętam, to od 2002 roku wygraliśmy praktycznie wszystkie sprawy. Nie mamy żadnych zobowiązań tego rodzaju - przekonywał Jacek Krywult. Jego zdaniem, chodzi o ok. 35 nieruchomości.

Wśród nich była zabytkowa willa Bajka w Olszówce, o którą bezskutecznie dopominali się rzekomi spadkobiercy dawnych właścicieli. Postępowanie w sprawie reprywatyzacji toczy się m.in. w przypadku kamienicy przy ul. Cechowej 11. Przed II wojną światową nieruchomość należała do żydowskiej rodziny Weinreichów. Właścicielka kamienicy - Betti Weinreich - po wojnie wyemigrowała do Izraela, a budynkiem zajmował się jej pełnomocnik.

Sfałszowany testament?

Gdy kobieta zmarła w 1971 roku, gmach decyzją sądu przeszedł na własność Skarbu Państwa. W 2005 roku kompleksowy remont kamienicy zakończyła gmina. Kilka miesięcy później z roszczeniem do nieruchomości zgłosił się Józef W. Mężczyzna przedstawił testament sporządzony przez Betti Weinreich i postanowieniem bielskiego sądu w 2008 roku stał się właścicielem kamienicy. Później na jaw wyszło, że cudzoziemiec mieszkający w Australii podrobił dokument.

Ale budynek do dziś nie wrócił we władanie gminy. - Mamy zabezpieczoną na hipotece całą kwotę, którą wydaliśmy na remont. Po wielu rozprawach, analizach amerykańskich i izraelskich, w ostatnich miesiącach Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy w sądzie niższej instancji. Bez komentarza - wyjaśniał prezydent Krywult.

Bartłomiej Kawalec