Umieszczanie flag państwowych na pojazdach komunikacji miejskiej nie jest najlepszą formą uczczenia świąt państwowych - uważa pełnomocnik prezydenta Henryk Juszczyk, który twierdzi, że nowoczesny tabor MZK nie jest przystosowany konstrukcyjnie do mocowania flag.

O umieszczanie flag na pojazdach Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Bielsku-Białej z okazji świąt państwowych wnioskowali po raz kolejny radni PiS oraz radna Małgorzata Zarębska (zob. nasz artykuł Nierozwiązywalny problem bielskiego MZK). Sprawa nie jest nowa, ale wszystko wskazuje na to, że rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkie strony nie zostanie szybko odnalezione.

- Nowoczesny tabor autobusowy z aerodynamiczną ścianą przednią nie jest przystosowany konstrukcyjnie do mocowania flag - napisał pełnomocnik prezydenta miasta Henryk Juszczyk w odpowiedzi na interpelacje radnych. Jego zdaniem, umieszczanie flag na pojazdach nie jest najlepszą formą uczczenia świąt państwowych.

Jest jednak nadzieja, że w przyszłości coś się w tej sprawie zmieni. - MZK opracuje dokumentację uchwytów i wystąpi do producentów autobusów będących na gwarancji [w ostatnim roku flota MZK powiększyła się o 50 nowych pojazdów marki Solaris - przyp. red.] o wyrażenie zgody na montaż mocowań do elementów karoserii. Do czasu otrzymania oficjalnej zgody zostanie podjęta próba prowizorycznego mocowania flag na tych pojazdach, gdzie będzie to technicznie możliwe - zapewnia pełnomocnik prezydenta miasta.

bak