Nawet dwa miesiące może potrwać przygotowanie odpowiedzi prezydenta Bielska-Białej na interpelację radnych PiS w sprawie reprywatyzacji. W ramach kwerendy urzędnicy sprawdzą akta dotyczące wszystkich postępowań o zwrot nieruchomości z lat 1990-2017.

- W związku z pojawiającymi się w obiegu publicznym niepokojącymi informacjami na temat skali postępowań reprywatyzacyjnych (…) i ich negatywnego wpływu na sytuację faktyczną i prawną dotychczasowych najemców w podlegających zwrotowi nieruchomościach prosimy o przekazanie szczegółowych informacji dotyczących postępowań reprywatyzacyjnych prowadzonych w Bielsku-Białej od 1990 roku - zwrócili się do prezydenta Jacka Krywulta radni Konrad Łoś i Przemysław Drabek.

Do interpelacji radnych PiS odniósł się pisemnie prezydent Jacek Krywult. - Z uwagi na obszerny zakres żądanych informacji (m.in. status podmiotu wnioskującego o zwrot, prowadzone postępowania odwoławcze, data rozstrzygnięci stanowiącego podstawę zwrotu, data protokolarnego przekazania nieruchomości) konieczne będzie dokonanie szczegółowej analizy akt każdego postepowania - poinformował prezydent Bielska-Białej. Dodał, że postępowania tego typu prowadzone były w latach 1990-2017 m.in. przez Urząd Rejonowy, Urząd Wojewódzki i sądy.

- Udzielenie odpowiedzi na interpelację będzie możliwe niezwłocznie po przeprowadzeniu kwerendy i wnikliwej analizy akt z postepowań.  Zakładany termin udzielenia odpowiedzi to ok. dwa miesiące - dodał Krywult. O trwającym postępowaniu reprywatyzacyjnym kamienicy przy ul. Cechowej pisaliśmy TUTAJ.

bak