Diabelska czeluść otwiera się tylko wtedy, gdy świat spowije mrok, dlatego na trasę wyścigu Ultra na dystansie 63 km zawodnicy wyruszą o północy. W najbliższą sobotę w Ustroniu odbędzie się Beskidzka 160 - Piekło Czantorii. To specyficzny bieg, który sprawdzi wytrwałość i determinację uczestników.

- Ten bieg to wyzwanie, to nie jest zwykła przebieżka po górach ani bieg rekreacyjny. Jego uwarunkowania, to że odbywa się późno w nocy, to że teren jest specyficzny, dostarcza niesamowitych przeżyć. To test naszych możliwości, a także sprawdzian odwagi i determinacji - przyznaje Przemysław Sikora, jeden z organizatorów biegu Piekło Czantorii.

Uczestnicy biegu Ultra wystartują w nocy z piątku na sobotę, 17/18 listopada (o północy). Trasę liczącą 63 km muszą pokonać w czasie do 15 godzin. Natomiast dwa pozostałe biegi odbędą się w sobotni poranek. Piekło Czantorii Maraton wystartuje o godz. 5:00 (czas przeznaczony na pokonanie 42 km to 10 godzin), a o godz. 9.00 rozpocznie się półmaraton (dystans 21 km trzeba pokonać w 6 godzin).

W ubiegłorocznej edycji na dystansie 63 km zwyciężyli Tamara Mieloch i Wojciech Probst. Trasę liczącą 42 kilometry najszybciej pokonali Karina Heller i Szymon Biel. Natomiast 21 km najsprawniej przebyli Kamil Grudzień i Sabina Ławniczak.

Start i metę zawodów usytuowano na Ustroń Polanie - Kolej Linowa „Czantoria”. Biuro zawodów mieścić się będzie przy dolnej stacji KL „Czantoria”. Więcej informacji na temat biegu znajdziesz TUTAJ.

bb

Foto: Beskidzka160.pl - Dariusz Cupiał