Od dziś prezydent Jacek Krywult musi radzić sobie bez asystenta i doradcy. Z zakładki „władze miasta” na stronie internetowej Ratusza zniknęły nazwiska Henryka Juszczyka i Zbigniewa Michniowskiego, ale to nie oznacza definitywnego rozstania obu panów z urzędem.

 

Dwaj pełnomocnicy prezydenta na początku grudnia stracili pracę. Stało się tak z mocy nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych, która zlikwidowała tzw. gabinety polityczne w samorządach. W bielskim magistracie na stanowisku asystenta prezydenta Jacka Krywulta zatrudniony był 72-letni Henryk Juszczyk. Jego rówieśnik - Zbigniew Michniowski - pracował jako doradca. Każdy z nich zarabiał ok. 150 tys. zł rocznie, miał sekretariat i korzystał z samochodu służbowego.

Na listopadowej sesji Rady Miejskiej nowe przepisy skrytykował prezydent Bielska-Białej. - Nie będę dziękował, bo [oni] dalej będą współpracować. Nie żegnamy się, bo odchodzą tylko jako pracownicy etatowi. Ich wiedza i doświadczenie będą wykorzystywane, bo nie stać nas na to, by z ludzi, którzy pracowali w Ratuszu tak wiele lat, nie skorzystać - mówił prezydent Krywult.

Zapytaliśmy prezydenckiego rzecznika, na jakich stanowiskach zatrudnieni będą teraz dotychczasowi pełnomocnicy prezydenta, których nazwiska w ostatnim czasie zniknęły z zakładki „władze miasta” na stronie internetowej urzędu. - Nazwiska pełnomocników zostały usunięte z naszej strony, ponieważ wygasł stosunek pracy z nimi. I tyle na razie mogę napisać - odpisał nam rzecznik Tomasz Ficoń.

bak