W godzinach porannych na ul. Andersa doszło do zdarzeń z udziałem kilku samochodów. Kilka minut później na pasach ruchu w kierunku centrum miasta miało miejsce kolejne zdarzenie. Policja ostrzega: na drogach Bielska-Białej jest niebezpiecznie.  

Na bielskich drogach jest coraz bardziej niebezpiecznie - nie tylko dla kierujących pojazdami, ale również dla pieszych - ostrzega policja. Jest to czas, kiedy prawdopodobieństwo występowania zdarzeń drogowych wzrasta kilkakrotnie. Pogarszające się warunki drogowe: występowanie opadów śniegu, śliska nawierzchnia i niska temperatura, znacznie wydłużają drogę hamowania, co przy dużym natężeniu ruchu wpływa negatywnie na bezpieczeństwo użytkowników dróg.

W godzinach porannych na ul. Andersa doszło do zdarzeń z udziałem kilku samochodów. Najpierw kierujący fiatem jadący w kierunku Mazańcowic w rejonie ul. Jakubowskiego nie dostosował prędkości do panujących warunków ruchu, utracił panowanie nad pojazdem, wjechał na pas rozdzielający jezdnie, gdzie uderzył w latarnie, a następnie zderzył się z prawidłowo jadącym w kierunku centrum miasta oplem, ostatecznie lądując w rowie.

Do kolejnego zdarzenia doszło kilka minut później na pasach ruchu w kierunku centrum miasta. 39-letnia kierująca jeepem najechała na tył fiata kierowanego przez 33-latkę. Siła uderzenia była tak duża, że jeep uderzył w poruszające się lewym pasem ruchu suzuki i volkswagena. Przyczyną zdarzenia była także nadmierna prędkość. Sprawcy obu zdarzeń byli trzeźwi. Zostali ukarani mandatami. Utrudnienia w ruchu trwały ponad dwie godziny.

bb