Mijający rok był czasem szybkich zmian, które zachodziły w kraju w wielu dziedzinach. Zmieniało się także Bielsko-Biała, choć pewnie wielu Czytelników uważa, że zbyt wolno. Tradycyjnie na przełomie roku przedstawiamy subiektywny przegląd czołówkowych artykułów publikowanych przez nasz portal, które dokumentują to, co ważnego działo się w Bielsku-Białej w ciągu minionych 12 miesięcy.

Koniec paraliżu Hałcnowa? - pytamy w styczniu. Mowa o projektowanej ulicy Nowohałcnowskiej, dzięki której północna część Bielska-Białej zyska połączenie komunikacyjne z obwodnicą miasta. Ulica połączy węzeł „Rosta” na trasie ekspresowej S1 z ul. Hałcnowską. Plan zakłada budowę drogi jednojezdniowej o długości ok. 550 m i szerokości 7 m oraz rozbudowę sąsiednich ulic. - Według planów MZD, przetarg na budowę Nowohałcnowskiej ogłoszony zostanie w drugim kwartale br. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na ok. 25 mln zł. Pierwsze samochody pojadą nowym układem drogowym najwcześniej za trzy, cztery lata.

Remont kosztował wiele nerwów

W lutym publikujemy artykuł o precedensowej sprawie, jaką jest w Bielsku-Białej Spór poszczepienny. - Temat szczepień nie od dziś wywołuje kontrowersje. Niekiedy przenoszą się one z forów internetowych do realnego świata, angażując prokuraturę i sądy. Taki też może być finał sprawy Moniki Rachuby, zarzucającej niedopełnienie obowiązków znanemu bielskiemu pediatrze, który szczepił jej dwuletniego syna Igora - piszemy. Z obszernego zawiadomienia do prokuratury warto przyjrzeć się wątkowi o niezgłoszeniu przez pediatrę tzw. NOP-u (niepożądanego odczynu poszczepiennego).

- Skanalizowana na początku lat 70. Niwka wkrótce znów przedzieli ul. Stojałowskiego w centrum Bielska-Białej. Wszystko za sprawą remontu blisko 50-letniej konstrukcji mostu, który rdzewieje i od kilku lat nadaje się do wymiany. Na czas remontu przeprawy potok zostanie całkowicie odkryty - informujemy w marcu w artykule Na chwilę odkryją Niwkę. - Podczas najbliższych wakacji widok znany z przedwojennych pocztówek będzie można zobaczyć w rzeczywistości - obiecuje publicysta. W rzeczywistości remont kosztował bielskich kierowców wiele nerwów, ale najważniejsze, że ul. Stojałowskiego jest znów przejezdna.

W kwietniu, powołując się na źródła w BBOSiR informujemy, że Będą koncerty na stadionie i nie jest to żart primaaprilisowy. Według różnych wariantów, na murawie może bawić się nawet 7 tys. osób. Estrada stanie od strony ul. Rychlińskiego. - Według wstępnych planów, niezbędna dokumentacja pozwalająca na ubieganie się o pozwolenia na organizację koncertów na Stadionie Miejski ma zostać przygotowana przez BBOSiR najpóźniej w czerwcu. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, to pierwszy koncert przy Rychlińskiego będzie się mógł odbyć jeszcze w tym roku - piszemy.

Nikt nie stanął w jej obronie

Relację z awantury w Urzędzie Miejskim znajdziemy w artykule Prezydent przerywa transmisję. Rzecz o konsultacjach w sprawie planu dla Lipnika, na które nie zostali zaproszeni mieszkańcy dzielnicy, a w mediach społecznościowych transmitowała je Małgorzata Zarębska. Prezydent Jacek Krywult nakazał radnej opuszczenie sali. Poparł go radny Marcin Lisiński (KWW Jacka Krywulta), który stwierdził, że nie zgadza się na rejestrowanie spotkania. Radna Agnieszka Gorgoń-Komor (PO) poinformowała, że „nie wyraża zgody na publikowanie swojego wizerunku”. - Doprowadzisz do sytuacji, że wszyscy wyjdą i zostaniesz sama - pouczał młodszą koleżankę radny Szczepan Wojtasik (KWW Jacka Krywulta). Na sali byli też radni PiS, ale nikt nie stanął w obronie Małgorzaty Zarębskiej, która oczekiwała jawności postępowania. Przed ratuszem protestowali mieszkańcy Lipnika.

- Do pierwszego gwizdka na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Polsce zostało sporo czasu, ale już teraz wiadomo, że w czerwcu 15-tysięczny stadion w Tychach zapełni się po brzegi co najmniej dwa razy. Druga największa impreza piłkarska w Europie mogła odbyć się w Bielsku-Białej, ale nasze miasto o nią nawet nie zabiegało - ubolewamy w czerwcu w artykule EURO przeszło koło nosa. - Bielsko-Biała spełniało podstawowe kryteria UEFA, ale mimo to nie zdecydowało się aplikować o organizację turnieju. Zachętą nie było nawet zaproszenie do uczestniczenia w imprezie, jakie zimą dwa lata temu oficjalnie wystosował do władz naszego miasta PZPN.

Długo czekaliśmy na ten dzień - to tytuł lipcowego artykułu o powrocie Tour de Pologne do Bielska-Białej. - Obsada tegorocznego touru zapowiada się wyśmienicie. Wśród gwiazd kolarskiego peletonu pojawią się m.in. obecny mistrz świata Peter Sagan, najlepszy kolarz globu sprzed czterech lat Rui Costa oraz nasz Rafał Majka, który ma na koncie zwycięstwa etapowe podczas Tour de France oraz brązowy medal igrzysk olimpijskich - pisał nasz dziennikarz. Niewiele dni później lotna premia na placu Chrobrego stała się promocyjnym sukcesem 74. Tour de Pologne, którego nasz portal był regionalnym partnerem medialnym.

Tajna sprzedaż sreber

W sierpniu Czytelnicy żywo komentują artykuł Podbeskidzie chce umorzenia długu. - TS Podbeskidzie od ponad roku nie reguluje swoich zobowiązań wobec Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dlatego piłkarska spółka wystąpiła do prezydenta miasta z wnioskiem o umorzenie należności w wysokości 314 tys. zł, uzasadniając go „ważnym interesem publicznym” - piszemy. Skąd tak duże zadłużenie spółki TS Podbeskidzie wobec miejskiego ośrodka sportowego? Jak tłumaczy Zbigniew Rafałowski z BBOSiR, sumy te dotyczą wynajmu obiektów przez klub, który swoje spotkania rozgrywa przy Rychlińskiego, a gościnie trenuje na innych boiskach. - Wynajmowany jest nie tylko Stadion Miejski, ale również boisko przy ul. Młyńskiej - wyjaśnia kierownik działu administracji stadionów.

- W miniony weekend w ciągu zaledwie kilku godzin poziom Białej w Mikuszowicach wzrósł o ponad pół metra i ze strefy stanów średnich o kilka centymetrów przekroczył stan ostrzegawczy (170 cm). Według synoptyków, bardzo intensywne ulewy występować będą w regionie do jutra. Gotowość do działania meldują służby komunalne wraz z wydziałem zarządzania kryzysowego Urzędu Miejskiego. Przygotowano worki z piaskiem - czytamy we wrześniu w  artykule Szykują się na powódź. W związku z intensywnymi opadami deszczu prezydent miasta zarządził pogotowie przeciwpowodziowe.

O tajnych wtedy planach sprzedaży „rodowego srebra” Bielska-Białej piszemy w październikowym artykule Sto milionów piechotą nie chodzi. Mowa o PK Therma. - Rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej Tomasz Ficoń zaprzecza jednak jakoby miasto prowadziło negocjacje z Tauronem. Podkreśla, że kwestie sprzedaży udziałów reguluje uchwała Rady Miejskiej z września 2015 roku (w sprawie podjęcia działań zmierzających do sprzedaży udziałów w Thermie). Faktem jest jednak, że latem tego roku Ratusz zlecił… wycenę Thermy. Dokument trafił niedawno do urzędu, ale rzecznik odmówił portalowi podania kwoty, która może być podstawą negocjacji z podmiotami zainteresowanymi kupnem przedsiębiorstwa.

Wielki sukces bielszczan

W Tajnej liście pustostanów miejskich odnosimy się do wielkiego problemu społecznego Bielska-Białej, jakim są setki niezamieszkanych lokali wchodzących w skład gminnego zasobu mieszkaniowego. Jest ich mniej więcej tyle, ile jest wniosków o przydział mieszkania. Radni mogę uzyskać dostęp do wykazu w siedzibie ZGM. - Udostępnienie adresów pustostanów do publicznej wiadomości byłoby niekorzystne z punktu widzenia interesu gminy. Coraz częściej odnotowuje się w Polsce (np. w Łodzi) przypadki nielegalnego zasiedlenia pustostanów. Z kolei gdyby ktoś bezprawnie zasiedlił taki lokal, to gmina bez wyroku sądowego nie mogłaby go odzyskać - argumentują władze miasta. Na zdjęciach pokazujemy niektóre pustostany.

- Tom Hanks odebrał prezent z Bielska-Białej - informujemy na początku grudnia, a w powstałym na fali tego sukcesu wywiadzie powtarzamy za jego współtwórczynią: Monika Jaskólska nie chce być prezydentem. - A może warto pomyśleć nad międzynarodowym zlotem fanów Toma Hanksa w stolicy Podbeskidzia? Tym bardziej, że aktor planuje przyjazd do Bielska-Białej już w przyszłym roku na jesień. I ma dwie opcje. Wizytę bardzo prywatną, o której nikt nie wie, z robieniem duszonek u mnie w ogrodzie. Zaproponowałam mu oprowadzenie po naszym mieście. Tego nie da mu żadne biuro podróży - wyprawę ścieżkami wydeptanymi przez mieszkankę, która zna wiele wspaniałych miejsc niekoniecznie opisanych w przewodnikach. Bardzo mu się ten pomysł spodobał. Zareagował wręcz entuzjastycznie - twierdzi pani Monika.

***

W 2018 bielszczanie pójdą do urn wyborczych, aby przyspieszyć zmiany w naszej małej ojczyźnie. Bielsko-Biała może być nowoczesnym, dobrze zarządzanym miastem. W przyszłym roku o tej porze będziemy już wiedzieć, jakiego tempa rozwoju miasta należy się spodziewać w ciągu najbliższych pięciu lat. Wszystkim Czytelnikom portalu bielsko.biala.pl życzę pomyślności w nowym roku 2018!

Robert Kowal