Od kilku do nawet kilkunastu milionów złotych kosztować może organizacja koncertu z udziałem światowej gwiazdy na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Przedsięwzięcia nie podejmie się Bielskie Centrum Kultury, bo miasta nie stać na podjęcie ryzyka związanego z przygotowaniem imprezy. Jeśli nie znajdzie się agencja artystyczna gotowa zainwestować w projekt, to koncertu w tym miejscu po prostu nie będzie.

Od roku Stadion Miejski w Bielsku-Białej gotowy jest do organizacji koncertów. Dokumentację pozwalającą myśleć o przygotowaniu dużego wydarzenia muzycznego sporządził BBOSiR. Zakłada ona, że w trakcie koncertu na murawie obiektu może przebywać od 6,5 do 7 tys. osób. Dwa razy tyle fanów zmieści się na trybunach. Scena byłaby rozłożona od strony Rychlińskiego.

Scorpions na liście życzeń

Pierwszą próbę organizacji koncertu podjęto w ub. roku, a za poszukiwanie gwiazdy odpowiadał szef Bielskiego Centrum Kultury. Rok temu w rozmowie z naszym portalem dyrektor Władysław Szczotka zdradził, że na liście jego życzeń są legendarna grupa Scorpions (która ostatecznie zagrała w Oświęcimiu), brytyjski duet Pet Shop Boys oraz nie mniej znany Mike and the Mechanics. Ostatecznie projekt porzucono, ale padła deklaracja, że temat wróci w tym roku. Nie wrócił.

Dlaczego, skoro - jak zapewniono nas w Ratuszu - organizacja koncertu na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej jest możliwa. - Po dogłębnych analizach doszliśmy do wniosku, że - tak, jak to ma miejsce w przypadku koncertów na innych stadionach - organizacji takiego przedsięwzięcia powinna podjąć się profesjonalna agencja artystyczna. Firmy takie mają duże doświadczenie w negocjacjach z artystami oraz w finansowaniu takich imprez - tłumaczy rzecznik magistratu Tomasz Ficoń.

Agencja pilnie poszukiwana

W Ratuszu przekonują, że zorganizowanie koncertu gwiazdy światowego formatu to koszt kilku do nawet kilkunastu milionów złotych. - Przy założeniu, że impreza nie trafi w gusta publiczności i bilety nie zostaną sprzedane oznaczałoby to poważną stratę finansową dla Miasta. Profesjonalne agencje artystyczne mają w swoją działalność takie ryzyko wkalkulowane - słyszymy.

Czy to oznacza, że w najbliższych latach w Bielsku-Białej nie będzie dużej imprezy z udziałem gwiazdy światowego formatu? - Jeśli znajdzie się agencja, która będzie chciała na naszym stadionie zorganizować interesujący koncert, chętnie udostępnimy nasz obiekt - dodaje rzecznik Ficoń, który zapewnia, że urzędnicy „monitorują rynek” pod tym kątem.

- Stadion ma służyć przede wszystkim rozgrywkom sportowym. Ewentualne występy artystyczne to mógłby być jedynie dodatek do podstawowej działalności obiektu - kończy nasz rozmówca.

Bartłomiej Kawalec