Bielski Sąd Okręgowy podtrzymał dziś ubiegłoroczny wyrok Sądu Rejonowego w Cieszynie, który skazał Andrzeja W. za zbrodnie komunistyczne na karę 14 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. Ma także przeprosić osoby poszkodowane. Skazany był przez wiele lat wiceprezesem Polskiego Związku Narciarskiego.

Jako wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego Andrzej W. odpowiadał m.in. za organizację zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Zrezygnował z pełnionej funkcji przed ubiegłorocznymi zawodami. Śledczy zarzucili byłemu działaczowi sportowemu, że w latach 80. jako oficer wydziału II Górnośląskiej Brygady WOP wytwarzał fikcyjne dokumenty: zobowiązania do współpracy, pokwitowania odbioru pieniędzy oraz informacji od tajnych współpracowników.

Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej uznał dziś, że nie ma podstaw, by zmieniać wyrok Sądu Rejonowego. - Sąd Rejonowy przedstawił szereg argumentów za wymierzeniem kar, na które oskarżony został skazany. Prawidłowo zastosował przepisy o amnestii. Rozstrzygnięcia o karze sytuowane są w dolnej granicy ustawowego zagrożenia. To kara z warunkowym zawieszeniem wykonania. Nie ma podstaw, by twierdzić, że jest to rozstrzygnięcie rażąco niewspółmierne - argumentuje sędzia Dariusz Biały.

Adwokat skazanego Krzysztof Bachmiński zapowiedział kasację do Sądu Najwyższego. Natomiast prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach Robert Kopydłowski stwierdził, że wyrok jest odpowiedni do wniosków oskarżenia.

Według aktu oskarżenia, w latach 1986-1989 Andrzej W. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej fałszywie wykazywał w dokumentach, iż Jerzy M. był tajnym współpracownikiem zwiadu WOP. Skazany poświadczał także nieprawdę w wielu dokumentach sporządzonych w latach 1986-1988. Wykazywał w nich, że tajny współpracownik zwiadu WOP Stanisław C. kontynuował w tym czasie współpracę, co również było kłamstwem.

sza