W Bielsku-Białej trwają analizy dotyczące wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu. Jak dowiedział się nasz portal, decyzja może zapaść przed wakacjami. Ewentualne zmiany zostaną poddane konsultacjom społecznym. Później musi je zatwierdzić Rada Miejska.

Nasze informacje potwierdza rzecznik prasowy bielskiego Ratusza. - Prowadzone są w tej sprawie analizy, ale konkretne decyzje jeszcze nie zapadły. Rozważane jest wprowadzenie ograniczeń dotyczących nocnej sprzedaży alkoholu i ustalenie maksymalnej liczby zezwoleń bez podziału na jednostki pomocnicze gminy (dzielnice lub osiedla - red). Propozycje zmian być może zostaną przedstawione radnym jeszcze przed wakacjami - wyjaśnia Tomasz Ficoń.

Skąd pomysł wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu (pomiędzy 22 a 6)? Od wczoraj obowiązuje znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Upoważnia ona rady gminy do wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu oraz ograniczenia liczby koncesji wydawanych w jednostkach pomocniczych gminy (dzielnica lub osiedle).

W nowelizacji rozszerzono również zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Zapis zabraniający „spożywanie alkoholu na ulicach, placach i w parkach” został zastąpiony terminem „miejsce publiczne” poza terenami do tego wyznaczonymi (np. ogródki piwne).

bak