Problemy z niewłaściwym naliczaniem opłat za centralne ogrzewanie są dobrze znane, a od czasu montowania w domach wielorodzinnych podzielników kosztów stały się one powszechne. Niejedna osoba przepłaca kilkaset złotych miesięcznie za ogrzewanie, podczas gdy sąsiedzi z tym samym metrażem bezstresowo opłacają niskie rachunki. Trudno się pogodzić z taką sytuacją, a też nie powinniśmy tego robić. Istnieje jednak przekonanie, że ze spółdzielnią się nie wygra, które często hamuje wszelkiego rodzaju działania zmierzające do rozwiązania tej trudnej sytuacji. Chroni nas jednak prawo i nie powinniśmy o tym zapominać.

Najwięcej stresu przynosi rozliczenie okresu grzewczego. Zawyżone rachunki często otrzymują osoby, które wcale nie przegrzewają mieszkań, a z takim zarzutem spotykają się ze strony spółdzielni, gdy próbują sprawę wyjaśnić. Mieszkania są wyziębiane, a rachunki horrendalne. Zdarza się, że nawet lokatorzy nie mający wcześniej problemów z rozliczeniem, przykręcają kurki wystraszeni historią sąsiada z naprzeciwka. https://odszkodowaniagrzewcze.pl

Kiedy natomiast wszystkie sposoby poradzenia sobie zawodzą, pozostaje wejście na drogę prawną. Radcy prawni twierdzą, iż odpowiednim czasem na zasięgnięcie porady jest każda sytuacja związana z rozliczeniem, która budzi niepokój. Badania wskazują, że aż 20 proc. mieszkań w każdym budynku, w którym znajdują się podzielniki, rozliczana jest nieprawidłowo. Można już więc mówić o jakiejś powszechnej patologii, a wobec niechęci i braku zainteresowania spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych losem mieszkańców, wejście na drogę prawną jest często jedynym skutecznym rozwiązaniem.

Sprawy te bywają czasochłonne i skomplikowane. Nierzadko sąd zmuszony jest powoływać biegłych do ustalenia rzeczywistego stanu rzeczy. Sąd również potrzebuje czasu na zapoznanie się ze wszystkimi szczegółami wnoszonych spraw.

Administratorzy budynków zazwyczaj twierdzą, że ich działania nie mają nic wspólnego z problemami mieszkańców, ci zaś źle eksploatują lokale i stąd wynikają ich problemy. Trudno jednak wyobrazić sobie „złą eksploatację” przy utrzymywaniu w niewielkim mieszkaniu 23℃ i płaceniu za to kilkuset złotych miesięcznie.

Warto jednak wnosić pozwy do sądu. Zyskuje się dzięki temu satysfakcję wynikającą z godnego i sprawiedliwego potraktowania, rozwiązuje się problemy z nadpłatami i odzyskuje się utracone wcześniej poczucie bezpieczeństwa. Sądy w takich wypadkach przyznają tzw. odszkodowania grzewcze, czyli zadośćuczynienie wynikające z nieuzasadnionych nadpłat za C.O. Ważne jest to, iż obejmuje ono okres aż do dziesięciu lat wstecz, zatem jak można zakładać, w większości przypadków w pełni rekompensuje wszystkie ponoszone w przeszłości straty.

Artykuły sponsorowane