Pompy ciśnieniowe są urządzeniami, które można wykorzystać na różne sposoby. Pozwalają wykorzystać zebraną w sposób naturalny wodę, a tym samym zaoszczędzić sporo pieniędzy w naszych portfelach. Przydadzą się w sytuacjach kryzysowych, jak i na co dzień, w ogrodzie i wokół domu. Jeśli jesteście wrażliwi na stan środowiska i troszczycie się o rozsądne wykorzystywanie zasobów (przede wszystkim wody), zobaczcie, jakie rzeczy można wykombinować z pompami ciśnieniowymi.

Czasy tradycyjnych przyrządów ogrodowych szybko odchodzą w przeszłość. Coraz więcej osób do zbierania liści używa specjalnych odkurzaczy zamiast grabi, a zamiast mioteł - zamiatarek ręcznych. Podobnie jest w przypadku nawadniania ogrodu czy trawnika. Bardziej praktyczne i wygodniejsze od tradycyjnych konewek są zraszacze albo pompy ciśnieniowe, które wykorzystują zebraną deszczówkę. W ten sposób można nie tylko zaoszczędzić sobie pracy, ale też czasu i pieniędzy. A przy okazji oddać przysługę środowisku i ludzkości.

Woda, ale jaka?

Jak wiadomo, woda zajmuje ogromną powierzchnię kuli ziemskiej, dużo większą niż lądy, bo ponad dwie trzecie planety (dokładnie 72 proc.). Jednak dane te mogą być mylące, ponieważ w tym akwenie należy oddzielić wodę słoną od słodkiej, zdatnej do picia, wykorzystywanej na co dzień. Wód słodkich jest tylko 2,5 proc., z czego ponad połowa jest  „uwięziona” w lodowcach. Rzeki i jeziora to tylko 0,1 proc. wód słodkich na Ziemi. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), na świecie ponad miliard ludzi nie ma dostępu do czystej wody pitnej, w tym w Europie, która mogłaby wydawać się awangardą cywilizacji (i pewnie jest pod wieloma względami), jest ich około 100 milionów.

Perspektywa kilkudziesięciu lat

Przyjrzymy się innym statystykom. Te są również niezbyt optymistyczne. Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) przytaczanych przez Polską Fundację Ochrony Zasobów Wodnych, do 2050 roku zapotrzebowanie na wodę pitną wzrośnie o 55 proc. Biorąc pod uwagę zmiany klimatyczne oraz szkodliwą działalność człowieka, dostęp do niej będzie raczej coraz trudniejszy. Niestety, mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

Ludzie mający dziś swobodny dostęp do czystej wody pitnej w nieograniczonych ilościach nie zważają na to, czy leje się ona niepotrzebnie z kranu albo jak długo trwa ich prysznic. Jeśli społeczeństwo, również w Polsce nie będzie mieć świadomości, że zasoby czystej wody pitnej się kurczą, a przyszłość naszych dzieci może być pod tym względem zagrożona, w pewnym momencie może się to dla nas wszystkich skończyć tragicznie.

Deszczówka - co można z nią zrobić?

Ale nie należy załamywać rąk, jakby świat miał się zaraz skończyć. To, co trzeba zrobić, to odstawić katastroficzne wizje, zakasać rękawy i wziąć się do roboty. A tej jest bez wątpienia sporo. Nie zniechęcajmy się, jak podczas wyborów parlamentarnych, mówiąc sobie: „Mój głos nic nie znaczy”. Każde działanie, połączone z uświadamianiem innych ma znaczenie.

W jaki sposób można się do tego zabrać? W internecie można znaleźć film, jak pewna mieszkanka Republiki Południowej Afryki pokazuje możliwości oszczędzania wody i wtórnego jej wykorzystania. W południowoafrykańskim kraju, gdzie w początku 2018 roku z powodu suszy ograniczono dostawy wody, problem ten jest dość poważny, więc podobne zachowanie nie może dziwić.

Co można jednak zrobić w Polsce, aby nie marnować wody? Można na przykład wykorzystać deszczówkę. Zbieranie wody deszczowej i wykorzystanie jej choćby w ogrodzie do podlewania roślin jest chyba jednym z najprostszych sposobów oszczędzania nie tylko wody, ale też pieniędzy. Zwłaszcza jeśli uświadomimy sobie, że podczas kilkunastuminutowego deszczu z dachu o powierzchni około 120 metrów można zebrać około 200 litrów wody, którą moglibyśmy kilka razy umyć samochód i spłukiwać toaletę przez cały dzień.

Pompa ciśnieniowa - szerokie zastosowanie

Do wybierania wody ze zbiorników na deszczówkę posłuży nam właśnie pompa ciśnieniowa (chyba najpopularniejsze i zbierające najlepsze oceny to te produkowane przez niemiecką firmę Kärcher). Do tego służą specjalne pompy do beczek, ale producent posiada w katalogu również pompy do innego zastosowania. Np. pompy głębinowe, które służą do pompowania wody ze studni lub większych i głębszych zbiorników albo pompy Home&Garden do zaopatrywania pralek czy toalet w wodę pochodzącą ze źródeł alternatywnych.

Pompa może przydać się również w kryzysowych sytuacjach, kiedy woda wdziera nam się do piwnic czy stoi na podwórku po kilkudniowym, intensywnym deszczu. Wówczas pompa okazuje się prawdziwym ratunkiem. Jednak podstawowa ich zasada to wykorzystanie wody pochodzącej z alternatywnych źródeł. Wystarczy przestawić swoje myślenie na tory bardziej praktyczne i oszczędne. Innymi słowy: zacząć myśleć alternatywnie.

Artykuł sponsorowany