Długi nie są niczym przyjemnym, więc warto wiedzieć, na jakich opierają się zasadach. W końcu wystarczy sytuacja losowa, aby znaleźć się w finansowych kłopotach. Poszukując źródła pieniędzy, konsument ma możliwość skorzystania z pożyczki lub kredytu konsumenckiego. Tylko czym one się różnią?

Czy kredyt weźmiemy tylko w banku?

Słowo kredyt zarezerwowane jest dla klasycznych instytucji udzielających klientom pożyczek. Musi być płatny, udokumentowany na piśmie i obejmować środki pieniężne. Firmy pożyczkowe przekazują na konto klientów wsparcie finansowe, które nazwiemy kredytem konsumenckim. Jego kwota nie przekracza 255 550 tys. zł, a zasady są następujące:

  • pożyczkodawca ma obowiązek sprawdzić wypłacalność konsumenta,
  • podać rzeczywistą stopę roczną oprocentowania zawierającą wszystkie koszty kredytu,
  • musi być sporządzona umowa pożyczki,
  • koszty kredytu są jawne,
  • wyraźnie określono termin spłaty i konsekwencje przekroczenia,
  • odsetki za opóźnienie nie mogą przekraczać 14 proc. w skali roku,
  • w umowie wskazane jest oprocentowanie kredytu.

Rzetelni i uczciwi przedsiębiorcy, np. Miloan Polska, przestrzegają tych reguł, ponieważ dbają o klientów. Powinni oni zwracać uwagę na sposób reklamowania się pożyczkodawcy. Według przepisów, w przekazie marketingowym musi być podany rzeczywisty koszt uzyskania wsparcia finansowego, a nie tylko stopa oprocentowania kredytu. To fałszowanie faktycznej ceny długu.

Od kredytu konsumenckiego można odstąpić w ciągu 14 dni od podpisania umowy, bez podania przyczyny. Konsument zwraca wtedy kwotę długu w czasie 30 dni. W razie niedotrzymania terminu firma udzielająca kredytu konsumenckiego ma prawo rozpocząć proces windykacyjny. Czy w takim wypadku bardziej opłaca się skorzystać z pożyczki?

Pożyczka w postaci samochodu?

Pożyczka, podobnie jak kredyt konsumencki, jest kwotą pieniężną przekazaną na konto osoby fizycznej. Jednak udziela jej zarówno instytucja pozabankowa, jak i inny człowiek. Do 1000 zł składa oświadczenie woli, w którym zobowiązuje się do spłaty zobowiązania pieniężnego. Powyżej tej kwoty konieczne jest udokumentowanie kwoty pożyczki czy zasad zwrotu.

Odsetki nie są konieczne, dlatego w wielu firmach pożyczkowych pierwsze wsparcie finansowe otrzymywane jest za darmo w ramach promocji. Dopiero kolejny dług podlega oprocentowaniu, aby instytucja pozabankowa mogła uczciwie funkcjonować na rynku. Powinna sporządzić też z klientem umowę pożyczki na podobnych zasadach, jak umowę kredytu konsumenckiego. Jeśli znajdą się w niej przepisy niezgodne z prawem, naruszające prawa i finanse konsumenta, ma on prawo ich nie przestrzegać.

Ale przepisy chronią nie tylko klienta. Jeśli pożyczka udzielana jest w innej formie niż pieniądze, np. samochodu, pożyczkodawca może nie wydać przedmiotu, gdy stwierdzi niewydolność finansową konsumenta. Innymi słowy, brak stałego dochodu czy zadłużenia w BIK. Takim rodzajem pożyczek lub ,,długu’’ jest branie przedmiotów na raty w sklepach AGD.

Konsument płaci co miesiąc regularne sumy pieniędzy w zamian za możliwość szybszego użytkowania danej rzeczy. Jeśli straci coś wyjątkowo cennego, a np. studiuje, ubiega się o pożyczkę bezzwrotną, czyli zapomogę. O ile kwotę kredytu należy zawsze oddać, o tyle pieniądze w ramach wsparcia finansowego otrzymuje się jednorazowo z funduszy pomocy socjalnej.

Podsumowując:

  • kredyt konsumencki zawsze zawiera odsetki, a pożyczka nie,
  • kredytu udzielają jedynie instytucje pozabankowe lub banki,
  • pożyczka może być udzielona przez osoby fizyczne,
  • zarówno pożyczka, jak i kredyt konsumencki przyznawane są na określony czas,
  • ich terminy powinny być ustalone w stosownych dokumentach,
  • pożyczka do 1000 zł wymaga jedynie oświadczenia woli,
  • konsument ma prawo do odstąpienia od umowy kredytu konsumenckiego i pożyczki,
  • pożyczkodawca ma obowiązek sprawdzić wydolność finansową klienta, aby uniemożliwić mu wpadnięcie w spiralę długów (to sytuacje, gdy poprzednią pożyczkę spłaca się następną).

Artykuł sponsorowany