- Wszystkie prace udało się wykonać tak, aby były jak najmniej uciążliwe dla użytkowników. Większość realizowana była w nocy - zapewnia dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Na dzisiejszej konferencji prasowej w ratuszu podsumowano pierwszy etap realizacji Inteligentnego Systemu Transportowego w Bielsku-Białej.

ITS obejmuje korytarz północ - południe, od Sarniego Stoku po skrzyżowanie ul. Partyzantów - al. Gen. Władysława Andersa - ul. Gen. Bora Komorowskiego wraz z odgałęzieniem: ul. ks. Stanisława Stojałowskiego do ul. Żywieckiej i Krakowskiej. - Wszystkie prace udało się wykonać tak, aby były jak najmniej uciążliwe dla użytkowników. Większość realizowana była w nocy - mówi Wojciech Waluś, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. System pozwala m.in. na wydłużenie sygnału zielonego na drogach, na których powstają zatory.

Modernizacją objęto osiemnaście sygnalizacji świetlnych na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych, gdzie pojawiło się 425 nowych sygnalizatorów, 202 wysięgniki oraz maszty. Zainstalowano lub odtworzono 295 pętli indukcyjnych, zapewniających identyfikację i klasyfikację pojazdów podjeżdżających do sygnalizacji. Na skrzyżowaniach i przystankach pojawiły się 62 kamery monitoringu. Z ich zapisów może korzystać Straż Miejska i policja. Na 22 przystankach zamontowano tablice świetlne prezentujące rzeczywisty czas przyjazdu autobusów.

- Mieliśmy jedenaście miesięcy. Udało się to zrobić, dzięki zaangażowaniu wielu osób - podkreślał dyr. Waluś. Pierwszy etap ITS kosztował 11,7 mln zł. Inwestycję w 85 proc. finansowała UE. Urząd Miejski i MZD chcą, aby w przyszłości system objął także inne części Bielska-Białej.

sza

Grafika: UM w Bielsku-Białej