Pierwszy atak smogu w tym sezonie grzewczym zbiegł się z rozpoczynającym się w Katowicach szczytem klimatycznym ONZ COP24, co ma jedynie charakter symboliczny i dlatego warto o tym wspomnieć. Okazuje się przy tym, że nasze miasto będzie miało swój udział w szczycie i to nie tylko dlatego, że dzięki niemu zarobi bielska branża hotelowa. Wiceprezydent Bielska-Białej pojedzie na szczyt w roli prelegenta, aby podzielić się doświadczeniami w zakresie ochrony klimatu.

Wystarczyło kilka dni ze spadkiem temperatury poniżej zera, abyśmy znowu odczuli obecność smogu w mieście, głównie pyłu zawieszonego PM10. Czym jest to niewinnie wyglądające oznaczenie nikomu już chyba tłumaczyć nie trzeba. To bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem, która dostawszy się do naszego organizmu spokojnie czeka na swój czas. Mikroelementy zawierające rakotwórcze substancje nie szczędzą nikogo począwszy od niemowlaków, po osoby w podeszłym wieku. I to właśnie osoby w tych przedziałach wiekowych najdotkliwiej odczuwają obecność smogu na ulicach.

Trudno o spektakularne sukcesy

Problem smogu nie pojawił się z dnia na dzień. Istniał od dawna, ale dopiero od dwóch lat dzięki upowszechnieniu wiedzy o jego szkodliwości zaczynamy sobie zdawać sprawę z ceny, jaką przychodzi nam płacić za zanieczyszczanie powietrza. Wiemy więc, czym jest smog i wiemy też, że trzeba robić wszystko, aby się go pozbyć. Posiadamy tę wiedzę jako obywatele, mieszkańcy. Ale to władze miasta muszą podjąć konkretne działania, by w końcu odczuć poprawę.

Na razie trudno tu o jakieś spektakularne sukcesy. Jednak wraz z nowym rozdaniem samorządowym także w naszym mieście być może pojawiło się światełko w tunelu oznaczające, że nowy prezydent dostrzega wagę problemu.

- Walka ze smogiem jest bardzo ważnym elementem polityki nowego prezydenta Bielska-Białej - zapewnia jego rzecznik prasowy Tomasz Ficoń. - Podjął on już decyzję o trzykrotnym zwiększeniu środków w budżecie miasta na ten cel. Dodatkowe pieniądze zostaną przeznaczone przede wszystkim na wymianę starych kotłowni w budynkach mieszkalnych na ekologiczne źródła ciepła. Prezydent poważnie myśli także o zawarciu oficjalnych porozumień z gospodarzami sąsiednich gmin w sprawie wspólnych działań na rzecz walki z niską emisją.

Potrzeba edukacji społecznej

Obie te zapowiedzi są budujące i oby później w widoczny sposób zaowocowały spadkiem poziomu cząsteczek P10 w powietrzu. Ale, aby tak się stało, trzeba zrobić znacznie więcej - doprowadzić zwłaszcza do tego, abyśmy jako mieszkańcy miasta zdali sobie sprawę ze szkodliwości palenia w piecach paliwem złej jakości. Do tego trzeba jednak determinacji ze strony władzy i odpowiedniej edukacji społecznej. Czy tak się stanie, czas pokaże.

Tymczasem stało się tak, że pierwszy atak smogu w tym sezonie grzewczym zbiegł się z rozpoczynającym się w Katowicach szczytem klimatycznym ONZ, co ma jedynie charakter symboliczny i dlatego warto o tym wspomnieć. Okazuje się przy tym, że nasze miasto będzie miało swój udział w szczycie i to nie tylko dlatego, że dzięki niemu zarobi w Bielsku-Białej branża hotelowa (przewidziany jest pobyt blisko 400 gości w bielskich hotelach, radni zdecydowali o darmowych przejazdach dla gości komunikacją miejską).

- W związku z faktem, że Bielsko-Biała ma bogate i wieloletnie doświadczenie w dziedzinie zarówno efektywności energetycznej, jak i wdrażania odnawialnych źródeł energii, co potwierdzone jest licznymi nagrodami, traktujemy szczyt klimatyczny w Katowicach jako doskonałą okazję do zaprezentowania tam naszego miasta jako jednego z krajowych liderów w zakresie działań na rzecz ochrony klimatu i oszczędzania energii - wyjaśnia Tomasz Ficoń.

Wiceprezydent na szczycie

Jest więc okazja do promowania stolicy Podbeskidzia jako lidera w wykorzystywaniu możliwości, które daje energia odnawialna. Tym bardziej, że prezentacja doświadczeń Bielska-Białej w zakresie ochrony klimatu nie skończy się na rozdawaniu tradycyjnych folderów.

- Otrzymaliśmy zaproszenie do udziału w panelu dyskusyjnym pod hasłem „Zobowiązanie przejścia w 100 proc. na energię odnawialną w miastach EECCA: budowanie sprawiedliwości i miast przyszłości”, który odbędzie się 11 grudnia - zapowiada rzecznik prasowy Ratusza. - W roli prelegenta podczas tego panelu wystąpi najprawdopodobniej jeden z zastępców prezydenta miasta - dodaje.

Kuba Jarosz