Szkoły podstawowe na Złotych Łanach są przepełnione. Już obecnie dzieci w jednej z nich muszą uczyć się w systemie dwuzmianowym. Od nowego roku szkolnego może być jeszcze gorzej. Przed laty na osiedlu zlikwidowano największą podstawówkę, a teraz w budynku po niej mieści się liceum ogólnokształcące. Być może konieczne będzie utworzenie nowej placówki, ale zanim to nastąpi potrzebne są działanie reorganizacyjne.

W przeszłości na Złotych Łanach funkcjonowały trzy szkoły podstawowe. Po likwidacji SP nr 7, której budynek przejęło Liceum Ogólnokształcące im. Asnyka, pozostały dwie podstawówki - nr 20 i 33 z filią w Leszczynach (kiedyś SP 12). - Złote Łany to jedno z największych osiedli mieszkaniowych w Bielsku-Białej, gdzie stale wzrasta liczba dzieci i uczniów. Dlatego trzeba wprowadzać dwuzmianowość nauczania, aby reorganizować pracę zatłoczonej szkoły - wyjaśnia radny Maksymilian Pryga.

Podstawówka uczy się w liceum

Ze względu na ograniczenia lokalowe uczniowie SP 20 korzystają z gościnności LO im. Asnyka, gdzie odbywa się część zajęć. - To rozwiązanie tymczasowe, możliwe dzięki dobrej komunikacji dyrekcji obu placówek, a także determinacji Rady Rodziców, ale w dłuższej perspektywie niestety niewystarczające - uważa Pryga. Dlatego na wniosek rodziców dzieci z SP 20 radny zwrócił się z interpelacją do władz miasta o pilne rozwiązanie problemu, który nasili się od września 2019.

Uczniowie, którzy już teraz uczą się w systemie dwuzmianowym, w nowym roku szkolnym będą kończyć lekcje nawet o godz. 17.30. - Taki stan rzeczy praktycznie uniemożliwia normalne funkcjonowanie dzieci, które nie mogą uczestniczyć w zajęciach pozalekcyjnych, rozwijać swoich umiejętności, a w konsekwencji mają zaburzony plan dnia oraz ograniczony czas pobytu z rodziną - argumentuje radny PiS.

- Moim celem jest zapewnienie dostępności nauczania w godzinach dopołudniowych dzieci z osiedla Złote Łany, tak aby nie musiały chodzić do szkoły na drugą zmianę. Nie chcemy wyrzucać liceum ze Złotych Łanów! Jesteśmy wdzięczni dyrekcji, że użycza klas dla szkoły podstawowej, ale widzimy też problem dwuzmianowości. Rozwiązaniem jest wyodrębnienie skrzydła LO im. Asnyka na potrzeby szkoły podstawowej lub - co jest mniej realne - rozbudowa SP nr 20 - apeluje Maksymilian Pryga.

Rodzice z prośbą u prezydenta

Tomasz Ficoń, rzecznik prezydenta Bielska-Białej zapewnia, że sprawa jest przedmiotem analizy urzędników. Nad znalezieniem wyjścia z sytuacji pracuje Miejski Zarząd Oświaty. Przygotowując rozwiązanie problemu, urzędnicy wezmą pod uwagę sytuację demograficzną na Złotych Łanach, pojemność szkół znajdujących się na osiedlu oraz kwestię zapewnienia bezpiecznej drogi dzieci do szkoły.

Z rodzicami dzieci uczęszczającymi do SP 20 rozmawiał już prezydent Jarosław Klimaszewski. - Prezydent spotkał się w tym tygodniu z przedstawicielami Rady Rodziców SP 20. Chcą oni przede wszystkim, aby dzieci uczące się na drugą zmianę nie kończyły zajęć później niż o godz. 15:50. Tak zresztą jest w tej chwili. Prezydent zadeklarował, że zrobimy wszystko, by to utrzymać - przekonuje urzędnik.

Bartłomiej Kawalec