Prace przy renowacji muru zamku książąt Sułkowskich w Bielsku-Białej zostaną ukończone wiosną - dowiedział się portal. Równocześnie władze Muzeum Historycznego starają się o uzyskanie pozwolenia na remont dziedzińca zamkowego. Według planów, inwestycja potrwa dwa lata i będzie kosztować ok. 2 mln zł.

Opóźniają się prace związane z renowacją muru zamku książąt Sułkowskich w Bielsku-Białej. Jak ustalił portal, inwestycja warta 2,4 mln zł ukończona będzie dopiero za kilka miesięcy. - Do wykonania pozostało ok. 10-15 proc. prac. Ich zakres zwiększył się, ponieważ blisko połowa 100-metrowej ściany wymagała kapitalnego remontu. Zastała nas zima, dlatego w zależności od warunków pogodowych prace będziemy kontynuować wiosną. Realny termin ukończenia inwestycji to maj - mówi Wojciech Glądys, zastępca dyrektora Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej.

Jeszcze w tym roku rozpocznie się remont kapitalny dziedzińca zamkowego. - W pierwotnej wersji projektu była ta nieszczęsna konstrukcja, która miała zasłaniać śmietnik. Projekt nie spodobał się, więc zrobiliśmy korektę i konstrukcji nie będzie - zapewnia wicedyrektor muzeum. Plac zamkowy w nowej odsłonie będzie mniej „betonowy” niż wcześniej zakładano. - Chcemy pokazać nasze odkrycia archeologiczne. Na dziedzińcu zostaną wyeksponowane ślady dawnej zabudowy - dodaje Wojciech Glądys.

W ramach inwestycji wykonane zostanie odwodnienie placu, tak by wody opadowe nie spływały w kierunku odrestaurowanego muru zamkowego. Muzeum szacuje, że prace budowlane na placu zamkowym potrwają do roku 2020. Przetarg powinien zostać ogłoszony wiosną. Według szacunków, inwestycja ma kosztować ok. 2 mln zł. Zadanie sfinansuje budżet Województwa Śląskiego.

bak