Ze względu na urozmaiconą rzeźbę terenu oraz zwarty układ urbanistyczny miasta rewitalizacja linii tramwajowej będzie nieefektywna - twierdzi Jarosław Klimaszewski. To echa naszego artykułu, w którym opisaliśmy model budowy 8-kilometrowej linii tramwajowej opracowany przez eksperta Instytutu Sobieskiego. Zdaniem prezydenta Bielska-Białej, w komunikacji wewnątrzmiejskiej trzeba efektywniej wykorzystać obecny układ kolejowy.

Kilka dni temu prezentowaliśmy opracowanie dr Łukasza Zaborowskiego, który przygotował koncepcję budowy trasy tramwajowej w Bielsku-Białej (TUTAJ). Zdaniem eksperta Instytutu Sobieskiego, pomimo niekorzystnego ukształtowania terenu utworzenie trasy obsługującej część miasta przez tramwaj jest możliwe. Publikację wykorzystał jeden z naszych Czytelników, aby za pośrednictwem portalu „Zapytaj Prezydenta” zapytać Jarosława Klimaszewskiego o możliwość realizacji tej koncepcji.

Miasto na rozległych wzgórzach

Czytelnik udostępnił redakcji odpowiedź prezydenta miasta. - Przywołane w zapytaniu argumenty - pochodzące m.in. z opracowania dr Łukasza Zaborowskiego pn. „Tramwaj dla polskich miast", należy uznać za cenne, jednakże kwestią zasadniczą pozostaje szczegółowa ocena zdolności oraz zasadności przeprowadzenia takiej inwestycji w danym ośrodku miejskim - odpowiada Jarosław Klimaszewski.

- Bielsko-Biała posiada bardzo urozmaiconą rzeźbę terenu, na którą składają się rozległe wzgórza (w liczbie kilkudziesięciu) podzielone głębokimi dolinami rzek i potoków (centrum miasta położone jest na wysokości 313 m n.p.m., a wzgórza miejskie osiągają wysokość ok. 400 m n.p.m.), co realnie przyczynia się do ograniczonej możliwości obsługi miasta w obecnym kształcie rozwoju osadniczego - poprzez wykorzystanie transportu szynowego, a w szczególności tramwaju - pisze dalej prezydent miasta.

Aktywizacja obecnego układu kolejowego

Jarosław Klimaszewski podziela myśl eksperta Instytutu Sobieskiego, że transport publiczny, a w szczególności szynowy to przyszłość miast. - Jednakże studium przypadku naszego miasta wskazuje bardziej na zasadność aktywizacji istniejącego układu kolejowego - linii kolejowych przebiegających przez obszar miejski niż budowę sieci tramwajowej - uważa prezydent Bielska-Białej.

Skąd taki wniosek? Wszystko przez zwarty układ urbanistyczny miasta, brak rezerwy terenowej (niezbędne wykupy nieruchomości i ich wyburzenia), ukształtowanie terenu (budowa infrastruktury drogowo-mostowej) oraz potrzebę utworzenia infrastruktury: torowisk, trakcji, zajezdni oraz zakup niezbędnego taboru wraz z zatrudnieniem pracowników. Zdaniem dr Zaborowskiego, koszt budowy 8 km trasy tramwajowej w Bielsku-Białej wraz z taborem może wynieść nawet 340 mln zł.

Marzenia o kolei aglomeracyjnej

Dlatego od dłuższego czasu władze Bielska-Białej wraz z gminami południa województwa śląskiego uczestniczą w sporządzeniu planów rewitalizacji linii kolejowych na tym obszarze, których celem jest rozwój ruchu pasażerskiego poprzez transport szynowy. - Kolej aglomeracyjna, wykorzystująca istniejący układ linii kolejowych - w kierunku Cieszyna, Wadowic, Czechowic-Dziedzic i Żywca stanowić może połączenie komunikacyjne ośrodków miejskich związanych funkcjonalnie z Bielskiem-Białą.

Zdaniem prezydenta Klimaszewskiego, linie przebiegające przez obszar miasta krzyżują się w centrum, tworząc kolejowy układ wewnątrzmiejski, który może zastąpić sieć tramwajową. - Dlatego też upatruje się większą szansę na rozwój transportu szynowego w Bielsku-Białej oraz jego obszaru funkcjonalnego w aspekcie kolei aglomeracyjnej niż budowy sieci tramwajowej - deklaruje urzędnik.

Bartłomiej Kawalec