Bielska „Apena”, to nowoczesna firma słynąca z remontów maszyn. Jest nadzieja, że równie precyzyjnie wykonany zostanie remont zniszczonej elewacji budynku zakładu widocznego z ulicy Partyzantów. Prezes spółki nie wyklucza też… wyburzenia obiektu.

Bielszczanie zdążyli już przywyknąć do widoku odrapanej ściany jednego z budynków Apeny, widocznej od strony ulicy Partyzantów. Wszystko się wszak może opatrzyć. Dla wielu osób, które przejeżdżają tędy w stronę Szczyrku taki obrazek budzi zdziwienie.

Jest ono tym większe, że wspomniana firma to jedna z ikon gospodarczych stolicy Podbeskidzia. Spółka posiada wiele certyfikatów jakości, współpracuje z zagranicznymi kontrahentami, wdraża nowoczesne technologie. Czy jest zatem szansa, aby ta wątpliwej jakości wizytówka firmy przestała razić nasze poczucie estetyki?

- Na pewno się to zmieni - twierdzi prezes spółki Piotr Gołda. - Mamy takie plany, zresztą remont wspomnianego budynku omawiany jest u nas już od trzech prawie lat. Trochę się to wydłuża w związku z faktem, że na przylegających do naszej firmy terenach dużo się zmienia. Obecnie więc na pewno dojdzie do wyremontowania obiektu albo jego wyburzenia, jednak nie potrafię dzisiaj powiedzieć, kiedy to się stanie.

KJ

Foto: autor