Bielska policja zatrzymała 61-letniego mężczyznę podejrzanego o doprowadzenie do wybuchu i pożaru kamienicy przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. W chwili zatrzymania miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu. Jego przesłuchanie będzie możliwe dopiero wtedy, gdy wytrzeźwieje.

Informację o zatrzymaniu mieszkańca kamienicy przy ul. Cieszyńskiej potwierdza asp. szt. Roman Szybiak z KMP w Bielsku-Białej. To ten sam lokator, który wielokrotnie miał wygrażać sąsiadom, że wysadzi budynek w powietrze. W momencie zatrzymania 61-letni mężczyzna miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu. Obecnie nie jest możliwe jego przesłuchanie i ewentualne postawienie zarzutów. - To nastąpi prawdopodobnie jutro - dodaje asp. szt. Szybiak.

Nad ustaleniem dokładnej przyczyny pożaru pracuje zespół dochodzeniowo-śledczy oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Rano na miejscu zdarzenia byli przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Bielsku-Białej. Zgodnie z ich decyzją, oględziny mogą być prowadzone jedynie na pierwszej kondygnacji budynku. Aktualnie nie można wejść na poddasze kamienicy.

W PINB poinformowano portal, że użytkowanie spalonej kamienicy jest wstrzymane. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, który jest właścicielem budynku, ma zabezpieczyć strop. Dopiero po wykonaniu tych prac możliwe będzie wejście na poddasze kamienicy i ekspertyza konstrukcji stropu, która odpowie na pytanie, jakie prace są niezbędne, aby obiekt mogł być ponownie zasiedlony (o dramacie w kamienicy piszemy TUTAJ).

bak