Nie będzie w tym roku specjalnego funduszu na dotację celową na potrzeby Rodzinnych Ogrodów Działkowych w Bielsku-Białej, o którą ubiegał się radny Przemysław Drabek. Skarbnik miasta sugeruje, że pieniądze można uzyskać w ramach budżetu obywatelskiego, co byłoby bardziej transparentne.

Radny PiS chciał, aby ze specjalnie utworzonego funduszu działkowicze mogli dokonywać np. remontów kanalizacji, ogrodzeń i tym podobnej infrastruktury na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych. W Bielsku-Białej istnieje w tej chwili trzydzieści ROD.

- Efektem tego byłaby poprawa warunków korzystania z ogródków działkowych i inwestowanie w swego rodzaju zielone płuca miasta, którymi są ogródki działkowe - uważa radny Drabek. - Poza tym z ogródków korzystają tysiące bielszczan.

Na interpelację odpowiedział skarbnik miasta, który poinformował, że gmina ma „zaplanowany deficyt budżetowy z uwagi na realizację dużych inwestycji, które służyć będą wszystkim mieszkańcom”. Skarbnik sugeruje, że pieniądze na ogródki można uzyskać w ramach budżetu obywatelskiego, co - jego zdaniem - byłoby bardziej transparentne.

KJ