Pasjonowaliście się przygodami Michała Wołodyjowskiego, bohatera powieści Henryka Sienkiewicza? Czy interesujecie się sztuką dawnych walk na tyle, że chcielibyście poznać ich tajemnice? Szkoła Fechtunku Gryf może być ciekawym rozwiązaniem. Założona przez dwóch pasjonatów, którzy od lat zdobywali doświadczenie i wiedzę w tym kierunku, dowodzi, że można łączyć zamiłowanie do sportu z książkową wiedzą.

W Bielsku-Białej dali się poznać już kilka lat temu, ale dopiero teraz postanowili działać w ramach szkoły. Nietypowej, bo takiej, która przyciąga do siebie miłośników historii oraz sportu. Szkoły, gdzie stawia się na siłę, zręczność, szybkość i wytrzymałość. Łączy ich pasja i miłość do białej broni.

Początki w bractwie rycerskim

Szkoła Fechtunku Gryf jest bezpośrednią kontynuacją założonej w 2011 roku bielskiej sekcji Stowarzyszenia na Rzecz Dawnych Europejskich Sztuk Walki ARMA-PL.

- Początki naszej fascynacji fechtunkiem historycznym sięgają czasów, gdy byliśmy jeszcze uczniami liceum im. St. Żeromskiego. Postanowiliśmy wtedy, że zajmiemy się rekonstrukcją historyczną i wstąpimy do bractwa rycerskiego, by nauczyć się walki bronią białą. Przygoda w bractwie nie trwała długo, ale odcisnęła na nas swoje piętno. Kilka lat później wzięliśmy udział w założeniu bielskiej sekcji Stowarzyszenia ARMAPL, które zajmuje się rekonstrukcją historyczną Dawnych Europejskich Sztuk Walki, a teraz postanowiliśmy otworzyć Szkołę Fechtunku Gryf - tłumaczy Bartosz Starko, prezes SFG, a jednocześnie jeden z trenerów.

Fundamentem szkoły jest wiedza oraz doświadczenie, którą przez lata zdobywali trenerzy. Krzysztof Kozak oraz Bartosz Starko brali udział w wielu warsztatach poświęconych rekonstrukcji Dawnych Europejskich Sztuk Walki. Z sukcesami startowali w krajowych zawodach szermierki historycznej. Wiele czasu poświęcili pracy badawczej związanej z interpretacją średniowiecznych traktatów szermierczych. Godzili pasję z życiem zawodowym.

Zręczność, szybkość, i wytrzymałość

- Obok naszej fascynacji rekonstrukcją sztuk walki pojawiło się również zainteresowanie współczesną szermierką oraz sportową metodyką treningową - mówi Krzysztof Kozak.

W szkole można nauczyć się fechtunku historycznego z naciskiem na długi miecz, szablę oraz rapier z lewakiem, ale nie tylko. Trenerzy czuwają nad rozwijaniem u podopiecznych cech motorycznych potrzebnych w walce, takich jak siła, zręczność, szybkość, i wytrzymałość. - Dziś trenuje z nami dwadzieścia osób, ale chcemy poszerzać naszą ofertę. Mamy nadzieję otworzyć sekcję dla dzieci i młodzieży. Może sprawimy, że sztuka fechtunku stanie się bardziej popularna w naszym kraju? Bo, jak na razie, jest nas stosunkowo niewielu - dodaje pan Bartosz.

Zajęcia w Szkole Fechtunku Gryf odbywaja się poniedziałki, środy i piątki w siedzibie Gimnazjum nr 16 przy ul. Asnyka 30. Więcej informacji można uzyskać TUTAJ.

Katarzyna Górna-Oremus