Zatrzymanie krążenia było przyczyną śmierci 44-letniej kobiety, która zmarła w minioną sobotę w domu na osiedlu Złote Łany w Bielsku-Białej - dowiedział się portal. Śledczy ustalają dlaczego doszło do tragedii. Ostateczne wyniki sekcji zwłok znane będą w ciągu kilku tygodni.

Sekcja zwłok 44-letniej kobiety, która według wstępnej hipotezy miała zatruć się tlenkiem węgla, odbyła się we wtorek. Jak dowiedział się nasz portal, przyczyną śmierci kobiety było zatrzymanie krążenia. Co do niego doprowadziło? Na to pytanie próbują odpowiedzieć śledczy. Podczas sekcji wykonano szereg badań, których wyniki pozwolą precyzyjnie określić przyczynę zgonu. Na obecnym etapie śledztwo prowadzone jest z art. 155 kk w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Znane są również wyniki sekcji zwłok 20-letniego syna kobiety, który kilka godzin po śmierci matki spadł z wiaduktu na drogę ekspresową S1. Do zgonu doprowadziły obrażenia wielonarządowe odniesione na skutek upadku ze znacznej wysokości. Śledztwo prowadzone jest z art. 151 kk w sprawie doprowadzenia namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie.

- Obydwa zdarzenia objęte są jednym postępowaniem wobec przyjęcia, że pozostają ze sobą w ścisłym związku - mówi prokuratur Agnieszka Michulec, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

bak