Współczesna medycyna posiada wiele skutecznych rozwiązań na choroby i związane z nimi cierpienie. Możemy dokonywać wyboru pomiędzy lekami, które przynoszą czasową ulgę czy trafiają do źródła problemu. Czasami jednak dochodzimy do ściany. Terapia przepisana przez lekarza nie działa lub nie przynosi efektów, jakich po niej oczekujemy. Wtedy z pomocą przychodzi medycyna fizykalna wraz z zabiegami metodą Zenni, które - jak się okazuje - można wykonać także w Bielsku-Białej.

- To metoda, która przynosi ukojenie. Nie posiada skutków ubocznych. Jest bezbolesna i bezpieczna dla pacjenta. Pomaga w wielu schorzeniach - mówi Katarzyna Goły, właścicielka gabinetu medycyny fizykalnej w Bielsku-Białej, która jest także psychologiem i terapeutą. - Korzystamy z certyfikowanych urządzeń Diatronic DT-7B polskiej produkcji - dodaje nasza rozmówczyni.

Objawy są uciążliwe

Wszystko jest w najlepszym porządku, gdy jesteśmy zdrowi i nie doskwiera nam wszystko to, co jest związane z chorobą. Nie oznacza to, że nie mamy trosk i zmartwień w codziennym funkcjonowaniu. One są i czasami urastają do wielkiej rangi, dopóki nie przydarzy się coś, co zmieni to postrzeganie. Dobrze o tym wiedzą ci, którzy zmagają się z chorobami tarczycy, niedoczynnością Hashimoto i nadczynnością, ale nie tylko.

Objawy, z którymi się one wiążą, są uciążliwe, obciążają organizm, destabilizują jego działanie, a przez to całkowicie zmieniają życie. Leczenie farmakologiczne nie zawsze przynosi odpowiednie rezultaty. Wiele osób szuka wtedy kolejnych rozwiązań, które mogą pomóc, ale na pewno nie zaszkodzą. Zmieniają dietę, prowadzą bardziej aktywny tryb życia, a także odwiedzają gabinet medycyny fizykalnej, gdzie można wykonać zabieg metodą Zenni. Brzmi tajemniczo? Katarzyna Goły rozwiewa wątpliwości.

Zauważył zależności

- Historia metody Zenni rozpoczyna się od książki Richarda Bergiana poświęconej funkcjonowaniu mózgu. Z nią właśnie zapoznał się Viktor Zenni, który zaczął zgłębiać ten temat. Dowiedział się, że główną rolę w sterowaniu podstawowymi funkcjami organizmu odgrywa podwzgórze, które reguluje liczne procesy metaboliczne oraz wiele funkcji autonomicznego i ośrodkowego układu nerwowego. W podwzgórzu sygnały nerwowe zamieniają się na sygnały biochemiczne, które są przekazywane do odpowiednich organów ludzkich - tłumaczy pani Katarzyna. - Finalnie doszedł do wniosku, że odpowiednia stymulacja elektryczna może usprawnić procesy zachodzące pomiędzy mózgiem a gruczołami dokrewnymi w ciele człowieka, wspomagając w korzystny sposób działanie poszczególnych organów.

Prądy Bernarda w natarciu

Tyle teoria, a jak metoda wypada w praktyce? - Zabiegi wykonywane tą metodą polegają na podłączeniu pacjenta do urządzenia medycznego za pośrednictwem elektrod. Urządzenie wytwarza prądy Bernarda, które poprzez dwie elektrody stymuluje pracę narządów lub mięśni. Elektrody są umocowane na różnych częściach ciała w zależności od schorzenia. To może być głowa, kark, lędźwia, kolana. Prąd stymuluje układ nerwowy, który reguluje pracę narządów, w tym i tarczycy, i powoduje prawidłowe wydzielanie hormonów - precyzuje właścielka gabinetu Bio-Medica.

Zabiegi, jak się okazuje, mają także działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Jeden seans trwa od 40 do 120 minut, powtarza się go raz w miesiącu. Doktor Viktor Zenni po wieloletnich doświadczeniach zaleca wykonanie serii minimum pięciu zabiegów. Nie trzeba ich powtarzać, jeśli nastąpi znaczna poprawa.

- Wiem, że zabiegi są skuteczne. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Chorowałam na niedoczynność tarczycy i poszukiwałam rozwiązań, które pomogłyby mi uśmierzyć objawy. Trafiłam na tę metodę. Przez pół roku jeździłam do Katowic, gdzie pomógł mi doktor Zenni. Postanowiłam zgłębić temat, zrobiłam szkolenia, zdobyłam odpowiednie certyfikaty i założyłam gabinet. Z własnego doświadczenia wiem, że przynoszą ulgę pacjentom - podkreśla Katarzyna Goły.

Przynoszą poprawę

Może warto skorzystać z zabiegów? Pacjenci gabinetu podkreślają, że przynoszą poprawę. Na stronie http://bio-medica.info możemy znaleźć listę chorób, na które mogą pomóc:
- schorzenia tarczycy (nadczynność, niedoczynność, wole, torbiele, guzki, Hashimoto);
- bóle kręgosłupa (zwyrodnienia, ubytki, torbiele), nerwobóle, choroby zwyrodnieniowe,
reumatyczne, zapalenie stawów ( np. kolan, łokci, dłoni, stawu barkowego), haluksy,
ostroga piętowa;
- zapalenie trzustki, wątroby, śledziony, żołądka (refluks, wrzody), jelit, pęcherza i nerek
(niewydolność), przerost prostaty,
- choroby kobiece, bezpłodność, mięśniaki, guzki, torbiele na narządach wewnętrznych i
piersiach oraz nadżerki i endometrioza;
- astma oskrzelowa, alergia, obturacyjna choroba płuc;
- uszkodzenia mięśni i ścięgien, zanik mięśni oraz po złamaniach kości;
- żylaki, zakrzepica kończyn dolnych;
- choroby oczu (jaskra, zaćma), zmęczenie oczu, suchość, łzawienie;
- depresja, nerwica, przewlekły stres, problemy ze snem;
- zapalenie zatok, paradontoza.
 
Gabinet medycyny fizykalnej
mgr Katarzyna Goły
43-300 Bielsko-Biała
ul. Cechowa 18 (ok. 30 m od CH Sfera)
tel. 506 595 341
 

Artykuł sponsorowany