Od 25 maja tyski zakład Fiat Chrysler Automobiles Poland wznowi produkcję, którą przerwał w połowie marca w związku z pandemią koronawirusa. Dziś konferencję na temat rządowego wsparcia sektora motoryzacyjnego zorganizował poseł Lewicy Przemysław Koperski. Uczestniczyli w niej związkowcy z grupy spółek FCA oraz Związku Zawodowego Metalowców i Hutników.

Przerwa w produkcji w tyskiej fabryce FCA Poland trwa od ponad dwóch miesięcy. Początkowo przestój miał zakończyć się jeszcze w marcu, później wydłużono go do Wielkanocy, a następnie do końca kwietnia. Najbliższy termin wznowienia działalności to 24 maja. Według najnowszych informacji, po tej dacie produkcji ma zostać wznowiona. To bardzo dobra informacja dla pozostałych fabryk należących do koncernu, m.in. bielskiego zakładu Powertrain produkującego silniki do samochodów grupy FCA.

O rządową pomoc dla firm z branży motoryzacyjnej pytał dziś na konferencji prasowej w Bielsku-Białej bielski poseł Przemysław Koperski. Parlamentarzysta przekonywał, że w zakładach motoryzacyjnych w regionie zatrudnienie straciło już wielu pracowników tymczasowych. Jego zdaniem, rząd powinien przedstawić konkretne rozwiązania wsparcia dla sektora automotive. Poseł Lewicy złożył w tej sprawie interpelację do premiera Mateusza Morawieckiego.

Koperski pyta w interpelacji m.in. o współpracę z instytucjami UE w zakresie rozwiązań systemowych mających na celu przywrócenie popytu w branży samochodowej do poziomu sprzed pandemii, o rozmowy z ważnymi dla polskiego rynku motoryzacyjnego państwami, w tym Czechami, Francją, Włochami, Niemcami ws. utrzymania produkcji i popytu, o dofinansowanie do wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych po 30 czerwca br., gdy w wielu firmach zakończy się okres ochronny dla zgłoszonych w urzędach miejsc pracy.

Podczas konferencji Stanisław Młynarczyk, lider Związku Zawodowego Metalowców i Hutników poinformował o zerwaniu łańcuchów dostaw w branży, zatrzymaniu lub skokowym ograniczeniu funkcjonowania fabryk i przedsiębiorstw, a także o dramatycznych spadkach sprzedaży samochodów w Europie i Polsce. Związkowiec obawia się, że brak wystarczającego zabezpieczenia miejsc pracy oraz czas oczekiwania na pomoc finansową z tzw. tarczy antykryzysowej mogą skutkować grupowymi zwolnieniami w krajowym przemyśle samochodowym.

Zdaniem Krzysztofa Laszczaka, szefa związków zawodowych w grupie spółek FCA zatrudniających w Bielsku-Białej i okolicy blisko 12 tys. osób, problem zwolnienień pracowników agencji pracy tymczasowej i  zatrudnionych na tzw. czasówkach jest poważny i będzie narastał, ale niekoniecznie już jest zauważalny w oficjalnych statystykach urzędów pracy. Te mogą nie odnotowywać jeszcze gwałtownego wzrostu bezrobocia np. w przypadku osób, które wyjechały w swoje rodzinne strony lub cudzoziemców. W rejestrach nie widać też osób z biegnącym okresem wypowiedzenia.

bak