Bielsko-Biała po raz pierwszy awansowało do najlepszej dziesiątki rankingu najbogatszych samorządów przygotowanego przez magazyn „Wspólnota”. Autorzy raportu określają miasto mianem „podbeskidzkiego tygrysa” i zauważają rozwój gminy w ostatnim dziesięcioleciu. Zestawienie dotyczy miast na prawach powiatu.

Jak powstaje ranking zamożności „Wspólnoty”? Autorzy raportu biorą pod uwagę przychody jednostek samorządu terytorialnego, ale z pominięciem dotacji celowych (tylko dochody własne i subwencje). Następnie odejmowane są składki tzw. jasnosikowego oraz dodawane skutki zmniejszenia stawek, ulg i zwolnień w podatkach lokalnych. Otrzymany wynik dzielony jest przez liczbę mieszkańców.

Zamożność per capita wynosi w Bielsku-Białej 5229,21 zł, co w kategorii miast na prawach powiatu pozwoliło awansować stolicy Podbeskidzia na 10. miejsce (awans o dwie pozycje). Dla porównania, w Sopocie, który wygrał zestawienie, zamożność w przeliczeniu na jednego mieszkańca to aż 8718,19 zł. Drugie miejsce zajął Płock (6814,68 zł), a kolejne są Gliwice (5636,35 zł), Dąbrowa Górnicza (5614,43 zł), Krosno (5578,91 zł), Ostrołęka (5439,20 zł), Nowy Sącz (5428,23 zł), Konin (5316,87 zł) oraz Tarnów (5278,14 zł).

- Jeżeli jest jakieś miasto, którym warto się zainteresować po analizie wyników naszego rankingu, na pewno jest nim Bielsko-Biała. Warto doceniać powolne, ale systematyczne awanse. Taka zmiana zachodzi w przypadku Bielska-Białej, które z trzeciej dziesiątki zestawienia przesunęło się do pierwszej. W mieście od lat działają fabryki największych koncernów. Przybywa małych i średnich przedsiębiorstw. Tylko w zeszłym roku powstało ponad 300 firm, z czego znaczna część z branży IT - zachwalają autorzy raportu.

bak