O dużym szczęściu może mówić kierujący osobowym fiatem, który wczoraj wieczorem wjechał w stojącą na pasie awaryjnym ciężarówkę. Osobówka uległa niemal całkowitemu zniszczeniu, ale jej kierowca wyszedł ze zdarzenia cały i zdrowy.

Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło wczoraj około godz. 21.30 na drodze S1 w Bielsku-Białej. Na pasie awaryjnym w kierunku Katowic stał unieruchomiony ciągnik siodłowy z naczepą kierowany przez 54-latka. W tym samym kierunku poruszał się 36-letni kierujący osobowym fiatem. Mężczyzna nie zachował należytej ostrożności podczas omijania ciężarówki i najechał na tył naczepy.

W wyniku zdarzenia pojazd uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Jego kierujący nie doznał żadnych poważnych obrażeń. Na miejsce zostali skierowani mundurowi z bielskiej drogówki, którzy zajęli się likwidacją skutków zdarzenia drogowego i ustaleniem jego przebiegu. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizja drogowa i kierujący osobowym fiatem został ukarany mandatem. Utrudnienia w ruchu trwały około godziny.

bb

Foto: Policja