Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Sprawy ważne i mniej ważne, zabawne i poważne, porady, opinie, dyskusje - wszystko o motoryzacji.

Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez sweeper » niedziela, 30 cze 2013, 20:37

Jak co roku odbył się Ogólnopolski Zlot sympatyków marki Renault.
Ponieważ były to trzy dni spędzone z modelami Renault podzielę się swoimi spostrzeżeniami - może kogoś to interesuje :)

Pierwsze autko jakim jeździłem to Renault Megane RS RB7 - z racji tego, że było to samochód którym jechaliśmy na zlot w nim spędziłem najwięcej czasu.
Jest to maszyna piekielna, niekończące się przyspieszanie i przyczepność zmieniają wyobrażenia o drodze :D
Samochód przyspiesza i hamuje zawsze, zakręty pokonuje z prędkościami jakich nie da się doświadczyć w normalnym kompaktowym aucie.
Ma też wady - jak na auto o sportowych walorach zużywa spore ilości paliwa, a fotele (pomimo świetnego trzymania bocznego) są mało komfortowe na dłuższych trasach, twardo zestrojone zawieszenie nie pozwala zasnąć pasażerom i każda, nawet najmniejsza nierówność drogi jest odczuwalna przez pasażerów. Fajne autko, ale raczej okazjonalnie i na tor.

Drugie to Renault Twizy - w Polsce jeszcze bardziej jako ciekawostka, jednak już budzi mieszane uczucia.
Samochodzik (bo to jest właściwe określenie tego pojazdu) to fajna alternatywa do jazdy po mieście ale... no właśnie...
pierwsza kwestia to cena - ok. 32 000 zł nie wydaje się jakąś kosmiczną jednak pojazd jest dwuosobowy, a w standardzie nie ma nawet drzwi :D
W zimie co prawda jeździć można (są w ofercie zimówki) ale nie ma ogrzewania, a nawet jakby było to nadal pozostaje kłopot - nie ma drzwi (jako opcja za dopłatą z "foliową" szybą na zamek błyskawiczny).
Żeby można było mówić o realnym zysku z eksploatacji trzeba by robić ok. 20 000 km rocznie po mieście i to w okresie wiosna-jesień. Koszt przejechania takiego dystansu to ok 4400 zł i obejmuje ładowanie autka oraz miesięczny "abonament" obejmujący pakiet akumulatorów i assitance.
Renault wymyśliło, że akumulator nie jest własnością klienta lecz firmy i jeżeli nie będzie trzymał parametrów np. po roku lub dwóch eksploatacji to wymieniają na nowy, jak zabraknie prądu w czasie jazdy to przyjadą i odholują autko - abonament kosztuje niespełna 300 zł miesięcznie.

Trzeci samochód to Dacia Duster Adventure Edition, która okazała się sporym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem.
Za cenę ok. 62 000 zł dostaje się samochód z napędem 4x4, podwyższonym zawieszeniem, klimatyzacją, ABS, ESP, nawigacją, bardzo ładną tapicerką i silnikiem 1.5dCi o mocy 110KM.
Konkurenta właściwie brak w tej cenie, a samochód ma bardzo dobre właściwości terenowe - podczas trzech przejazdów nie udało nam się zakopać auta, nie pomogło nawet obciążenie samochodu czterema pasażerami i bezczelne zatrzymanie się w piachu :D
Co ciekawe - pomimo tego, że samochód jest ofertą niskobudżetową wyjeżdża z salonu na oponach Continental Conti Cross Contact, które również przyczyniły się do poprawienia właściwości terenowych.
Avatar użytkownika
sweeper
użytkownik
 
Posty: 2974
Na forum od: 12 sie 2008, 16:33
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez kjs40 » czwartek, 18 lip 2013, 14:55

Jako ujeżdżacz Scenica (leci mu już 14sty rok bezawaryjnej jazdy)przeczytałem z zaciekawieniem
Fajne są te nowe auta tylko nie podoba mi się na przykład to, że spaloną żarówkę trzeba wymieniać dłużej niż minutę albo udać się do serwisu. W razie awarii oświetlenia na drodze gdzieś w Gapulkowie Wielkim możemy dostać mandat albo być zmuszonymi wezwać lawetę z powodu głupiej żarówki.
To powinno być uwzględnione przy wydawaniu homologacji!

JAk wię cwygląda wymiana żarówek w tych pojazdach?
kjs40
użytkownik
 
Posty: 237
Na forum od: 9 paź 2008, 12:21

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez mel_on » czwartek, 18 lip 2013, 19:44

To powinno być uwzględnione przy wydawaniu homologacji!

Homologacja nie ma nic do wymiany żarówek. W zasadzie to nawet producent nie musi zakładać możliwość samodzielnej wymiany żarówki przez użytkownika. Zgasło ? Zadzwoń do ASO :-) W wielu samochodach do wymiany żarówki konieczny jest demontaż zderzaka (według instrukcji ASO, ale czasem da się inaczej ;-) ). W naszej mentalności wymiana żarówki to banał, niestety nie we współczesnych samochodach.
Avatar użytkownika
mel_on
użytkownik
 
Posty: 129
Na forum od: 16 cze 2012, 07:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez Swiatogor » piątek, 19 lip 2013, 09:52

sweeper napisał(a):Drugie to Renault Twizy - w Polsce jeszcze bardziej jako ciekawostka, jednak już budzi mieszane uczucia.Samochodzik (bo to jest właściwe określenie tego pojazdu) to fajna alternatywa do jazdy po mieście ale... no właśnie...
pierwsza kwestia to cena - ok. 32 000 zł nie wydaje się jakąś kosmiczną jednak pojazd jest dwuosobowy, a w standardzie nie ma nawet drzwi :D


Właśnie wyobraziłem sobie mijankę, w deszczowy dzień, na polskich koleinach..... :mrgreen:
"masz mało czasu, trzeba dać świadectwo"
Swiatogor
użytkownik
 
Posty: 674
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez sweeper » poniedziałek, 22 lip 2013, 21:45

mel_on napisał(a):W zasadzie to nawet producent nie musi zakładać możliwość samodzielnej wymiany żarówki przez użytkownika. Zgasło ? Zadzwoń do ASO :-) W wielu samochodach do wymiany żarówki konieczny jest demontaż zderzaka (według instrukcji ASO, ale czasem da się inaczej ;-) ).

dokładnie, tak - np. Renault Modus - w instrukcji obsługi napisane jest wprost, że należy zdemontować przedni zderzak aby wymienić żarówki w reflektorach

@kjs40 - jak masz Scenica I to się ciesz... w kolejnych już tak miło nie jest :D
Avatar użytkownika
sweeper
użytkownik
 
Posty: 2974
Na forum od: 12 sie 2008, 16:33
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez kjs40 » środa, 4 wrz 2013, 12:43

No siem cieszem.Auto sprawuje sie napraqdę dzielnie i serwisowo problemó nie sprawia.
Niestety juz tak długonim jeżdzę ze czas na zmianę i pomału zaczynam myśleć o jakimś SUV.
Te "progi" dziury i ogólnie stan dróg zniechęca do zakupu jakiegokolwiek leposzego auta szkoda kasy.
Wyobrażacie sobie kupić nówkę z salonu za ponad 100 tys PLN wyjechać na Międzyrzecką i utonąć w roztopionym asfalcie albo oberwać serią kamyków którą posypano jezdnię?
Nie wspomnę już o temacie poszanowania cudzej własności np na parkingach - takie łup drzwiami w czyjś bok toć to standard sam kiedyś widziałem jak przy nowym Passacie zaprkował Polonez wysiadająca tłusta baba tak machnęła drzwiami że Passat aż się przsechylił.
No ico w kwestii tańszych SUV? Dacia?
Wspomniany Duster został obejrzany i decyzja jest na nie. Jednak to toporne auto
Chyba lepszym wyborem będzie jakiś używany Sportage albo Tucson (ceny między 30-40 tys PLN).
Silniki 140 KM duzo lepsze wnętrze skóra, milą tapicerka lepszy wyposażenie i przestrzeń wewnatrz.
Wewnatrz Dustera miejsca 2x mniej niż w Scenicu, wsiadając uderzam w górną krawędź otworu drzwiowego.
Jak usiądę mam poczucie jakbym siiedział w Clio (poza tym że wyżej).
Jak patak trzę w cennik to za najbogatszą wersje cena przekracza mocno 70 tys PLN.
To już nie jest tanio.
A, biore pod uwagę tylko wersję 4x4 bo 2WD w takim aucie to dla mnie bezsens.


Jeszcze musze objechać Kalosza tfu Kolosa. Kia pozstawiła bardzo miłe wrażenie jestem na tak, ale porównać trzeba.

Co myślicie o mniejszych SUVach?
kjs40
użytkownik
 
Posty: 237
Na forum od: 9 paź 2008, 12:21

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez sweeper » środa, 4 wrz 2013, 12:56

to teraz dla odmiany napiszę, że jeżdżę obecnie KIA :P
Avatar użytkownika
sweeper
użytkownik
 
Posty: 2974
Na forum od: 12 sie 2008, 16:33
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez kjs40 » środa, 4 wrz 2013, 14:50

KIa, OK ale którym?
I jak wrażenia?
kjs40
użytkownik
 
Posty: 237
Na forum od: 9 paź 2008, 12:21

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez złośnica » czwartek, 5 wrz 2013, 16:57

Renówki masakra :shock: Mieliśmy Lagunę II ful wypas.Nie powiem wygodne, w trasie ekonomiczne.Ale jak już coś się zepsuło to szarpało po kieszeni :? strasznie się traci na wartości tego auta .....ogólnie nigdy więcej nie kupię renówki potem problem to dziadostwo było sprzedać :roll:
Avatar użytkownika
złośnica
użytkownik
 
Posty: 232
Na forum od: 20 lut 2013, 14:19
Lokalizacja: B-B

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez Tommy_ » środa, 11 wrz 2013, 06:54

Ja tam mam sentyment do Renault za modele 19 i Clio williams ;}
Obrazek
Avatar użytkownika
Tommy_
użytkownik
 
Posty: 200
Na forum od: 12 lip 2012, 11:50
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Weekend z Renault - czyli kilka subiektywnych ocen

Postprzez kjs40 » sobota, 21 wrz 2013, 09:55

złośnica napisał(a):Renówki masakra :shock: Mieliśmy Lagunę II ful wypas.Nie powiem wygodne, w trasie ekonomiczne.Ale jak już coś się zepsuło to szarpało po kieszeni :? strasznie się traci na wartości tego auta .....ogólnie nigdy więcej nie kupię renówki potem problem to dziadostwo było sprzedać :roll:



Jako, że ostatnio w poszukiwaniu SUVa obejrzałem sporo aut to śmiem twierdzić ze w trasę wolałbym jechać swoim ponad 13 letnim Scenikiem niz wieloma 5-cio latkami z racji zaufania do stanu technicznego tych aut.

Co do kosztów serwisowania na pewno nie są większe niż do innych marek ba są o wiele niższe - tu trzeba brać pod uywagę daną klasę auta i jego parametry. Z reguły im auto większe i szybsze tym droższe w serwisie.
O ile w Megane'97 1,5 70 KM rozrzad kosztował mnie pomiędzy 200-300 PLN to w Scenicu 2,0 16V 140 KM około 1000 PLN i to u mojego mechanika nie w ASO bo tam to pewnie 50% więcej.
Oczywiście drozej wychodzi też serwisowanie aut z silnikami diesla.

To mnie martwi bo nabyłem właśnei auto z takim silnikiem- dpf, turbo ozmiennej geometrii, dwumasa aż strach sie bać no ale przebieg mały daje nadzieję, że wydatki nie przyjda szybko.

BTW jak ktos potrzebuje staruszka w dobrym stanie to mój Sceniczek '2000 będzie do sprzedania - jest w miarę szybki (ok. 10s do setki) i ekonomiczny (Koszt 100 km między 25-30 PLN dzięki oryginalnej sekwencji BRC) oraz funkcjonalny i wygodny.
Bezwypadkowy, od nowości pełna dokumentacja serisowa z fakturami, tapicerka w bardzo dobrym stanie, lakier cudów nie ma wymaga małych zaprawek bo odpryski tu i tam sie znajdzie alke ogólnie jest OK nie wymaga nakłądów rozrząd hamulce zawieszenie silnik wszysto jest jak należy. Jakbym miał obstawiać co padnie pierwsze to albo to będą silentblocki albo sprzęgło - wciąż fabryczne. Niemniej nie wymieniam bo działa.
kjs40
użytkownik
 
Posty: 237
Na forum od: 9 paź 2008, 12:21


Powrót do Motoryzacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości