Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Forum TSP?

Forum dyskusyjne dla fanów siatkówki, piłki nożnej, koszykówki i innych sportów.

Postprzez Madderdin » piątek, 14 wrz 2012, 08:41

Dawno temu, na stronie Podbeskidzia był DZIAŁAJĄCY link do forum, na którym można sobie było w miarę kulturalnie podyskutować o piłce i nie tylko. Poziom zaniżali gimnazjaliści, udający wielkich zadymiarzy i pogromców policjantów, ale oni z czasem przeszli na super tajne forum, gdzie po hasło trzeba osobiście zgłaszać się na stadionie do osób prowadzących doping. "Stare" forum zniknęło i nie widziałem nigdzie informacji, czy na jego miejsce powstanie nowe, dla mniej wojowniczych. Jeśli ktoś takowe widział, będę wdzięczny za link.
Madderdin
użytkownik
 
Posty: 79
Na forum od: 5 wrz 2012, 11:17

Postprzez klinek » piątek, 14 wrz 2012, 15:01

A czemu nie podyskutujesz na tutejszym forum?? znajdzie się kilku chętnych "znawców "piłki nożnej ,ale nie koniecznie kibiców tsp :)
Mi osobiście brakuje tutaj konstruktywnej dyskusji na tematy CZYSTO piłkarskie...
Pozdrawiam
>WIDZEWIAK z krwi i kości<
"Życie niemal na pewno ma sens."
Avatar użytkownika
klinek
użytkownik
 
Posty: 273
Na forum od: 4 paź 2011, 11:08
Lokalizacja: Kiedyś ŁDZ dziś B-B

Postprzez Madderdin » piątek, 14 wrz 2012, 18:56

Niespecjalnie wierzę, że da się tu pogadać o piłce. Większość dyskusji na tym forum przeradza się w konkurs, kto odpisze bardziej nie na temat i złośliwie.
Madderdin
użytkownik
 
Posty: 79
Na forum od: 5 wrz 2012, 11:17

Postprzez klinek » piątek, 14 wrz 2012, 20:21

Brawo za spostrzegawczość, też mnie to drażni ;D ale z racji ,że jestem z natury szydercą lubię wdawać się w "spory" ;)
A jeśli miąłbyś ochotę podyskutować , to wal śmiało , znajdzie się kilku "uczciwych" kibiców
"Życie niemal na pewno ma sens."
Avatar użytkownika
klinek
użytkownik
 
Posty: 273
Na forum od: 4 paź 2011, 11:08
Lokalizacja: Kiedyś ŁDZ dziś B-B

Postprzez SAMAEL66 » sobota, 15 wrz 2012, 07:16

jeśli będziemy trzymać się tylko tego co dzieję się na murawie boiska a zostawimy komentowanie sytuacji na trybunach i poza nimi to może się udać.

Nie jestem zagorzałym fanem Podbeskidzia ale z racji że mieszkam tutaj i jednocześnie interesuję się piłką nożną to też pozwolę sobie zabrać głos w tym wątku.

Przyznam się że nie oglądałem meczu ale po relacji widzę że Adamek strzelił bramkę prawie od razu po wejściu, będą z niego ludzie. Widać po liczbie kartek że walka była ostra. Aż dziw bierze że mistrz kraju grając w przewadze jednego a potem dwóch zawodników nie jest w stanie wygrać meczu :). Podbeskidzie- utrzymanie jest w zasięgu.
SAMAEL66
użytkownik
 
Posty: 1380
Na forum od: 30 gru 2008, 19:33
Lokalizacja: Złote Łany

Postprzez klinek » sobota, 15 wrz 2012, 08:55

Mistrz kraju to już tylko z racji zdobytego tytułu. To nie jest absolutnie ta sama drużyna co w zeszłym sezonie, a śmiem nawet twierdzić ,że będzie w ogonie tabeli na koniec sezonu.
A co do Podbeskidzia hmmm skoro już mieszkam w tym mieście od 7 lat ,wypada życzyć utrzymania, ale będzie w tym sezonie strasznie ciężko...
Ostatnio edytowano sobota, 15 wrz 2012, 08:59 przez klinek, łącznie edytowano 1 raz
"Życie niemal na pewno ma sens."
Avatar użytkownika
klinek
użytkownik
 
Posty: 273
Na forum od: 4 paź 2011, 11:08
Lokalizacja: Kiedyś ŁDZ dziś B-B

Postprzez Madderdin » niedziela, 16 wrz 2012, 20:00

Pewnie zabrzmi to kontrowersyjnie, ale...
tak jak ze stadionem, zastanawiam się, czy to miasto potrzebuje klubu w T-M-E. Frekwencje mizerne (wiem,że obiekt mały, ale mimo wszystko-kompletów nie ma, a bilety najtańsze w lidze), a poziom sportowy...ostatnio żenujący. Tak patrząc po liście sponsorów, to gdyby odeszli ci płacący naszymi pieniędzmi (wszystkie miejskie spółki), to by ten klub chyba nawet miesiąc nie pociągnął. Słabo, naprawdę słabo to wygląda, z biegiem lat powinno iść ku lepszemu, a jest wyraźny regres.

TSP gra już drugi sezon w tej lidze, teoretycznie należy do kilkunastu najlepszych klubów w kraju i serwuje coś takiego...W pierwszej połowie nawet z wyprowadzeniem piłki od bramkarza przy kontrze był problem. Ilu Górali Sobota objechał przy swoim golu? 6, 7? Boli mnie, że Kasperczyk ciągle stawia autobus w bramce, liczy że jakoś to będzie a na konferencjach mówi o materiałach do przemyśleń. Ile można? Wiadomo, że pierwszy sezon był nastawiony na utrzymanie, obojętnie jakim kosztem. Nic niestety nie wskazuje, żeby priorytety się zmieniły i wg mnie to jest kwestia czasu, aż TSP zostanie taką Odrą Wodzisław, grającą 2 dobre mecze w sezonie i balansującą na krawędzi bankructwa czy spadku. Szkoda, zwłaszcza że w B-B i okolicach wcześniej nie było ekstraklasowej piłki. Jeśli P. spadnie, to automatycznie straci sens budowa nowego stadionu, bo na Kolejarza Stróże i tym podobne firmy, nie wspominając o rywalach BKS-u, nawet ten stadion jest już za duży.

Co do samego spotkania: Śląsk był nieposkładany, ale chciał grać i w pierwszej połowie dzięki temu dominował. Podbeskidzie w stylu "na dzidę"/"na alibi", więc w sumie nie ma o czym dyskutować. Mecz się odbył i tyle. Ja jestem rozczarowany-nawet nie wynikiem, tylko brakiem stylu, chęci gry, taktyki. Wyglądało to trochę tak, jakby wszystkim wisiało kalafiorem, czy TSP wygra, czy nie, czy przejdzie koło meczu, czy zagra na maksa.
Madderdin
użytkownik
 
Posty: 79
Na forum od: 5 wrz 2012, 11:17

Postprzez Filipbb » niedziela, 16 wrz 2012, 20:31

@ Madderdin
Jestem kibicem TSP i muszę się z Tobą zgodzić. To co się dzieje obecnie w klubie to żenada i komedia. Dzisiaj doszedłem do wniosku, że paść i brak ambicji do gry zaczęła się od prezesury pana Glogazy (miastowego). Dziwie się też kibicom BKS'u, że nie walczą z niesprawiedliwością. Dlaczego TSP dostaje takie duże wsparcie od Urzędu Miasta a BKS nie. Rozumiem, że miasto "promuje" się przez Ekstraklasę ale dotacje powinny być tylko bezpośrednio z pieniędzy przeznaczanych na sport a nie z wszystkich spółek miejskich. Niestety bez atmosfery nie będzie wyników, bez wyników nie będzie sponsorów, bez sponsorów nie będzie kasy, bez kasy nie będzie klubu. Proste ale prawdziwe. Ciężko to widzę z obecnym prezesem i powiązaniami.
Filipbb
użytkownik
 
Posty: 87
Na forum od: 17 lis 2008, 20:25
Lokalizacja: BB

Postprzez klinek » niedziela, 16 wrz 2012, 20:33

Dokładnie takie samo wrażenie odnoszę za każdym razem kiedy zmuszam się do oglądania ich meczy.
Całkowita nijakość !!! Charakteru brak całkowicie ,a bez tego nie zbuduje się ŻADNEJ drużyny.Musi minąć jeszcze wiele czasu okraszonego jakimikolwiek sukcesami bądź chociaż małymi sukcesikami ,żeby ta drużyna zaczęła coś znaczyć na mapie Polski
Jeśli tego nie zrozumieją przede wszystkim włodarze klubu to... krzyż na drogę i tylko nowego stadionu będzie szkoda
"Życie niemal na pewno ma sens."
Avatar użytkownika
klinek
użytkownik
 
Posty: 273
Na forum od: 4 paź 2011, 11:08
Lokalizacja: Kiedyś ŁDZ dziś B-B

Postprzez davnbb » niedziela, 16 wrz 2012, 21:01

Filipbb napisał(a):Dziwie się też kibicom BKS'u, że nie walczą z niesprawiedliwością. Dlaczego TSP dostaje takie duże wsparcie od Urzędu Miasta a BKS nie.

W BKS-ie dla dzialaczy liczy sie siatkowka. Co dostana to przede wszystkim laduja w siatkarki a pilka jest tratowana jako sekcja "przy okazji". Jak sie nie zmienia dzialacze to nie bedzie lepiej w tej sekcji. A co mamy zrobic z tym, ze nie podoba nam sie sponsorowanie TSP przez spolki miejskie? Przestac placic za wode? Jak bylaby w Bielsku alternatywa dla tych firm to na pewno mozna by zrezygnowac z ich uslug. Denerwujace jest za to serwowanie podwyzek mieszkancom gdy kasa w tych spolkach jest - tylko niewlasciwie wydawana.
davnbb
użytkownik
 
Posty: 1471
Na forum od: 3 mar 2008, 05:11

Postprzez Madderdin » niedziela, 16 wrz 2012, 21:02

Filipbb napisał(a):@ Madderdin
Rozumiem, że miasto "promuje" się przez Ekstraklasę ale dotacje powinny być tylko bezpośrednio z pieniędzy przeznaczanych na sport a nie z wszystkich spółek miejskich.

Z tą promocją miasta to przecież jest niesmaczny żart, nie wiedzieć czemu bezkrytycznie powtarzany. Żadne miasto w Polsce nie odnosi korzyści z tytułu gry drużyny w Ekstraklapie. Nikt się nie przeprowadzi do B-B, nie otworzy tu fabryki, nie zbuduje lotniska ani nawet nie przyjedzie na weekend zauroczony tym, co zobaczył na wyjeździe w okolicach Żywieckiej, czy obrazku w TV. Miasto wydaje lekką rączką parę milionów i w zamian dostaje jakieś śmieszne ochłapy - ktoś zarobi raz na 2 tygodnie na parkingu, a ktoś kilkuset kibicom przyjezdnym sprzeda hotdoga - tyle, te śmieszne parę stów, warta jest ta "promocja".

O tym, że ekstraklasowi piłkarze to celebryci, skutecznie coś promujący/do czegoś zachęcający, to w ogóle zapomnijmy, przynajmniej nie w Bielsku, gdzie w centrum można się potykać o piłkarzy i w życiu nikt ich o autograf nie poprosi, bo do tego trzeba by było ich rozpoznać i jeszcze za coś podziwiać.

Ta kasa, którą miasto pompuje w klub, jest tam z kolei przejadana i marnowana na potęgę. Śmieszy mnie, że nawet w takim TSP piłkarz zupełnie przeciętny zarabia tyle, co kilku prezesów dużych firm razem wziętych, skoro w swoim fachu jest kompletnie pozbawionym umiejętności, ambicji czy talentu wyrobnikiem,w dodatku "pracującym" góra 3 godziny dziennie. Żeby było zabawniej - każda rozmowa o poziomie piłki zaczyna się od tekstów o kasie-że jakby było jej więcej, to by lepiej grali. Tak jakby za 8-10 tysięcy euro miesięcznie nie można było znaleźć kogoś, kto umie prosto piłkę kopnąć, albo biegać przez 90 minut. Trzeba polskim/serbskim/chorwackim/izraelskim pacześniakom dać po 100 tysięcy miesięcznie i wtedy dopiero można wymagać, takie mniej więcej jest myślenie.

Miażdży mnie, kiedy czytam i widzę, że TSP, niby super-zorganizowany klub, grający w najwyższej klasie rozgrywkowej, z budżetem na poziomie milionów złotych, nie ma własnej bazy i na siłownię pogina do centrum handlowego, a treningi i mecze Młodej Ekstraklasy odbywa na boisku w Dankowicach. Naprawdę, nie rozumiem. Taki "wyborny" gracz jak np. Sikora (napastnik, 0 bramek w bodajże 17 meczach) kosztował klub rocznie przynajmniej z 240 tysięcy. Czy w ramach tego wydatku nie można było dać mu mniejszego kontraktu, adekwatnego do wieku i potencjału, a reszty wydać choćby na te karnety na siłownię dla 20 chłopa i dostęp do Orlika na Piastowskiej na przykład? A jak chłopaki zarabiają po minimum te 15000 miesięcznie, to wielka krzywda by im się stała, jakby tę stówkę na siłownię wyłożyli z własnej kieszeni?
Madderdin
użytkownik
 
Posty: 79
Na forum od: 5 wrz 2012, 11:17

Postprzez ZIZ » niedziela, 16 wrz 2012, 21:42

Madderdin napisał(a):Wiadomo, że pierwszy sezon był nastawiony na utrzymanie, obojętnie jakim kosztem. Nic niestety nie wskazuje, żeby priorytety się zmieniły

Pierwszy sezon bywa łatwiejszy dla beniaminka niż drugi. TSP wykorzystywało element zaskoczenia z drużynami, które`jeszcze z nim nie grały. Po pierwszym sezonie trwa podbieranie ciekawszych zawodników z beniaminka do innych klubów - i tak Patejuka oglądaliśmy w barwach Śląska.
Co do spraw związanych z kasą to też nie całkiem masz rację. Całe TSP pobiera łącznie kasę taką jaką dostaje jedna "gwiazda" Wisły, Legii, Lecha czy Śląska.
Ostatnio edytowano niedziela, 16 wrz 2012, 21:42 przez ZIZ, łącznie edytowano 1 raz
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziz

Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę! ...bo ja jestem ciemnością i złem tej doliny ;)
ZIZ
użytkownik
 
Posty: 2346
Na forum od: 30 wrz 2010, 19:32
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez SP&C » niedziela, 16 wrz 2012, 21:43

Madderdin napisał(a):A jak chłopaki zarabiają po minimum te 15000 miesięcznie, to wielka krzywda by im się stała, jakby tę stówkę na siłownię wyłożyli z własnej kieszeni?

Oj, chyba pomyliły Ci się miasta. W TSP miesięczne zarobki większości, to 5tys. zł na rękę. Kilku ma więcej, max 12tys. zł.

Problemem w klubie jest jego zarząd, obecny prezes, który nie ma bladego pojęcia nt piłki nożnej czy sportu. Jest to marionetka ratusza i dopóki tak będzie, to nie ma co liczyć na cuda. Kasperczyk wkomponował się w ten układ i jest trenerem bez jaj. Prezes otoczył się liczną grupą podobnych nieudaczników ( nepotyzm?), którzy zajmują się, no właśnie nie za bardzo wiem czym. Na oficjalnej stronie błędy stylistyczne, niejdnokrotnie ortograficzne. Prezes Glogaza jest znany z tego, że jest przeciwieństwem Midasa, czego się nie dotknie, doprowadza do upadku.
Ostatnio edytowano niedziela, 16 wrz 2012, 21:44 przez SP&C, łącznie edytowano 1 raz
SP&C
użytkownik
 
Posty: 518
Na forum od: 10 lis 2007, 23:00

Postprzez Colin » poniedziałek, 17 wrz 2012, 00:42

Madderdin może masz po części rację ale przeczytaj ten swój post na spokojnie i zastanów się co napisałeś.
Chyba żaden piłkarz nie zarabia w Bielsku 10 tysięcy euro miesięcznie
Po drugie piszesz o jakichś 15 tysiącach minimum i tak jakby to była pensja prezesów kilku dużych firm. Fajnie - wychodzi na to, że zarabiam więcej niż prezesi...
Piłka jest nie przewidywalna o czym świadczy np. postawa Zagłębia Lubin które było mistrzem rundy wiosennej i wielu w nich upatrywało czarnego konia, podobnie Korona Kielce, czy wicemistrz Ruch Chorzów. W odwrotną stronę Widzew Łódź zespól skazywany na porażkę grający 17, 18 i 19-latkami jest obecnie liderem Ekstraklasy.
Oby Podbeskidzie obrało podobną taktykę więcej takich Adamków, Paweli. Moim zdaniem w Ekstraklasie zagościmy na dłużej i nie raz jeszcze ogramy taką Wisłę czy (L)egię :)
Avatar użytkownika
Colin
użytkownik
 
Posty: 31
Na forum od: 6 sty 2010, 19:33
Lokalizacja: B-B

Postprzez Madderdin » poniedziałek, 17 wrz 2012, 08:15

klinek napisał(a):Dokładnie takie samo wrażenie odnoszę za każdym razem kiedy zmuszam się do oglądania ich meczy.
Całkowita nijakość !!! Charakteru brak całkowicie ,a bez tego nie zbuduje się ŻADNEJ drużyny.Musi minąć jeszcze wiele czasu okraszonego jakimikolwiek sukcesami bądź chociaż małymi sukcesikami ,żeby ta drużyna zaczęła coś znaczyć na mapie Polski

To jest kwestia mentalności. Jeszcze w I lidze Okrzesik często ładował teksty w stylu "my nie musimy, to tamci mają większe tradycje, budżety, stadiony, to oni muszą wygrać". I ten minimalizm idzie od góry w dół, do piłkarzy i szeregowych pracowników. Oni wierzą, że remis jest świetnym wynikiem, że skoro zarabiają mniej od piłkarzy przeciwnika, to o przegraną też nie można mieć pretensji. Nikt nie ma płaconego za wyniki, ew. są to ochłapy w stosunku do stałej części wynagrodzenia. Trener nie pośle chłopaków w bój, bo bezpieczniejszy stołek ma wtedy, kiedy drużyna remisuje lub minimalnie przegrywa- wtedy można popieprzyć na obronę o budżecie czy niedostatku doświadczenia. Jakby poszli na noże, to mogliby wygrać, albo dostać 3 bramki w plecy, więc się nie opłaca. Piłkarze też kładą wędlinę na temat - zarabiają wystarczająco, żeby fajnie żyć, inwestować lub przewalać sporą kasę, więc zwyczajnie nie czują potrzeby przesadnego pocenia się dla lepszych wyników, transferu, etc. Taki Król np. grał w juniorach Realu Madryt, ale nie boli go to, że kopie się po czole na 4-tysięcznym stadionie...

To jest w ogóle fenomen. W NHL (amerykańsko-kanadyjskiej lidze hokeja) przeciętny zawodnik zarabia samej podstawy co najmniej jakiś milion dolarów rocznie. Gra w najlepszej lidze świata, ale walczy, stara się, na olimpiadzie zimowej czy mistrzostwach świata, Europy, itd. gryzie lód, mimo że śpi na pieniądzach i sportowo też wiele nie musi udowadniać. W Polsce pilkarz zarabia 10-20 razy mniej, ale skoro na wszystko mu starcza, to już wysilać mu się nie chce. Marzy mi się rewolucja w E. - np. obowiązek konstruowania kontraktów na zasadzie "success fee" z ograniczeniami co do podstawy wynagrodzenia (maks. 5000 zł netto).
Madderdin
użytkownik
 
Posty: 79
Na forum od: 5 wrz 2012, 11:17

Następna strona

Powrót do Sport

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron