Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Święta, baśnie, mity - czyli zakurzona nieznana Biblią

Tematy niekoniecznie zwiazane z naszym miastem - także towarzyskie.

Postprzez Enter » wtorek, 2 sty 2007, 09:56

Skąd czerpiemy nasza wiedze m.in. o narodzeniu Jezusa i wydarzeniach opisanych w Biblii ?
Zwykle patrzymy na nie przez pryzmat mitów, które ukształtowała nasza kultura.

Wierzymy w niesprawdzone w Pismie Świetym wydarzenia jak (bez urazy) górale z Krzeptówek albo z Jeleśni. Na przykład:

1) Kazdy niemal wierzy, że Jezus urodził sie w stajence pełnej zwierząt. Sa nawet zaciete spory, które zwierze było przy narodzeniu Jezusa, a które nie.
W Biblii nie ma ani słowa o zwierzetach obecnych przy narodzinach!
To była na 99,99 % pusta stajenka dla owiec, które były w tym czasie wypasane na pastwiskach!
Przeczytajmy uważnie 2 opisy tych wydarzeń w Ewangelii Mateusza i Łukasza.
Owce były w tym czasie na wypasie strzeżone nocą przez pasterzy.
Owce strzezone są szczególnie w miesiacu rodzenia młodych jagniat przed wilkami w PAŹDZIERNIKU. I wówczas najprawdopodobniej Jezus sie narodził. W PUSTEJ stajni, w niezajętym żłobie złożony.
Enter
użytkownik
 
Posty: 52
Na forum od: 20 gru 2006, 11:39

Postprzez Enter » wtorek, 2 sty 2007, 10:11

2) Każdy niemal wierzy, że chóry anielskie śpiewały przy tym wydarzeniu coś w rodzaju "Gloria, gloria itd"
Nie ma o tym ANI SŁOWA.

"RZEKŁ do nich anioł: ZWIASTUJĘ wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkich ludzi, narodził się wam ZBAWICIEL, którym jest Chrystus PAN." (Ew. łukasza 2:10-11)

" ...z aniołem zjawiło się mnóstwo wojsk niebieskich, chwalących Boga i MÓWIĄCYCH:
Chwała na wysokosciach Bogu..."

Aniołowie MÓWILI, przekazując PRZESŁANIE Boga do całej ludzkości o posłaniu swego Syna, ZBAWICIELA na ratunek ludziom.
_______________________________________________________________________
Interesujące, że to przesłanie skierowane zostało NAJPIERW do pasterzy - ludzi, którz w hierarchii społecznej Izraela byli na najniższym szczeblu!
Ówczesne (spółczesne chyba także) VIPy miały sporo kłopotu z przyjęciem Bozego przesłania.
Enter
użytkownik
 
Posty: 52
Na forum od: 20 gru 2006, 11:39

Postprzez Enter » wtorek, 2 sty 2007, 10:32

3) Trzej królowie (?) przybyli do stajenki w Betlejem, bo gwiazda na nią właśnie stanęła (!)
ANI SŁOWA w Biblii. To ludowe podanie.
W Pismie Świętym pisze, że mędrcy ze Wschodu przybyli do Betlejem i weszli do DOMU, gdzie Jezus mieszkał z Maria i Józefem. To było 1,5 do 2 lat PO narodzeniu Jezusa.
Dlaczego? Herod dowiedział się najpierw od mędrców, którzy złozyli mu wizyte o czasie pojawienia się gwiazdy zwiastujęcej narodzenie Jezusa.
Jak sie dowiedział kiedy to było, to kazał wymordować w Betlejem wszystkich chłopców DO 2 ROKU życia. Wiedział co robi. Mędrcy powiedzieli Herodowi, ze to miał być nowy KRÓŁ żydowski. A Herod nie miał zamiaru nikomu oddawać władzy - nawet jeśli pretendent do tronu był nieletnim chłopięciem!

Warto DOKŁADNIE czytać Biblię. Bo jakieś ludzkie niesptrawdzone baśnie tylko ją osmieszają. Ona sie sprawdza!

Mógłbym jescze pisac o różnych folklorystycznych opowieściach ludu na Podhalu i Podbeskidziu (gdzie indziej też). Np. O osiołku, na którym rzekomo uciekał Józef z Maria i Jezusem od Egiptu. O osiołku nie ma ani słowa. Widocznie byli zbyt biedni...

Itd, itd. Nie znamy Biblii i zywimy się baśniami.

Teraz mogę sie mądrzyć. Przecież też ją kiedyś lekceważyłem: Po co ja będę czytał?
Tam jest tyle dziwacznych, niezrozumiałych opowieści. Mam ciekawsze zajęcia ;)

I żywiłem się bajkami o jakimś jabłku w raju, albo o arce - małej łupince. Co za bzdury! - myslałem.
A arka miała 165 metrów długości i 49 900 ton wyporności. O tzry tysiące ton więcej niż Titanic !!! Przypominacie sobie film z ogromnym Titanikiem?

Itd, itp... Opłaca sie czytać Biblię.
Enter
użytkownik
 
Posty: 52
Na forum od: 20 gru 2006, 11:39

Postprzez maćkowata » wtorek, 2 sty 2007, 10:48

Czytasz Biblię sam czy z kimś?
( Nie śmię spytać wprost o co mi chodzi, żeby nie obrażać Ciebie).
maćkowata
użytkownik
 
Posty: 114
Na forum od: 9 paź 2006, 13:50
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Enter » czwartek, 4 sty 2007, 11:51

Nigdy sam. Zawsze jest ze mną jej AUTOR :)
Pozdrawiam
Enter
użytkownik
 
Posty: 52
Na forum od: 20 gru 2006, 11:39

Postprzez empe » czwartek, 4 sty 2007, 14:23

I co Ci AUTOR powiedział o długowiecznści Proroków ze Starego Testamentu, o Gigantach lub o relacji Ezechiela z podróży do nieba, etc ?
empe
nowicjusz
 
Posty: 5
Na forum od: 4 sty 2007, 14:20

Postprzez bohumil » czwartek, 4 sty 2007, 14:27

Enter, a kto wg Ciebie jest autorem Biblii?
bohumil
użytkownik
 
Posty: 210
Na forum od: 31 paź 2006, 11:31

Postprzez olek » czwartek, 4 sty 2007, 14:59

Wydaje mi sie, ze Autor to ktos podobny do mieszkanca dalekiej, obcej planety: stara sie z nami porozumiec, wysyla swoje sygnaly..., ktorych my Ziemianie niezbyt rozumiemy, bo jezyk jest inny, a ponadto wystepuja zaklocenia na laczach. Mozliwe ze zaklocenia sa spowodowane przez Jego kolege, Szatana, ktory robi to umyslnie. Tylko niektore wybrane jednostki, obdarzone jakas zwiekszona czuloscia czy wrazliwoscia (prorocy, ludzie nieco psychicznie nadwyrezeni), sa w stanie odbierac jako tako te sygnaly, ale jakosc odbioru nie jest wysoka.
To co zostalo zapisane w Pismie Sw. jest czyms w rodzaju niezbyt wyraznego szkicu, ktory trzebaby poddac odcyfrowaniu i uscisleniu.
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez bohumil » czwartek, 4 sty 2007, 16:03

Co to znaczy "odcyfrować"?
bohumil
użytkownik
 
Posty: 210
Na forum od: 31 paź 2006, 11:31

Postprzez olek » czwartek, 4 sty 2007, 16:26

to znaczy wydobyc wlasciwe przeslanie...
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » czwartek, 4 sty 2007, 18:43

A które jest właściwe i kto/jak się to potwierdza?
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez Enter » piątek, 5 sty 2007, 13:26

1) Autor jest przedstawiony w Biblii. Jak sie chce cos o nim wiedzieć, to trzeba ja przeczytać.
2) Autor w Biblii mówi, ze posyła do rzeczywiscie PRAGNĄCYCH tajemniczego "KOGOŚ".
Ten ktoś zamieszkuje wówczas we wnętrzu człowieka i objasnia mu wszystko.

Apostołowie chodzili z Jezusem ponad 3 lata i jeszcze nie rozumieli co wcześniej w Pismie było zapisane i co na ich oczach się wypełniało.
Ewangelia podaje, ze Jezus "tchnął na nich i wtedy otworzyły się ich umysły i rozumieli Pisma." Cytuje z pamięci - nie mam czasu na szukanie. Kążdy znajdzie w Biblii internetowej.
Enter
użytkownik
 
Posty: 52
Na forum od: 20 gru 2006, 11:39

Postprzez Enter » piątek, 5 sty 2007, 13:28

Uciekło mi w pospiechu - ten "Ktoś" w Biblii nazywany jest (zamiennie) Duchem ŚWIETYM, Duchem BOŻYM, Duchem Jezusa CHRYSTUSA.
Enter
użytkownik
 
Posty: 52
Na forum od: 20 gru 2006, 11:39

Postprzez GP » piątek, 5 sty 2007, 23:32

Enter napisał(a):Uciekło mi w pospiechu (...)

Ekhm... jest taka piękna opcja jak "Edytuj", która pozwala dopisać lub zmienić coś w swoim poście, bez konieczności nabijania sobie licznika :rolleyes:
Fotograf z pasji, fotograf z zawodu.
Avatar użytkownika
GP
użytkownik
 
Posty: 3382
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Enter » poniedziałek, 8 sty 2007, 10:39

GP, dziękuję :)

Do ludowych legend, nie mających pokrycia w Biblii, należy też rozpowszechnione przekonanie o rozdźwięku (!) pomiędzy Bogiem-Synem a Bogiem-Ojcem.
Jezus jest współczujący, miłosierny, przyjacielski i chroni nas przed Bogiem-Ojcem,
sprawiedliwym, surowym, bezlitosnym, nawet okrutnym!

Kiedy jeszcze nie znałem ojcowskiego serca Boga kłóciłem się z Nim, obwiniając
Go o skutki moich nierozsądnych, egocentrycznych poczynań. Odważałem się nawet
mówić do Boga-OJCA: „ Ty to tylko byś karał!”
Skąd taki zafałszowany obraz Boga jako Ojca? M.in. z nieznajomości Biblii i samego
Jezusa.
Jezus powiedział:
„Ja i OJCIEC jedno jesteśmy.” (Ew. Jana 10:30)
„OJCIEC jest we mnie, a Ja w Ojcu.” (Ew. Jana 10:38)
„Kto mnie zobaczył, zobaczyła także OJCA.” (Ew. Jana 14:9)

Jaki jest Jezus, taki jest Bóg-Ojciec.

Jezus wiedział wcześniej, że Piotr się go zaprze a jednak go powołał i nie oddalił.
Wątpię czy ktoś ożeniłby się z kobietą, o której by wiedział, że od niego ucieknie!
To ten sam Jezus, który uratował cudzołożnicę przed ukamienowaniem.
To ten sam Jezus, który dotykał trędowatych, aby ich uzdrowić. (Ew. Mateusza 8:1)
Nikt przecież nie chciał dotykać trędowatych!
To ten Jezus, o którym powiedziano, ze „trzciny nadłamanej nie dołamie.”

Jaki jest Jezus taki jest Bóg-Ojciec.
„Jak matka pociesza syna tak Ja was będę pocieszał” – mówi Bóg-Ojciec.
Błogosławiony BÓG … OJCIEC miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy”
. (2 List do Koryntian 1:3)
…”PAN nasz Jezus Chrystus i Bóg-OJCIEC nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam niekończącego się pocieszenia” ( 2 List do Tesaloniczan 2:16)

„Sprawiedliwość i prawo są podstawą tronu Twego,
ŁASKA i wierność idą przed Tobą” (Psalm 89:15)

„MIŁOSIERDZIE jest nad wszystkimi Twoimi dziełami”

„Bo PAN jest pełen litości i miłosierdzia***” (List Jakuba 5:11)
*** polysplagchnos - BARDZO miłosierny !

Jaki jest Jezus taki jest Bóg-OJCIEC, który nas umiłował „miłością wieczną”
i przed którym tak uciekamy jak najdalej.
Enter
użytkownik
 
Posty: 52
Na forum od: 20 gru 2006, 11:39

Następna strona

Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości