Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Zamiast 2 euro, dalem tylko 1 euro na tace...

Tematy niekoniecznie zwiazane z naszym miastem - także towarzyskie.

Postprzez olek » poniedziałek, 2 lip 2007, 21:38

Bylem wczoraj na mszy niedzielnej, i mialem przygotowane 2 euro, by dac na tace. Ale, w czytanej ewangelii natknalem sie na bulwersujace "przeslanie"... Oto, pewien czlowiek, ktory chcial pojsc za Jezusem, poprosil Go: "Czy moglbym najpierw isc pochowac mego ojca?" Jezus odpowiedzial odmownie: "Niech umarli grzebia umarlych"...
Kloci mi sie to z 4 przykazaniem: "Czcij ojca i matke swoja..."
Z powodu takich sprzecznych nakazow, dalem tylko 1 euro.
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez wuzel » wtorek, 3 lip 2007, 00:28

olek/ to i tak dobrze że nie dałeś 1 centa :)
"UWAŻAJMY! LEKCEWAŻONY PRZEZ NAS ANALFABETA MOZE POSTAWIĆ KROPKĘ NAD i"

Stanisław Jerzy Lec
wuzel
użytkownik
 
Posty: 916
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez che givera » wtorek, 3 lip 2007, 17:27

olek. Pozbyłem się problemu po definitywnym rozstaniu z Kk.
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Pedros » czwartek, 5 lip 2007, 07:34

hmmmm to straszne przez ewangelie ksiądz będzie uboższy o 1 euro. No nie wiem jak ty sie teraz z tego wyspowiadasz:) a tak na marginesie nie musiałeś nic dawać na tace. U nas w Polsce nie ma biletów w kościele:)
Pedros
użytkownik
 
Posty: 948
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez olek » czwartek, 5 lip 2007, 10:41

w odroznienu od Che Givery, nie wzialem rozwodu z Kosciolem. Na razie staram sie Go wychowac... Jak mezowi zona sie mniej podoba (zachowanie, itd), to daje jej mniej pieniedzy...
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez zabka » czwartek, 5 lip 2007, 11:54

cóż...chyba trzeba przypomnieć że ewangelia to jedna wieeeeelka metafora
ale podejdę do tego z poczuciem humoru że 1 euro to i tak dużo:D
zabka
nowicjusz
 
Posty: 1
Na forum od: 5 lip 2007, 11:51

Postprzez Mel » czwartek, 5 lip 2007, 21:13

Czytam wasze wypowiedzi i nie wiem, czy śmiać się czy smucić. Bycie w Kościele to szansa dla was. Albo z niej skorzystacie -albo nie. Życie przemija szybko, to egzamin który zdajemy w przelocie. Z każdej chwili trzeba będzie się rozliczyć. Tak się składa, że uświadomiłem to sobie bardzo wyraźnie będąc twarzą w twarz ze śmiercią kilku bliskich mi osób. To nie są śmichy chichy. Nikomu nie robimy łaski będąc w Kościele i wierząc w to, co od dwóch tysiącleci pomogło przeżyć z sensem własne życie wielu, wielu ludziom.
Oczywiście mogę zrobić z siebie błazna olewając ważne pytania,udając, że nie ma problemu sensu lub bezsensu mojego życia, i wymyślać różne niepoważne teoryjki. Tylko to wszystko się rozsypie, pokazujać nam kiedyś zmarnowane własne życie.
Avatar użytkownika
Mel
użytkownik
 
Posty: 209
Na forum od: 22 mar 2007, 18:52
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez che givera » czwartek, 5 lip 2007, 21:41

Mel. Nie mam zamiaru cię "przekabacić". Twoja wiara - twój problem.
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Pedros » piątek, 6 lip 2007, 09:17

Czyli Olek jak będą mówić to co chcesz słyszeć to będziesz dawał 2 albo i 5 euro?? Chyba nie tędy droga. Nie mnie to oceniać ale w takiej sytuacji lepiej chyba nie chodzić do kościoła ale to Twoja sprawa. Nie wierzy się w ksiedza tylko w Boga. Ja chodze i wierze w Bopga i nie łącze tego z rzucaniem na tace. Jak mam kase daje jak nie mam nie daje i wg mnie nie ma problemu.
che givera - ja też nie będe Cię nawracał ale moja wiara to nie mój problem:) Może kiedyś sam się nawrócisz hmm?
Pedros
użytkownik
 
Posty: 948
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez olek » piątek, 6 lip 2007, 15:10

Pedros,
nie chodzi tu o moje zachcianki, czy cos mi podoba sie slyszec czy nie, ale o podstawowe wymagania zdrowego rozsadku i spojnosci, a mowiac potocznie - sensu. Gdyz jedno nie zgadza sie z drugim: w umysle wiernego powstaje zamet. Zdrowy rozsadek jest podobno tym, co zostalo najsprawiedliwiej wsrod ludzi rozdzielone, i najbardziej metaforyczne teksty nie powinny sie z nim klocic. Chociaz rowniez i doznania estetyczne, ze sfery wrazliwosci, tez maja swoje znaczenie.

Zadaniem Kosciola jest rowniez dokonanie odpowiedniej selekcji w przekazywanym na Mszy Sw. materiale. Wedlug mnie, spuscizne biblijna, to co sie nadaje do przekazania ludziom, powinno sie zredukowac do 1%, tak jak na przyklad tylko 1% materialu genetycznego zawartego w ludzkich chromosomach jest czynne, a 99% uspione i nie uzytkowane.

Zreszta wiekszosc rzeczy ze Starego Testamentu juz nie obowiazuje, jest sprzeczne z wrazliwocia przecietnego czlowieka. Dlaczego? Przyklad z poczatku Ksiegi Kaplanskiej:

Ofiara z baranków i koziołków
Jeżeli zaś kto chce złożyć na ofiarę całopalną dar z trzody, z baranków lub koziołków, niech weźmie samca bez skazy. Będzie on zabity po północnej stronie ołtarza, przed Panem, a kapłani, synowie Aarona, pokropią krwią Jego ołtarz dokoła. Potem podzielą go na części. Kapłan ułoży je wraz z głową i tłuszczem na drwach leżących na ogniu, na ołtarzu. Wnętrzności i nogi zwierzęcia będą obmyte wodą. Kapłan złoży w ofierze to wszystko i zamieni w dym na ołtarzu. To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana.

Ofiara z gołębi
A jeżeli kto chce złożyć w darze ptaka jako całopalenie dla Pana, niech złoży w darze synogarlicę lub młodego gołębia. Kapłan przyniesie go do ołtarza, złamie mu główkę i zamieni go w dym na ołtarzu. Krew jego wyciśnie na ścianę ołtarza. Potem oddzieli wole jego wraz z piórami i wyrzuci je na popielisko, na wschód od ołtarza. Następnie kapłan naderwie jego skrzydła, jednak nie oddzielając ich całkowicie, i zamieni w dym na ołtarzu, na drwach leżących na ogniu. To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana.
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez miro » sobota, 7 lip 2007, 07:06

No coz olek. Wypada nam tylko robic zbiorki na koziolki do spalenia i pal licho glodnych w Afryce i w Azji, ktorzy do tej pory liczyli na zywnosc z tych datkow.
A kiedy juz wszyscy padna w mekach, to wykpimy Boga za zloczynienie biednym ludziom, bo przeciez metaforyczne zapiski nic nie mowily o sensie slowa Bozego.
Dobry jestes w szperaniu, zatem zachecam Cie do dojscia do sedna znaczenia przeslania Jezusa. Jak kazde z nich jest ono proste i podlegajace pod kazdy czas istnienia ludzkosci i naszej malej tylko ludzkiej mentalnosci.
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez olek » sobota, 7 lip 2007, 08:49

Jest taka tendencja u niektorych: raz staraja sie udowodnic, ze slowa zawarte w Biblii to historyczna prawda (gdy im tekst odpowiada), a raz ze metafora (gdy im tekst wydaje sie dziwny lub okrutny, i staraja sie wtedy znalezc wygodna dla siebie interpretacje).
N.B. Jezus mowil dosc czesto hermetycznym jezykiem, i w wielu miejscach jest w Ewangelii napisane, ze go apostolowie czy uczniowie nie rozumieli... A przeciez mial swiadomosc, ze zwraca sie do prostych, raczej przyziemnych (czy przywodnych) rybakow ;)

P.S.
1. Dary na rzecz glodujacych w Afryce mozna skladac poprzez liczne organizacje charytatywne (zbyt liczne nawet!). Ja osobiscie otrzymuje prosby od ponad 30-tu...
2.Tej niedzieli, nie bylo ogloszone, ze ofiara z tacy jest przeznaczona dla glodujacych w Afryce.
3. Zeby bylo mniej glodujacych w Afryce, w tym glownie dzieci, trzebaby rowniez dzialac zapobiegawczo: zmniejszyc liczbe rodzacych sie, dzialac rozumowo: "Nie masz srodkow na wyzywienie i wychowanie dziecka, to ograniczaj ich liczbe"... Do czego Kosciol nie jest nastawiony entuzjastycznie, delikatnie mowiac... I nie jest tutaj pomoca zalecenie Jezusa, zeby nie martwic sie o jutro, bo "Popatrzcie na ptaki, nie sieja i nie orza, a zaden nie spadnie na ziemie, bo Ojciec dba o niego... A co dopiero mowic o trosce jaka otacza Ojciec swoje Dzieci..."
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez miro » sobota, 7 lip 2007, 09:17

Pieknie napisane olek. Skoro jednak Twoj post pije do mnie, to masz ponad 1200 mych postow do udowodnienia tego. Czekam na jeden z nich.
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez olek » sobota, 7 lip 2007, 12:22

Nie, miro, byla to uwaga ogolna, pomyslana nie tyle jako relacja z przeszlosci, co napomnienie, zeby w przyszlosci nie poslugiwano sie tak latwym i wygodnym argumentem "metafory", co zrobil juz nowicjusz zabka pare postow wstecz, a a ty na nowo wymieniles to pojecie...
Na przyklad ci, ktorzy wierzyli jak mur w Adama i Ewe w raju, zaczeli mowic o metaforze i symbolice w obliczu osiagniec teorii ewolucji...
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez che givera » niedziela, 8 lip 2007, 21:22

Pedros. To jest ten twój Kościół:

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... caid=1410e

Ja nie chcę mieć z nim nic wspólnego.
Ostatnio edytowano niedziela, 8 lip 2007, 21:23 przez che givera, łącznie edytowano 1 raz
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Następna strona

Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości