Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Mały krok ku normalności.

Tematy niekoniecznie zwiazane z naszym miastem - także towarzyskie.

Postprzez Barth » czwartek, 6 wrz 2007, 22:52

To nie jest wylewanie dziecka z kąpielą. Kwestia religii w szkołach nie pojawiła się znienacka zaskakując wszystkich dookoła - problem z nauczaniem etyki była już podnoszony w momencie gdy przepisy były tworzone. Teraz chodzi tylko o to aby cokolwiek się ruszyło - tyle że nikomu się nie chce, idą wybory, ważniejsze były mundurki i zero tolerancji. No to jeden pan zapragnął zero tolerancji dla olewania przepisów. Jako rodzic ma prawo decydować czego ma się uczyć jego dziecko - zwłaszcza że ma teoretycznie taki wybór, a dodatkowo obecna administracja chlubi się dbaniem o rodzinę. Dlatego podwójnie w prawie odwołuje się do trzeciej instancji aby mieć jeszcze większą rację. Raczej nie spowoduje wycofania religii ze szkół ani też nie widzę aby o to walczył więc nie ma co sugerować że stanie się tragedia młodzieży i obiorą im ich ukochanych katechetów oraz księży. Nie ma też co się silić na parabole do powojennych Niemców ani twierdzić że pokolenia rodziców wychwalały socjalizm i z tego powodu są przegrani. Uproszczenie oraz dziwna wiara że młodzież podziela twój pogląd. Wystarczy sobie przypomnieć zaskakujące sondaże wśród młodzieży dotyczące wprowadzenia stanu wojennego.
Twierdzenie zaś że mniejszość musi się czegoś uczyć aby współżyć z większością przy braku wzajemności tej zasady to naruszenie konstytucyjnej zasady o równych prawach każdego obywatela. Po za tym czy jest jakieś prawo nakazujące jednostce nawiązywanie stosunków społecznych? Wyszłoby na to że trzeba paru zakonników wytargać z cel i zmusić do życia w społeczeństwie.
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez olek » czwartek, 6 wrz 2007, 23:04

Wiekszosc jest silniejsza, wiec w interesie mniejszosci lezy, zeby sie dobrze z nia ukladac i szukac porozumienia. Mniejszosc musi podjac wiekszy wysilek niz wiekszosc, bo wiekszosc juz ma sile. Mysle, ze zaniedbujemy pojecie i znaczenie sily, zyjemy w nierealnym swiecie. Mozliwe, ze wiaze sie to z etyka chrzescijanska, kiedy to biedni, slabi, uposledzeni zostali wywyzszeni w Kazaniu na Gorze.
Ale przeciez wystarczyloby przyjac posrednia zasade: tak, pomagac mniejszemu i slabszemu, uwzgledniac jego interesy, ale tylko gdy bedzie pokorny i skromny. A nie litowac sie nad krzykliwymi ateistami.
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » piątek, 7 wrz 2007, 02:51

My rozmawiamy o realnym świecie - takim jak nasz kraj, posługującym się konstytucją i zbiorami praw obejmujących wszystkich - czy o Nibylandii z zasadami doboru naturalnego Darwina? Bo jak to drugie to możemy gdybać "szerzej" i pogonić na klif jeszcze inne grupy społeczne nie przystające do większości: niepełnosprawnych, nieuleczalnie chorych, starców, subkultury, mniejszości narodowe - każdego co się nie może dostosować do większości. Tak w imię miłości bliźniego do siebie samego...

O! Niektórzy wegetarianie (ci sławni) też są krzykliwi - zero litości dla nich.
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez olek » piątek, 7 wrz 2007, 05:42

"Tak w imie milosci blizniego do siebie samego"... Oczywiscie: jesli nie milowac siebie samego, to zasada "Miluj blizniego jak siebie samego" staje sie pusta.

"kazdego, kto nie moze dostosowac sie do wiekszosci"... Nie chodzi o wynik ich staran, tylko o dobra wole z ich strony, samo staranie sie.

"z zasadami doboru naturalnego Darwina"... No coz, niektorzy, pozostajacy w mniejszosci, przeciwnicy religii czy Kosciola, chetnie powoluja sie na teorie Darwina doboru naturalnego i silowej walki o byt, by wyjasnic powstanie zycia na Ziemi, i zwierzece pochodzenie Czlowieka, a nie boskie, ale gdy potraktowac ich pierwiastkiem zwierzecym tkwiacym w Czlowieku, czyli sila, to krzycza w nieboglosy!
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez carly » sobota, 8 wrz 2007, 14:54

olek napisał(a):"Tak w imie milosci blizniego do siebie samego"... Oczywiscie: jesli nie milowac siebie samego, to zasada "Miluj blizniego jak siebie samego" staje sie pusta.

"kazdego, kto nie moze dostosowac sie do wiekszosci"... Nie chodzi o wynik ich staran, tylko o dobra wole z ich strony, samo staranie sie.

"z zasadami doboru naturalnego Darwina"... No coz, niektorzy, pozostajacy w mniejszosci, przeciwnicy religii czy Kosciola, chetnie powoluja sie na teorie Darwina doboru naturalnego i silowej walki o byt, by wyjasnic powstanie zycia na Ziemi, i zwierzece pochodzenie Czlowieka, a nie boskie, ale gdy potraktowac ich pierwiastkiem zwierzecym tkwiacym w Czlowieku, czyli sila, to krzycza w nieboglosy!

Czyli, bohater wywiadu Mateusz, ma wykazać się dobrą wolą, starać się szukać porozumienia i nie "krzyczeć wniebogłosy", a w międzyczasie wierzący koledzy mogą go szykanować??? Moim zdaniem bardzo dobrze, że niewierzący krzyczą, kiedy spotykają się z przemocą. Trzeba się bronić. A żeby dojść do porozumienia potrzebna jest dobra wola OBU stron.
Ile waży Twoja woskowa maska?
carly
użytkownik
 
Posty: 76
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » niedziela, 9 wrz 2007, 17:28

olek napisał(a):"Tak w imie milosci blizniego do siebie samego"... Oczywiscie: jesli nie milowac siebie samego, to zasada "Miluj blizniego jak siebie samego" staje sie pusta.

Zasada mówi o równowadze w miłowaniu siebie i bliźniego, równości. Ukazuje takie porównanie że skoro czegoś sami sobie nie życzymy to czemu dla innych mielibyśmy tego chciec?

olek napisał(a):"kazdego, kto nie moze dostosowac sie do wiekszosci"... Nie chodzi o wynik ich staran, tylko o dobra wole z ich strony, samo staranie sie.

Eh he he... dobra wola... a jak stwierdzasz że oni nie wykazują dobrej woli? Nie czekają DALEJ aż ktoś przestanie ich dyskryminować? Społeczeństwo tak kształtuje swoje zasady aby różni ludzie potrafili żyć ze sobą razem - dlatego ważne jest by mieli te same prawa jak i obowiązki. Ty zaś twierdzisz że niektórzy mają więcej obowiązków niż praw. Równość... aż dziw że postulujesz o brak równości z "tego" kraju.

olek napisał(a):"z zasadami doboru naturalnego Darwina"... No coz, niektorzy, pozostajacy w mniejszosci, przeciwnicy religii czy Kosciola, chetnie powoluja sie na teorie Darwina doboru naturalnego i silowej walki o byt, by wyjasnic powstanie zycia na Ziemi, i zwierzece pochodzenie Czlowieka, a nie boskie, ale gdy potraktowac ich pierwiastkiem zwierzecym tkwiacym w Czlowieku, czyli sila, to krzycza w nieboglosy!

To było zabawne - tak poplątane że aż zabawne. Ale przejdźmy do normalnej dyskusji...
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez che givera » niedziela, 9 wrz 2007, 17:41

olek. Usiłujesz obalić teorię Darwina? Mądrzejszym od ciebie nie udało się.
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Poprzednia strona

Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron