Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Odszkodowania dla Polski za ratowanie Zydow?

Tematy niekoniecznie zwiazane z naszym miastem - także towarzyskie.

Postprzez olek » wtorek, 15 kwi 2008, 09:34

Moim zdaniem, po lekturze internetowej, Polacy nie umieja zadbac o swoje interesy, sa zbyt altruistyczni czy obdarzeni zbytnia chrzescijanska pokornoscia i skromnoscia, daja sie latwo poniewierac. Raz po raz widze roszczenia innych nacji, Niemcow czy Zydow, co do majatku przejetego przez panstwo polskie z okazji 2-giej wojny. Niemcy odzyskuja swoj majatek w naturze, poprzez wysiedlenia Polakow na Ziemiach Zachodnich, a organizacje zydowskie chca zwrotu w pieniadzach (bo wola pozostawac z dala od tego co nazywaja "polskim cmentarzem"). Mowi sie o wysokosci roszczen pienieznych w granicach 60 mld dolarow. Gdy rzad Tuska jest sklonny zwrocic 15-20% sumy majatku, uznaja to za obraze (amerykanskie srodowisko zydowskie).

Tak sobie mysle, czy Polacy nie mogliby odplacic sie tym samym, i to w imie przyjazni i wzajemnego zrozumienia. Jest takie przyslowie francuskie "Les bons comptes font les bons amis" (dobre rachunki tworza dobrych przyjaciol), czemu odpowiada polskie przyslowie "Kochajmy sie jak bracia, liczmy sie jak Zydzi".

Otoz, mysle ze owszem, moglibysmy z powodzeniem dochodzic swojego, zamiast nadal pozwalac sie wykrwawiac.
Jak wynika z oszacowan, za ratowanie Zydow zginelo z reki hitlerowcow 200 000 Polakow.

Czy mozna by domagac sie odszkodowania i ile? Mysle ze tak, ostatnio placi sie duzo za niewinna smierc, a kwote mozna by wywnioskowac z niedawnych oplat za ataki terrorystyczne czy inne ofiary, zrobic potem jakas srednia...

Za zestrzelenie samolotu w Lockerby, Kadhafi musial zaplacic 10 mln dolarow od jednego zabitego pasazera, w sumie ponad 2 mld $ za ponad 200 pasazerow. Ostatnio, zeby zwolnic pielegniarki bulgarskie, panstwa zachodnie musialy zaplacic rodzinom libijskim 1 mln dolarow na jedno dziecko zakazone smiertelnym wirusem AIDS, w sumie okolo 500 mln $.

Tak wiec, mozna wyciagnac srednia, 5 mln $ odszkodowania za osobe.

Za zabitych Polakow ratujacych Zydow w czasie 2-giej wojny, powinnismy wiec domagac sie od srodowiska zydowskiego sumy rzedu: 200 000 pomnozone przez 5 000 000 $ = 1000 mld dolarow.
Ostatnio edytowano wtorek, 15 kwi 2008, 10:09 przez olek, łącznie edytowano 1 raz
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » wtorek, 15 kwi 2008, 20:11

Opłata za bycie człowiekiem dla innego człowieka? Brawo.
Jestem pełen podziwu. NAPRAWDĘ.
Ile mam żądać za mówienie "dzień dobry" sąsiadowi?
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez banan.eu » wtorek, 15 kwi 2008, 20:40

w sumie zgadzam sie z olkiem ale..no właśnie jedno małe ALE...
Kadafi jest terrorystom(jak by na to nie patrzeć bogatym)
"wykupienie" pielęgniarek...to był okup za porwanie a nie odszkodowanie...nie mylmy pojęć...

a teraz sedno...jeżeli chodzi o mnie to wystarczyło by żeby Żydzi jako naród zapomniał o Polsce i o majątkach w niej zostawionych(wilk syty owca cala..)
Always look on the bright side of life!
Administrator https://www.facebook.com/Holandia-Oferty-PRACY-255109181352157/ Holandia Oferty PRACY
Administrator https://www.facebook.com/groups/PracaBielsko/ Praca Bielsko-Biała
Avatar użytkownika
banan.eu
użytkownik
 
Posty: 1837
Na forum od: 1 sty 1970, 01:00
Lokalizacja: Bielsko Biala

Postprzez olek » środa, 16 kwi 2008, 15:08

Barth, a od kiedy narazanie swego zycia dla ratowania cudzego jest czyms "normalnym", "na porzadku dnia", za co nie dostaje sie ani nagrody ani kary? Chyba raczej za postawe normalna uznaje sie, dosc powszechnie, nie narazac swego zycia przy ratowaniu cudzego.
Hmm... Mysle, ze sa rozne stopnie czlowieczenstwa czy bycia czlowiekiem, a nie tylko ostre dychotomie czlowiek/nie czlowiek, ludzki/nie ludzki... Czlowieczenstwo to raczej mniej lub bardziej gruba warstwa nalozona na zwierzecosc, ewolucyjnie albo cywilizacyjnie...
Zarowno po stronie dawcow, jak i biorcow zlozonej ofiary...
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » środa, 16 kwi 2008, 20:00

Ach - nie! Ja się nie pytam czy jest to normalne czy nie. Nie pytam się czy strażak ratujący życie ludziom jest nienormalny, nie pytam się też ile powinien dostać nagrody policjant czy ratownik za swoją pracę. Nie pytam też jak gratyfikować gdy człowiek pokona swój instynkt samozachowawczy, egoizm, tchórzostwo (niepotrzebne skreślić) i zaryzykuje swoje życie by ocalić inne.

Pytam się ILE jest warte według ciebie życie uratowane lub stracone by inne uratować. Ciekawi mnie kwota poniżej której nie będę już wart aby żyć.

Machnę już na fakt iż za człowieczeństwo uważałem inny zbiór wartości.
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez miro » środa, 16 kwi 2008, 20:22

Choć nazwał bym to „nagroda dla Polski za ratowanie Zydow”, całkowicie się zgadzam olek. Zwłaszcza że żołnierze pochodzenia żydowskiego zdezerterował i uciekli do Palestyny zamiast bronić własnych braci.
Godny człowiek probuje się odwdzieczyć w podwójny sposób za każdą pomoc. Po wielkich cierpieniach narodu polskiego naród Żydowski na tyle powinien być honorowy aby wszystko umorzyć, aby w przyszłości ponownie mogli liczyć na poświecenia Polaków. Polskę nie stać po dziesiątkach lat komuny na tak wielki wydatek dla bogatych ludzi.
Polacy nie mogli korzystać z luksusu ucieczki przed faszyzmem i komuną. To polski naród był największą ofiarą poprzednich tyranów.
A jeśli mamy się rozliczać to Izrael powinien oddać ukrywających się tam dezerterów i zbrodniarzy komuny i II WS.
Prawdziwe pogromy ludności polskiej są udokumentowane włącznie z nazwiskami przestępców nadal spokojnie żyjących w Izraelu.
Nie zapominajmy, kij ma dwa Końce.
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez olek » czwartek, 17 kwi 2008, 08:30

Barth napisał(a):(...) ile powinien dostać nagrody policjant czy ratownik za swoją pracę. (...)

jak gratyfikować gdy człowiek pokona swój instynkt samozachowawczy, egoizm, tchórzostwo (niepotrzebne skreślić) i zaryzykuje swoje życie by ocalić inne.

(...) ILE jest warte według ciebie życie uratowane lub stracone by inne uratować. Ciekawi mnie kwota poniżej której nie będę już wart aby żyć.

(...) za człowieczeństwo uważałem inny zbiór wartości.

(Pomijam rozroznienie miedzy "pytam sie" a "nie pytam sie", uwazam ze skoro cos zostalo wyrazone, to tez jest przedmiotem zapytania)

Ad.1
Policjant, ratownik, ochroniarz, itp. nie dostaje nagrody, tylko pensje, czasem bardzo wysoka, w zaleznosci od ponoszonego ryzyka.

Ad2. W kulturze chrzescijanskiej, troska o swoje wlasne zycie spada na dalszy plan, w porownaniu z innymi kulturami czy religiami. To, ze tylu Polakow zginelo dla ratowania Zydow (wspomniane wczesniej 200 000), wynika po czesci z chrzescijanskiego samo-umniejszania sie i oczekiwania na nagrode w niebie za chwalebne czyny na ziemi. Osobiscie jestem przeciwko takiemu samoumniejszaniu sie: trzeba by bardziej uszanowac czlowieka, jakim sie jest, popatrzyc na siebie z litoscia i troska. I w zadnym wypadku nie nazywac prob ocalenia siebie samego pejoratywnie, jako tchorzostwa ani egoizmu, albo tez minimalistycznie, jako poddanie sie instynktowi samozachowawczemu, chociazby dlatego ze ma sie swoja rodzine czy bliskich przyjaciol dla ktorych sie zyje.
Po drugiej czesci, z pewnoscia ratowano Zydow z motywacji poza-religijnych, z poczuwania sie z nimi do wspolnoty. Takie poczucie wspolnoty moglo miec charakter roznego stopnia: wspolnota tej samej wioski, dzielnicy, miejscowosci, regionu, czy wspolnota polskosci. Tak jak matka ratuje swe dzieci, nie zwazajac na ryzyko swej smierci, albo jak ktos ratuje swego brata czy siostre... Przypomina to troche instynkt, moze nie stadny czy gromadny, ale jednak. Czyli, ze ratujace osoby traktowaly Zydow jak "swoich". W tych warunkach, wielomiliardowe roszczenia zydowskie zza oceanu, kosztem wspolnego niegdys kraju i kosztem wspolnej polskosci, wydawalyby sie byc nie na miejscu, nawet najbardziej zapalonym syjonistom. Moze dlatego osoby o pociagu do kasy, mamony, wymyslily fikcje o Polsce jako wspolniczce III Rzeszy...

Ad3. Na razie nie umiem odpowiedziec, ile jest warte wlasne utracone zycie zeby ocalic inne. Rzeczywiscie, podane przeze mnie wczesniej ceny rynkowe (Lockerby, zarazone HIV dzieci libijskie), moga tu nie pasowac. Moge tylko ogolnie powiedziec, ze odpowiada to w duzej mierze wartosci 2000-letniej pracy "misjonarzy" chrzescijanskich, przeliczonej na ich pensje, gdyby sie takich domagali. Czasem wartosc ta odpowiada kosztom wyniesienia w poczet swietych (Maksymilian Kolbe). Kiedy na Google wystukam "Poles who saved Jews" to pojawia sie 495 wzmianek, a gdy wystukam "Jews who saved Poles" to pojawia sie tylko 1-dna, i to pod znakiem zapytania.

Ad4. Inny zbior wartosci, ale inny od czego? Gdyby chodzilo o poszanowanie dla wlasnej godnosci, to uwazam, ze jest to tez cecha czlowiecza. Wbrew niektorym chrzescijanom, ktorzy zbyt dobrowolnie "uwazaja siebie za proch, bo w proch sie obroca"... A i tez samo dokonywanie skrupulatnych rachunkow, dla zadoscuczynienia sprawiedliwosci, tez chyba nalezy do cech czlowieczych.
Ostatnio edytowano czwartek, 17 kwi 2008, 11:22 przez olek, łącznie edytowano 1 raz
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez olek » czwartek, 17 kwi 2008, 08:41

Miro, czyzbys sugerowal, ze rachunki za pogromy zostaly wyrownane poprzez opisywane przez Ciebie fakty zbrodniarzy ukrywajacych sie w Izraelu? Dobrze by bylo zebys podal jakies dane czy odnosniki (zebrane dowody), wiarygodne oczywiscie, cos na ksztalt licznych dokumentacji o pogromach... Chociaz jestem swiadom, ze moga byc problemy cenzuralne w dostepie do takich danych czy zrodel, chyba dlatego, ze selektywna zaloba po Zagladzie trwa nadal...
Musze Ci powiedziec, ze np. we Francji nie moglbys zamiescic, nawet na forum dyskusyjnym, niepopartych dowodami, ujemnych tresci dotyczacych srodowiska zydowskiego. A nawet z popartymi bylyby pewne trudnosci...
Ostatnio edytowano czwartek, 17 kwi 2008, 08:46 przez olek, łącznie edytowano 1 raz
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » czwartek, 17 kwi 2008, 20:54

olek napisał(a):Ad.1 Policjant, ratownik, ochroniarz, itp. nie dostaje nagrody, tylko pensje, czasem bardzo wysoka, w zaleznosci od ponoszonego ryzyka.

Jeśli chodzi o polskie realia - to niestety się mylisz. Nie jest to co prawda minimum, ale nie jest dużo wyższe.
Ad2. W kulturze chrzescijanskiej, troska o swoje wlasne zycie spada na dalszy plan, w porownaniu z innymi kulturami czy religiami.

To chyba twa "luźna dywagacja" gdyż jakoś konkretnego porównania nie ma. Z drugiej strony trochę trudno uwierzyć w to iż "kochaj bliźniego swego..." - było przestrzegane zarówno kiedyś jak i obecnie.
To, ze tylu Polakow zginelo dla ratowania Zydow (wspomniane wczesniej 200 000), wynika po czesci z chrzescijanskiego samo-umniejszania sie i oczekiwania na nagrode w niebie za chwalebne czyny na ziemi.

Po części mógłbym się zgodzić, tyle nie wiem jak duża jest ta cząsteczka.
Osobiscie jestem przeciwko takiemu samoumniejszaniu sie: trzeba by bardziej uszanowac czlowieka, jakim sie jest, popatrzyc na siebie z litoscia i troska. I w zadnym wypadku nie nazywac prob ocalenia siebie samego pejoratywnie, jako tchorzostwa ani egoizmu, albo tez minimalistycznie, jako poddanie sie instynktowi samozachowawczemu, chociazby dlatego ze ma sie swoja rodzine czy bliskich przyjaciol dla ktorych sie zyje.

Czyli wartością jest chronienie tylko siebie i swych bliskich? Ryzykowanie życia dla innych to ekstrawagancja? A może tylko ratowanie siebie - nie rodziny? Rodzinę można przecież jeszcze raz założyć, dzieci się dochować. W końcu nie jesteśmy jakimiś zwierzętami które mają w instynkcie obronę swego potomstwa gdyż przenoszą DNA. Więc po co to? Po co nam rodzice, żona czy mąż - albo dzieci. Nasze życie ważniejsze. Intelekt nad instynktem.
Po drugiej czesci, z pewnoscia ratowano Zydow z motywacji poza-religijnych, z poczuwania sie z nimi do wspolnoty. Takie poczucie wspolnoty moglo miec charakter roznego stopnia: wspolnota tej samej wioski, dzielnicy, miejscowosci, regionu, czy wspolnota polskosci. Tak jak matka ratuje swe dzieci, nie zwazajac na ryzyko swej smierci, albo jak ktos ratuje swego brata czy siostre... Przypomina to troche instynkt, moze nie stadny czy gromadny, ale jednak. Czyli, ze ratujace osoby traktowaly Zydow jak "swoich".

Dlatego że mordował ich wspólny wróg-okupant, dlatego że to też Polacy byli, także ludzie, znajomi, przyjaciele, krewni, bliscy. Dlatego też iż nie wszyscy potrzebowali powodu by bronić kogoś, komuś pomóc. Dlatego że sąsiad kanalia sprzedał życie ludzkie za grosze i musisz udowodnić iż to jest wyjątek. Dlatego iż odmowa to wyrok śmierci. Dlatego... dlatego... Opłata za wydanie była - opłata za ratowanie .... też.... Ale co by było gdyby wszyscy zapomnieli co to jest bezinteresowność? Nie potępiam czyjegoś strachu - o siebie, o rodzinę - ale nie uznaję go jako wartość pozytywną wtedy gdy umierają ludzie. "...Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem..."
W tych warunkach, wielomiliardowe roszczenia zydowskie zza oceanu, kosztem wspolnego niegdys kraju i kosztem wspolnej polskosci, wydawalyby sie byc nie na miejscu, nawet najbardziej zapalonym syjonistom. Moze dlatego osoby o pociagu do kasy, mamony, wymyslily fikcje o Polsce jako wspolniczce III Rzeszy...

Więc skoro są te roszczenia nie na miejscu to kontrargumentujemy czymś równie na miejscu. Z drugiej strony jeśli są obywatelami Polski (dwa paszporty to nic złego prawda - tak jak dwie "ojczyzny") zaś majątek który pozostawili uciekając by ratować swoje życie lub który im bezprawnie odebrano - jest nadal w Polsce - to czemu nie mają się zwrócic o jego zwrot? Skoro jest ich? A może nie jest?
Ad3. Na razie nie umiem odpowiedziec, ile jest warte wlasne utracone zycie zeby ocalic inne. Rzeczywiscie, podane przeze mnie wczesniej ceny rynkowe (Lockerby, zarazone HIV dzieci libijskie), moga tu nie pasowac. Moge tylko ogolnie powiedziec, ze odpowiada to w duzej mierze wartosci 2000-letniej pracy "misjonarzy" chrzescijanskich, przeliczonej na ich pensje, gdyby sie takich domagali. Czasem wartosc ta odpowiada kosztom wyniesienia w poczet swietych (Maksymilian Kolbe). Kiedy na Google wystukam "Poles who saved Jews" to pojawia sie 495 wzmianek, a gdy wystukam "Jews who saved Poles" to pojawia sie tylko 1-dna, i to pod znakiem zapytania.

Lockerby? Libia? To porównanie ma jakoś oznaczać iż żydzi sami wywołali swą zagładę i prześladowania? Mają płacić za uratowanie od tej odpowiedzialności? Google pewnie poda jakiś link do niepodważalnych argumentów. Myślę że to tylko przeoczenie iż to był tylko jeden wynik - w końcu jakby to cynicznie zauważyć - żydzi według planu Hitlera poszli na "pierwszy ogień". Potem kolejka nie była długa - i choć było wahanie czy nie zostawić Słowian jako niewolników to summa summarum skończylibyśmy w podobny sposób. Przecież już przed wybuchem wojny sporządzono Sonderfahndungsbuch Polen - dzięki której zamordowano wielu wybitnych Polaków, a potem następowały np Intelligenzaktion, łapanki, egzekucje przypadkowych ludzi za działalność partyzantów. Czy mam usprawiedliwić Volksdeutschów - przecież chronili rodzinę i życie. To chyba logiczne że się woleli przyłączyć do zwycięzców - w końcu bycie Niemcem i aryjczykiem nic nie gwarantowało - o czym przekonali się jednej nocy przywódcy SA.
Ad4. Inny zbior wartosci, ale inny od czego? Gdyby chodzilo o poszanowanie dla wlasnej godnosci, to uwazam, ze jest to tez cecha czlowiecza. Wbrew niektorym chrzescijanom, ktorzy zbyt dobrowolnie "uwazaja siebie za proch, bo w proch sie obroca"... A i tez samo dokonywanie skrupulatnych rachunkow, dla zadoscuczynienia sprawiedliwosci, tez chyba nalezy do cech czlowieczych.

A my tu o pierniku i wiatraku...
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez olek » czwartek, 17 kwi 2008, 22:11

Sytuacje mogly byc rzeczywiscie zawile, wieloplaszczyznowe.
Nalezaloby mimo to dazyc do uproszczenia, i w tym zadaniu zatrudniac swoj intelekt, a nie tylko dawac ponosic sie uczuciom, sentymentom, sinusoidalnym wrazliwosciom. Przeciwstawic konkretnym, zimnym rewindykacjom, swoje wlasne rewindykacje, logicznie i prosto sformulowane.
Gdyz sa ludzie, ktorzy potrafia upraszczac sprawe: "Niezaleznie jak sprawa lezy, 60 mld sie nalezy".

Upraszczajac rzeczy, powiem tak: te 200 000 osob, ktore stracilo zycie z powodu ratowania wspolziomkow, swiadczy o tym, ze gro Polakow uwazalo Zydow za swoich. Tak wiec ci ostatni maja dwie postawy do wyboru: albo uznac Polakow rowniez za swoich, przyjac ich ofiare, i w tym wypadku nie skladac roszczen, ktore by zubozaly narod polski. Albo uwazac Polakow (Polske) za obcych i domagac sie zwrotu mienia w swoim prywatnym interesie. Ale w tym wypadku miec honor i zaplacic za ofiare zlozona przez swych ratownikow...
Ostatnio edytowano piątek, 18 kwi 2008, 00:16 przez olek, łącznie edytowano 1 raz
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez miro » piątek, 18 kwi 2008, 06:46

Rachunki będą wyrównane olek, kiedy zbrodniarze zapłacą za zbrodnie, a odszkodowanie będzie zapłacone ofiarom i ich rodzinom.
Pomimo udokumentowanych setek tysięcy ofiar narodu polskiego za Zydów, tez nie mogę się doszukać jednego poległego Żyda za próbę wybawienia Polaka.
Choć było kilka sporadycznych sytuacji za komuny, kiedy dzięki petycji i wpływom żydowskich komunistów uratowano od zsyłki kilku Polaków. Nawet znam ich nazwiska.
Skoro meritum wątku jest o odszkodowaniach dla Polski, to nie uważam za stosowne bez potrzeby udowadniać każdego mojego zdania. Ale skoro się pytasz, to z chęcią napisze kilka s tysięcy sytuacji.
Jedwabne- 300 śmiertelnych ofiar. Badana obecnie przez IPN wyjątkowo brutalna masakra w Koniuchach. Masakra w wiezieniu tarnowskim, jako kaci znani są Kramer zw dorożkarz, Dawid Kummel i Dawid Rosenberg. Masakry w Lucku, Oszmiani, Wołożyni, Brańsku. 12 Polskich oficerów w Grabowcu. I wiele, wiele innych przypadków. Już nie pisać kto w obozach zagłady pracował dla faszystów przy eksterminacji swoich i naszych. Kto odpowiedzialny był za dokumentowanie który jest Żydem, który Polakiem i jakie zajmują społeczne pozycje . Co często równało się ze śmiercią.

Na pusta paplaninę Bartha szkoda mi nerwów. Pomimo niezwykłego poświecenia Polaków bez żadnej zwrotnej wdzięczności nadal jest mu mało. Setki tysięcy Polskiej inteligencji zginęło bez ruszenia palcem ze strony Żydów. Często zginęli przez wskazanie palcem z ich strony nic nie znaczy. Jak widać, dla niektórych los Polski i jej obywateli do tej pory nic nie znaczy. Żydzi ze względu na ratowanie własnego życia pracowali dla SS i NKWD, a niedobrzy Polacy nie wystarczająco zginęli ratując Zydów. ŻE NA DA Hipokryty!
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez olek » piątek, 18 kwi 2008, 07:52

Miro, wszystkie miejscowosci o ktorych piszesz, to slysze po raz pierwszy... Oprocz jednej, Jedwabne. Nie pomylilo Ci sie cos? Z tego co pamietam, to Jedwabne zaliczane jest (prawie ze) do miejsc "pogromowych", kiedy to czytalem, chyba na lamach GW, ze to ludnosc polska, przy wspolpracy hitlerowcow, dopuscila sie zbrodni na Zydach...
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » piątek, 18 kwi 2008, 23:57

Olek - w sumie, to co chciałem wyrazić już napisałem. I racja - nie warto się dalej ponosić emocjom zwłaszcza iż ktoś tu zaraz chyba zacznie imputować że żydzi idąc na współpracę z SS sami pakowali się do obozów i komór. No i pewnie w 39 żadnego żyda w wojsku nie było.
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez miro » sobota, 19 kwi 2008, 06:19

Olek, W Stanach jest popularne powiedzenie: możesz przebaczyć, ale nie zapomnieć.
Nie powinniśmy żyć z goryczą za zbrodnie przeciwko naszemu narodowi, a tym bardziej asymilować się z trzymającymi żółć przez 4 tyś lat za pogrom w Egipcie. Jednakże nie powinniśmy zapomnieć o pewnych sprawach, aby w przyszłości nie powtórzyły się.
Każda wojna wywołuje nieludzkie zachowania. Dobrym egzemplarzem jest obecna wojna w Iraku. Gdzie pewne wojownicze frakcje sieją terror i zamęt pomiędzy zmęczonymi i szukającym pokoju zwykłymi rodzicami dbającymi o przetrwanie potomstwa.
Jestem w 100% pewien, że tak tez było podczas IIWS. Nie oskarżam o zbrodnie wszystkich Żydów, nie oczyszczam z win żadnych polskich zbrodniarzy.

Nie chcąc rozdrapywać ran krotko napisze, bo w necie jest wystarczająco informacji.
Celowo napisałem o Jedwabne, bo szukający prawdy zapewne będą szukali przyczyn niechlubnych zachowań Rodaków. Po sowieckiej inwazji na wschodnie tereny, etniczne czystki były częścią polityki okupanta. Sowieci używali do tego niedocenionych pełnych goryczy żydowskich niedorostków o lewicowych i antypolskich poglądach.
Po niezliczonych masakrach na Polakach, Niemcy jak zawsze sprytnie wykorzystali szukających zemsty Polaków. Ówczesne Podlasie za sowieckiej okupacji było Świadkiem niezwykłe okrutnych na Polakach zbrodni. Kiedy sowieci wycofali się ze swymi pachołkami, Niemcy użyli Polaków do zemsty na pozostałych Żydach. Choć prawdziwi zbrodniarze wycofali się z Armią Radziecką.
Po bezpardonowej egzekucji Polaków przez Żydów w Jedwabne, Niemcy nagrali odsiecz szukających zemsty Polaków. Która proporcjonalnie była znacznie mniejsza do mordów dokonanych na Polakach przez Żydów. Masakra w Koniuchach na Polakach była wyjątkowo brutalna, bo ofiarami padli wszyscy, włącznie ze starcami, kobietami i dziećmi. Nawet wybito zwierzynę. Identyczne losy spotkały mieszkańców Sabra i Szatila w 1982, gdzie 4 tys starców, kobiet i dzieci zakończył życie podczas masakry. Na szali sprawiedliwości powinny znajdować się wszystkie fakty.
Ostatnio edytowano czwartek, 24 kwi 2008, 06:48 przez miro, łącznie edytowano 1 raz
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez olek » niedziela, 20 kwi 2008, 16:10

W tej spirali pogromow i kontrpogromow, spirali samonapedzajacej sie,... tym wieksza zasluge mieli ci liczni Polacy, ktorzy potrafili wyzbyc sie uprzedzen, wyprzec ze swiadomosci docierajace echa lub wlasne negatywne przezycia, i ratowac Zydow, narazajac sie na zemste ze strony hitlerowcow.

Barth, dzieki za obszerny i wyczerpujacy wpis, wzbogacajacy od strony informacyjnej, etycznej i estetycznej. Ze swojej strony staram sie zachowac rownowage, i uwazac, by wzogacajac sie w ten sposob, nie dac zubozyc sie materialnie (miliardy dolarow). To znaczy starac sie znalezc wspolny mianownik dla roznych roszczen, polskich i zydowskich, i porownac ich zasadnosc...
Ostatnio edytowano niedziela, 20 kwi 2008, 16:14 przez olek, łącznie edytowano 1 raz
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00


Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości