Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

OGŁASZAM 2006 ROKIEM FANATYKóW, TERRORYSTóW,

Wasze wpisy od dnia 01.01.2006 do dnia 01.09.2006 roku.

Postprzez miki właściwy » wtorek, 10 sty 2006, 18:54

Karin. Ponawiam więc wpis, który cię pozbawił argumentów: Jak wygląda powaga urzędu, którego szef, bez trzymania się sutanny, jest nikim? Czym różni się to od dawnego poparcia komitetu nieboszczki PZPR? Czy nasze władze zawsze muszą być prowadzone za rączkę przez obcych? Gdzie suwerenność? Przecież to są polskojęzyczni przedstawiciele obcego państwa. Biskup ślubuje posłuszeństwo papieżowi, nikomu więcej. I co ty na to? Uważasz, że tak być powinno? Tu nie trzeba źródeł informacji, tylko codziennej obserwacji polskich polityków. Takie są fakty, tylko otwórz oczy i zechciej je dostrzec.
miki właściwy
użytkownik
 
Posty: 21
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez miki właściwy » wtorek, 10 sty 2006, 22:39

miki "drugie ja". Dla ciebie cisza to po prostu pustka, którą należy zagadać, okazja do wrzaskliwego zaistnienia, choćby gadaniem zwykłych głupot. Na nic więcej cię nie stać. Nawet nie potrafisz pisać pod własnym nickiem.
miki właściwy
użytkownik
 
Posty: 21
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Niezarejestrowany » wtorek, 10 sty 2006, 23:47

miki, to ty otworz oczy i zechciej dostrzec, ze to nie sa zadne fakty, tylko twoje prywatne opinie i domysly. Panstwo Watykanskie, tak jak i inne panstwa ma prawo miec swoje przedstawicielstwo w Polsce. Jezeli biskup jest "polskojezycznym przedstawicielem Watykanu", to zrozumiale jest, ze slubuje posluszenstwo papiezowi. Kosciol katolicki i koscioly innych wyznan prowadza tak w Polsce, jak i w innych krajach dzialalnosc religijna, a nie polityczna. Dzialalnosc te okresla umowa miedzy panstwem, a kosciolem. Ja osobiscie NIE potwierdzam, zeby kariera polityczna czy zawodowa tak w Polsce, jak i w innych krajach byla uzalezniona od wyznania. TO BYLA MOJA OSTATNIA ODPOWIEDZ.
Niezarejestrowany
użytkownik
 
Posty: 19340
Na forum od: 31 sie 2006, 14:10

Postprzez miki_właściwy » środa, 11 sty 2006, 09:27

ale przecież ja piszę pod własnym nickiem. A różnica między nami jest taka, że ja niczego nie ukrywam, a ty za wszelką cenę chcesz ukryć swoją chorobę psychiczną. Jesteś ledwie niedouczonym fanatykiem, takim co to w czasach przełomu siedzi pod pierzyną, ale gdy odwaga tanieje wychodzą na piedestały i grzmią na wszystkich. Wydaje ci się, że wiesz wszystko, na wszystkim się znasz. Wydaje ci się, że masz rację. Tu się zgadzam - to się tobie tylko wydaje. Potwornie załosne w tobie jest to, że nawet, gdy ludzie rozmawiają o autobusach i kwiatkach ty zboczysz do kościoła i będziesz snuł swe pseudowywody o wpływie kleru na dyrekcję mzk. Dlatego powstał miki i miki_właściwy. Żebyś dostrzegł - co wątpliwe - swą marność. Wierzę, że należysz do niegroźnych fanatyków, co to mocni są tylko w gębie i w anonimowym internecie. To najbardziej prawdopodobne. Jeśli tak nie jest to powinno się ciebie izolować, żebyś nie zrobił nikomu krzywdy. Bez poważania. Twój byt alternatywny.
miki_właściwy
nowicjusz
 
Posty: 15
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez miki właściwy » środa, 11 sty 2006, 11:18

Zauważam, że jest wam wszystko jedno. Mnie nie jest. Sztywna, uświęcona religią struktura społeczna usprawiedliwia, a często wręcz zachęca do pogardy. Insygnia wyższości kodują miejsce na drabinie społecznej, wspierana religijnymi kadzidłami duma narodowa może z każdego narodu zrobić naród wybrany, ale sama w sobie ani o jotę nie zmniejszy frustracji z powodu ciągłych upokorzeń ze strony własnych elit, oraz niemożności osiągnięcia jakości życia jaką cieszą się inni. Dla przywiązanych do religijnej tradycji (i swoich przywilejów) elit jest rzeczą oczywistą, że najlepszym lekarstwem dla sfrustrowanego ludu są godziny nienawiści. Antysemityzm, antyamerykanizm, antyrosyjskość, antyniemieckość i inne fobie wydają się być stałym orężem charyzmatycznych przywódców religijnych i politycznych. Wyznawcy nienawiści wydają się być nieświadomi, że z punktu widzenia celu, jakim jest rozstanie się z tradycją narodowej nieudolności i narodowych klęsk, strategia mobilizacji przez wzmacnianie nienawiści do innych, przynosi efekty odwrotne od zamierzonych i oczywiście zazwyczaj bardziej szkodzi nosicielom tych fobii, niż tym przeciwko którym jest ona skierowana. Wyjście z błędnego koła narodowych katastrof nie jest i z pewnością nie może być łatwe. Fałszywie pojęta duma narodowa i nienawiść do innych, prezentowane jako wartości stanowiące sam fundament ładu społecznego, wydają się być bardzo skutecznymi kulami u nogi. Zaczadzeni nienawiścią nie są w stanie zdefiniować swoich problemów i chociażby rozpocząć dyskusji o drogach wyjścia z błędnego koła. Dyskusja jednak, aby była dyskusją, wymaga partnerstwa i równości, a tu może być pomocne ograniczenie symboli dominacji, odejście od praktyk wzywania na dywanik, zmuszania do padania na twarz i kornego chylenia głowy przed blaskiem dostojeństwa kapłana i tyrana (czy tylko demokratycznie wybranego bałwana).
miki właściwy
użytkownik
 
Posty: 21
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Niezarejestrowany » środa, 11 sty 2006, 11:50

Z przykroscia musze stwierdzic, ze mamy do czynienia z przypadkiem nieuleczalnym.
Niezarejestrowany
użytkownik
 
Posty: 19340
Na forum od: 31 sie 2006, 14:10

Postprzez miki_właściwy » środa, 11 sty 2006, 13:34

Karin - mój lekarz mówi to samo. Ale ja nie ufam mu. Wam nie ufam. Nikomu nie ufam. Był taki agent. Nazywał się Sztyrlic. On też nikomu nie ufał i przetrwał. Ja też przetrwam na chwałę królestwa niepokoju. Wystartuję w wyborach i niech mi wtedy ktoś cokolwiek zrobi. Będziecie mi stawiać pomniki za życia. I wtedy i wy, i nasłani przez was lekarze nic mi już nie zrobią. Skończą się zatrzyki (trochę będzie mi brakowało sielskich wizji, które po nich mam. Będzie mi brakowało raju ze zwierzątkami i moich rabatek, które każdorazowo niczym Syzyf przekopuję)! Skończą się poszturchiwania. Wtedy nikt z was nie zajrzy mi już głeboko w oczy. Nie zobaczycie w nich księdza Andrzeja, który błąka się po moim mózgu, konkretnie po prawej półkuli, a ściślej po górnej jej części. Nikt z was nie będzie mnie już dręczył. Tylko chóry anielskie wypełnią ciszę blackmetalowym brzmieniem. Zobaczycie, zobaczycie, za prawdę powiadam wam, zobaczycie.
miki_właściwy
nowicjusz
 
Posty: 15
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Arik » środa, 11 sty 2006, 13:40

naród wybrany jest jeden. Dziwne, że ten osobisty wróg Pana Boga tego nie zauważył. Kto to jest ten miki właściwy? Czy w Bielsku tylko takimi rzeczami żyjecie?
Arik
nowicjusz
 
Posty: 2
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Niezarejestrowany » środa, 11 sty 2006, 14:31

miki Arik jeszcze cie nie zna.....to twoja nowa szansa ;)
Niezarejestrowany
użytkownik
 
Posty: 19340
Na forum od: 31 sie 2006, 14:10

Postprzez miki_właściwy » środa, 11 sty 2006, 20:10

Nie wiem co o tym myśleć, ale ja chyba faktycznie cierpię na schizofrenie. Znalazłem objawy. Kubek w kubek - Zachowuje się w sposób trudny do zrozumienia, oddaje się niezrozumiałym dla innych dywagacjom, przestaje logicznie myśleć, zaczyna wypowiadać sądy, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości,
miewa halucynacje (najczęściej w postaci głosów, które słyszy, a które mówią mu, co ma robić), uskarża się na spiskowanie przeciwko niemu. (http://www.resmedica.pl/ffxart20015.html) Karin, miałaś rację.
miki_właściwy
nowicjusz
 
Posty: 15
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Arik » środa, 11 sty 2006, 20:14

Katrin, lepiej by nie próbował mnie poznać, hehe :c)
Arik
nowicjusz
 
Posty: 2
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Niezarejestrowany » czwartek, 12 sty 2006, 12:30

Ostatnimi czasy zachorowałem na tzw. padaczkę skroniową, która wg. wielu jest praprzyczyną powstawania wiary i religii. Faktycznie - ma się podczas tej choroby przedziwne wrażenia. Po pierwsze - widzenie bez użycia światła (z zamkniętymi oczami). Nie są to halucynacje - gdyż mając zamknięte oczy "obraz" który się "widzi" zmienia się wraz z fizyczną zmianą położenia np. ręki, nogi itp. Wg. mnie mamy dodatkowy narząd wzroku - który jest normalnie wyłączony. Nie da się tego inaczej wyjaśnić.
Po drugie - to osławione "wrażenie" że jest się częścią czegoś większego, że ciało to tylko jakieś opakowanie. Potwierdzam - jest takie wrażenie i nie jest ono halucyjancją. Ja bym to ocenił jako wyłączenie jakiejś blokady - którą mają osoby zdrowe. To jest tak, jakby mózg "widział" więcej - odbierał więcej sygnałów z otoczenia niż powinien. Jakby zostało wyłączone filtrowanie tego, co do mózgu dociera.
Po trzcie - halucynacje. W moim przypadku zmieniały się w czasie - i aktualnie mają najciekawszą postać. Powiem wprost -to jest kosmos. W moim przypadku móg potrafi kreować dziesiątki bajkowych obrazów, fraktali, scen, różnych "potworów", postaci, obrazy planet, przestrzeni kosmicznej, mikroorganizmów, zwierząt, nawet rozwijającej się komórki, twarzy w ciągu kilku minut - i to bez udziału mojej świadomości.
Niezarejestrowany
użytkownik
 
Posty: 19340
Na forum od: 31 sie 2006, 14:10

Postprzez Niezarejestrowany » czwartek, 12 sty 2006, 13:51

miki biedactwo, sadzac po symptomach, to u ciebie zadna nowa choroba, to po prostu inny rodzaj halucynacji...:(
Niezarejestrowany
użytkownik
 
Posty: 19340
Na forum od: 31 sie 2006, 14:10

Postprzez miki » czwartek, 12 sty 2006, 15:54

Kościół Rzymsko-Katolicki, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Zielonoświątkowy, Buddyści, Chasydzi, Muzułmanie, Bóg, księża, klerycy, zakonnicy, siostry serafitki, franciszkanie, smoki, begonie, lekarze, zastrzyki, opętanie, diabeł, wieża Babel, Kościół Rzymsko-Katolicki, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Zielonoświątkowy, Buddyści, Chasydzi, Muzułmanie, Bóg, księża, klerycy, zakonnicy, siostry serafitki, franciszkanie, smoki, begonie, lekarze, zastrzyki, opętanie, diabeł, wieża Babel,
miki
użytkownik
 
Posty: 756
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Poprzednia strona

Powrót do Archiwum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość