Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Szukam antyreligijnych chrześcijan

Tematy niekoniecznie zwiazane z naszym miastem - także towarzyskie.

Postprzez che givera » piątek, 8 wrz 2006, 05:59

Richard-dołączam do ciebie. Bo co robić w sytuacji, gdy znane ci są takie maksymy: "Każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza." -papież Aleksander VI.
„Używajmy rozkoszy papiestwa, skoro spodobało się Bogu nam je ofiarować". -papież Leon X. „Świat chce być oszukiwany, oszukujmy go więc”. -papież Paweł IV.
„Wiadomym jest, jak wiele zawdzięczamy baśni o Chrystusie”. -papież Leon X.
„Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo przyniosło owoce" -św. Hieronim
„By we wszystkim utrafić w sedno, powinniśmy być zawsze gotowi wierzyć, iż białe, które widzę, jest czarne, jeżeli tak się wypowie Kościół hierarchiczny”. –Ignacy Loyola.... Zauwaz, że nie głosili tego marksiści.
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Ja » piątek, 8 wrz 2006, 06:19

Żyła napisał(a):A ja se przekleje starego posta z archiwum, bo to samo życie:
"Nawiedzeni chrześcijanie nie powinni denerwować ludzi gadaniem o Bogu. Ten świat jest super! Można se nakupować dużo fajnych rzeczy, zakosztować przeróżnych przyjemności, przelecieć stado panienek (a może i chłopców), mieć super bryki, dużo szmalu, być ważnym, podziwianym, popisywać sie przed ludźmi i mieć błogie uczucie, że to PEŁNIA ŻYCIA. Szkoda, że na tak krótko."

Hedoniści to przeciwieństwa nawiedzonych ("zmanipulowanych") członków sekty lub KK.

Ale prawda jest też taka, że nie jesteś sama na świecie :)
Ja
użytkownik
 
Posty: 103
Na forum od: 4 wrz 2006, 16:20
Lokalizacja: Bielsko Biała

Postprzez Ja » sobota, 9 wrz 2006, 00:32

No ale żeby nie było, przeciwko hedonistom nic nie mam a wręcz przeciwnie.
Hedoniści są OK, bo nie marudzą tylko robią "po prostu". Ciach! I jest.
Bez filozofii i zbędnych teorii :) Szybko, sprawnie i dokładnie.
Przeżywają życie własnymi rękoma i mają cudowną zdolność wypełniania wspomnień przyjemnościami.
I do tego wszystkiego dostarczają emocji ;) Sam zresztą też tak mam, ale to chyba jedyna wspólna rzecz ;)
Ja
użytkownik
 
Posty: 103
Na forum od: 4 wrz 2006, 16:20
Lokalizacja: Bielsko Biała

Postprzez olek » sobota, 9 wrz 2006, 20:34

Che Givera wydobyl prawdopodobnie swoje cytaty papiezy i biskupow z jakis ksiazeczek okresu stalinowskiego, wydawanych przez "Ksiazke i Wiedze" w latach 50-tych ubieglego stulecia. Gdyz na haslo "uwierz nawet w capa"..., wystukane w Google, pojawiaja sie glownie lewicowe fora dyskusyjne, a takze ksiazka niejakiego Nowickiego, ktory w latach stalinowskich pisal o rzekomo tysiacletniej walce chlopow z biskupami, poczawszy prawie od Mieszka I-szego. Wedle tego autora, pokojowi poganie bardzo dziwili sie dlaczego wsrod chrzescijan jest tyle nienawisci i okrucienstwa, odcinania rak i wydlubywania oczu...
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez che givera » sobota, 9 wrz 2006, 22:18

Olku-prezentujesz mentalność PiS-u. Nie szukaj w googlach, tylko w bibliotece w Kórniku. Wiesz, gdzie to jest?
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez olek » środa, 13 wrz 2006, 09:44

che givera, nie ma sensu, bym szukal tego, skoro ty juz to znalazles. Badz tak dobry i przytocz mi kontekst tego powiedzenia, to znaczy 2-3 zdania, ktore go poprzedzaly oraz 2-3 zdania ktore po nim nastepowaly... (Czasem slowa wyrwane z kontekstu moga rozmijac sie z tym co autor mial na mysli). Na przyklad powiedzenie "oko z oko, zab za zab" jest czesto interpretowane jako starotestamentowe wezwanie do zemsty, ale gdy wziac pod uwage kontekst, to okaze sie, ze mialo ono na celu wprost przeciwnie pohamowanie checi odwetu, ograniczenie odwetu go do sprawiedliwej, rownowaznej kary...
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez che givera » sobota, 16 wrz 2006, 21:35

olku. Jest to okres odchodzenia w Polsce szlachty i mieszczaństwa od katolicyzmu i przechodzenia na luteranizm, lub kalwinizm: Kłócił się na sejmie piotrkowskim w roku 1552 gorliwy katolik, hetman Tarnowski z biskupem Zebrzydowskim, któremu władza wymykała się z rąk. „Pytacie się - powiedział Tarnowski do biskupów - co zrobicie ze swoimi dekretaliami, jeśli nic znaczyć nie będą? My się was pytamy, co się stanie z naszymi prawami, jeśli wasze dekretalia coś znaczyć będą?"- Czymże ja będę, Tarnowski -zatrwożył się bp Zebrzydowski - gdy mi w Polsce heretyków sądzić nie będzie wolno, woźnym czy biskupem? - Przyzwoiciej tobie, Zebrzydowski - odparł Tarnowki - być woźnym, niż mnie twoim niewolnikiem!"...A cytat, który podałeś nie pochodzi ze Starego Testamentu, lecz z Kodeksu Hammurabiego.
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez olek » niedziela, 17 wrz 2006, 18:26

che givera, dzieki za przytoczenie kontekstu historycznego, bardzo pouczajacego, i swiadczacego o wysokiej kulturze dyskusji owych czasow... Czyzby Hetmana Tarnowskiego, "gorliwego katolika, mozna uznac za "antyreligijnego chrzescijanina"? Ale chodzilo mi raczej o przytoczenie doslownego kontekstu zdania: "Wierz nawet w capa...". Co do prawa "oko za oko...", znajduje sie ono tez 2 razy w Biblii: Ksiedze wyjscia 21,23-25 oraz Lewiatanie(?) 24,17-22.
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez che givera » niedziela, 17 wrz 2006, 21:39

olku. Takie były drzewiej sejmowe rodaków rozmowy. Do dziś niewiele się zmieniło. Może nie rusza się biskupów, przynajmniej narazie. Bp. Zebrzydowski "wystartował" również do króla z odzywką: "Jeżeli władza biskupia zachwieje się, to i królewski tron nie będzie stał spokojnie"... Władza biskupia zachwiała się wtedy bardzo mocno, a Polska nie tylko, że nie padła, ale wręcz przeciwnie: święciła swój złoty okres. Dopiero gdy w rozczochranych czasach saskich władza biskupia okrzepła do tego stopnia, że nie miała sobie równej, Polska legła w gruzach... A kontekst powiedzonka o wierze w capa wynika z reakcji bpa na informację o zmianie wiary przez Tarnowskiego. Możesz zmienić wiarę, ale płacić dziesięcinę powinieneś mi dalej.
Ostatnio edytowano niedziela, 17 wrz 2006, 21:50 przez che givera, łącznie edytowano 1 raz
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
che givera
użytkownik
 
Posty: 1010
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez olek » poniedziałek, 18 wrz 2006, 17:27

mysle, ze biskup Zebrzydowski mial w pewnym sensie racje. Po pierwsze, mowiac: "Jeżeli władza biskupia zachwieje się, to i królewski tron nie będzie stał spokojnie". Gdyz wtedy uwazano, ze krol "panuje milosciwie z bozej laski", i z tego co sobie przypominam, to w chwili koronacji to biskup czy inny wysoki duchowny nakladal krolowi korone na glowe. Wielki wylom zrobil Napoleon, kiedy sam nalozyl sobie korone cesarza, ale bylo to w okresie gdy nieco wczesniej krolowi Ludwikowi XVI scieto glowe. Tak wiec wladza religijna i krolewska wzajemnie sie wspieraly i warunkowaly (wladza z nadania). Jesli chodzi o powiedzenie Zebrzydowskiego "Wierz nawet w capa, byles tylko mi dziesiecine placil...", to jest ono i aktualne po dzisiejsze czasy. Np. w Niemczech (?) czy krajach skandynawskich (na pewno) obywatele musza placic podatki na Kosciol, mimo ze nie wierza w Boga (czy tez wierza w inne wirtualne zasady jak na przyklad wolnosc slowa czy prawo niewidzialnej reki w ekonomii), z tej przyczyny, ze Kosciol czy religia spelnia w powszechnym wiekszosciowym mniemaniu pozytywna role spoleczna.
olek
użytkownik
 
Posty: 2588
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Poprzednia strona

Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość