Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

drukarka epson lx-300+

Tematy niekoniecznie zwiazane z naszym miastem - także towarzyskie.

Postprzez iwett81 » piątek, 13 kwi 2007, 21:08

iwett81 napisał(a):
Barth napisał(a):No cóż... noblesse oblige...
Powinny być dwie funkcje ustawiania domyślnych/fabrycznych ustawień
Obydwie wykonane przez przytrzymanie klawiszy i włączenie drukarki.
pierwsza [Tear/Font] opiszę niżej. Druga [Load/Eject]+[LF/FF]+[Pause] robi reset EEPROM'u do ustawień fabrycznych - ale nie muszą to być poprawne ustawienia - np strona kodowa (ogonki), wyłącza automatyczne przesunięcie do oderwania "składanki" - Auto Tear Off

Załadować papier przed włączeniem drukarki.
Przytrzymać przycisk [Tear/Font] i włączyć drukarkę trzymając go. Po chwili można puścić - zwłaszcza jak zacznie drukować instrukcję (zużyje 5-6 kartek) - drukarka ustawi się w trybie domyślnym/fabrycznym. Najpierw poprosi o wybór języka (zmiana klawiszem Font, zatwierdzenie [LF/FF]) - klawiszologię zresztą drukuje na bieżąco. Po wyborze języka (i tak raczej nie ma polskiego) naciskamy [Font] aby wydrukował instrukcję oraz tabelę ustawień domyślnych drukarki (obecne ustawienia będą oznaczone). Wybór parametru do zmiany odbywa się klawiszami [Font] (1 Beep na każde naciśnięcie) i [LF/FF] (odpowiednio w dół i w górę pozycji tabeli). Wybór parametru [Pause], zmiana (wg listy wartości w tabeli) [Font] (2 beep'y). [Pause] zatwierdza wybór i wychodzi do głównego menu. Kiedy skończymy ustawiać wyłączamy drukarkę na chwilę (zalecane minimum 5 sekund między wyłączeniem a włączeniem).

PS. pisane z wersji 300 i 300+ jeśli się różnią stosować się do instrukcji wydrukowanej.

Witam
tę funkcję mam już opanowaną i owszem drukuje ustawienia ale ja bym chciała się dowiedzieć czy te ustawienia co mam są prawidłowe:(

JUŻ NIE AKTUALNE dziękuję za wszystki informacje
pozdrawiam
iwett81
użytkownik
 
Posty: 164
Na forum od: 25 lut 2007, 22:39
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez miro » sobota, 14 kwi 2007, 05:51

Nie na kurzu Barth, a na kolorowanym pyle, bo chyba laserki to uzywaja... Szczerze mowiac to poraz kolejny czarny kolor wykonczyl mi sie, a zonie powiedzialem, ze wszystkie. Jednego z kolorow jest nadal 75%, a inne 15 do 25%. W koncu mialo wystarczyc na 3000 kolorowych zdjec.
Stary „elephant” pojdzie do piwnicy, gdzie zakladam sobie osobne biuro ( blisko baru)
Jesli spotkales sie z printerami minolty to moj stary model jest 2300w, nowy natomiast 2530dl, znacznie tanszy niz toner cartridges starego, a szybszy i razdzielczosc wiele wieksza.
Nie wiem jak dlugo bawisz sie kompami, ale moj pierwszy pracowal jeszcze na DOS-ie, zanim wymyslono Windows. Drukarki 12 iglowe czarno/biale, nastepnie 24 pin z kolorowa tasma itd. Pamietam pierwsze doswiadczenia z interem chyba 14,4 bps modem.
To bylo ok 15 lat temu, a Polski internet ograniczony byl do uniwersytetow i urzedow panstwowych. Predkosc internetu byla za wolna na przesylanie zdjec, a rozdzielczosc monitorow tragiczna.
Obecnie mam 3Mbps bo zmienilem z TVCable gdzie bylo 5Mbps, ale jest polowe teniej.
Wkrotce podlacza Fiber z predkoscia ok 60Mbps, ciekawy jestem jak to bedzie dzialac?
Technologia juz dawno przegonila moje zapotrzebowania...
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » sobota, 14 kwi 2007, 18:40

Twoja nowa drukarka jest szybsza - ale nie dużo :P
1/3 sekundy na b/w i 2 s. na kolorze :) rozdzielczość tylko 2400 (w starej 1200)
Imho - gdyby nie chodziło o pieniądze to bym wybrał 2550DN - jest 2x droższa ale ma już technologię druku 4-Bit-Contone - przy tym samym tonerze jak widzę. Inną drogą że do drukarek Minolty mam mieszane uczucia - świetne wykonanie, ekonomia (bizhuby potrafią zrobić 16 tys. kopii na jednym kartridżu za ok 400 zł) - ale współpraca z komputerem jest chimeryczna. To co nakombinują w GDI dukarki to tragedia - i zapomnij aby pracowała z nieorginalnymi sterownikami. Tanie serie po uszkodzeniu bębna lepiej wyrzucić, opcjonalny sprzęt do drogich serii prawie tak drogi jak sama drukarka (zwłaszcza że rip'a w cenie nie dorzucą). No i w pewnym momencie jedno równoważy drugie.
btw - 15 lat temu był już Windows 3.1 - nie mówiąc o 3.0. Okienka były zresztą już wcześniej - nawet przed Windowsem 1.0 w '85 roku - nie tylko na Amidze (Workbench) ale i na Mac'ach (w BZG mieli - tylko nie pamiętam roku).
Internet? No cóż skoro dopiero w sierpniu 91 wystartował w ogole Internet w Polsce (i to 9600 bps ze światem)... pierwsze ftpy, serwery usenetu i bbsy już w 92' - pierwsza firma dostaje dostęp do netu - ATM jeśli dobrze pamiętam. Ale też startuje Polpak
60mbps? Fiber? Nie chodzi o radiówkę? Albo kombinacje vdsla i światłowodu - tylko że tam było 45 Mbps (około) downloadu i 15 uploadu. I tak więcej niż trzeba na telewizję internetową.
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez miro » niedziela, 15 kwi 2007, 19:39

Wow, czas biegnie szybciej niz mozna sie polapac. Przeciez win90 wyszlo chyba w 90 roku win93 w 93 itd. Moj pierwszy Win chyba byl v3.1
Pamietam stara Amige, u nas sprzedawana tylko w Radio Shack.
Co do predkosci fiberoptic to mialo byc 30Mbps. Pewny jestem, ze to jest poczatkowa predkosc. Jestem pewien, ze CAT6 bylby lepszym rozwiazaniem, ale napewno wiele drozszym. U mnie w pracy wymienilismy juz wszystkie fiberoptiks na CAT6 rok temu ze wzgledu na niezawodnosc.
Printer natomiast jest tylko dla mojego osobistego uzytku i calkowicie mi wystarcza.
Ze stara Minolta nie mialem zadnego klopotu, dlatego nowy to tez Minolta.
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » poniedziałek, 16 kwi 2007, 22:34

miro napisał(a):Wow, czas biegnie szybciej niz mozna sie polapac. Przeciez win90 wyszlo chyba w 90 roku win93 w 93 itd.

Hę? Nie kojażę tych wersji. Z resztą nieważne.
miro napisał(a):Co do predkosci fiberoptic to mialo byc 30Mbps. Pewny jestem, ze to jest poczatkowa predkosc.

Światłowód ma o wiele wyższą przepustowość (prędkość) więc jest to prędkość oferowana (cennikowa) przez firmę albo jak pisałem wcześniej taki mix technologiczny - vdsl+fiber.
miro napisał(a):Jestem pewien, ze CAT6 bylby lepszym rozwiazaniem, ale napewno wiele drozszym. U mnie w pracy wymienilismy juz wszystkie fiberoptiks na CAT6 rok temu ze wzgledu na niezawodnosc.

Ale CAT6 to "zwykła" skrętka... miedziane kable! Nawet jak będą z uziemieniem i ekranem (folia czy siatka) na każdej "parze" to i tak są tańsze niż fiber.
Standard 10Gb jest co prawda na CAT6 a raczej na CAT7 (nie wiem w końcu czy już jest) - ale tworzony standard 100Gb będzie właśnie tylko na fiberoptics.
Inna sprawa że fiber stosuje się raczej jako "autostradę" między ważnymi punktami sieci (switche, huby, itp) a do stacji roboczych zazwyczaj ciągnie się kabel. Może wymienialiście ze starych kabli 5 kategorii (cat5)?
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez miro » wtorek, 17 kwi 2007, 08:12

Barth napisał(a):
miro napisał(a):Wow, czas biegnie szybciej niz mozna sie polapac. Przeciez win90 wyszlo chyba w 90 roku win93 w 93 itd.

Hę? Nie kojażę tych wersji.

Nie kojazysz bo tego nie znajdziesz w Google... :P
Tylko sprawdzam czy wiesz o czym piszesz. Zazwyczaj jesli ktos nie moze odpowiedziec na proste (posrednio zadane pytanie), jest tylko googlowcem.
Choc chcialbym sie mylic.
Dobrze tez rozrozniam cat5, 6 i 7, oraz fiberoptics (ale tego nie ma napisane w google)
Antyczny cat5 mial za wiele przebic, ktore fiber obiecywal usunac. Ok 4 lat temu zainstalowalismy podlaczenie do ponad 3 tys urzadzen stosujac fiber, od tej pory zaczely sie tylko klopoty. Dlatego tez wrocilismy tym razem do cat6 i nowszego juz od jakiegos czasu cat7. Nie ma przebic i dziala bez komplikacji. Zgadzam sie, ze hub to hub powinien byc fiber, ale hub to PC powinni uzyc cat6 lub nowszy 7 ( choc jednak cat6/7 jest drozszy) .
Podstawowa przyczyna jest naprawa. Po zerwaniu fiber trzeba zainstalowac w miejsce naprawy booster sygnalu, co wiaze sie z prowadzeniem do tego miejsca kabla z pradem, a cat6/7 tylko lutujesz i zakladasz shield. W naszym $500 mln na rok interesie nie mozemy sobie pozwolic na niekonczace sie naprawy i czeste gubienie sygnalu.
A mialo bys o printers... ;)
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Barth » piątek, 20 kwi 2007, 03:23

Nie kojazysz bo tego nie znajdziesz w Google... :P
Tylko sprawdzam czy wiesz o czym piszesz. Zazwyczaj jesli ktos nie moze odpowiedziec na proste (posrednio zadane pytanie), jest tylko googlowcem.
Choc chcialbym sie mylic.

...googlowcem, altavistowcem, lycosowcem, hotbotowcem, wikipedystą, msnistą, technecistą... e nie, aż tak nie przesadzam. To że czegoś nie znam nie upewnia mnie automatycznie że jest tak jak sądzę - więc zazwyczaj na googlu upewniam się czy przypadkiem się nie mylę. To akurat pozytywna cecha, którą ja cenię u innych. Fakt że akurat ani google ani msoft nic nie mieli do powiedzenia - lecz coś czuję że jak to się mówi: że po prostu nie zrozumiałem dowcipu. Dlatego nie ciągnąłem tematu - ni też nie ryzykuje przypuszczeń.
Dobrze tez rozrozniam cat5, 6 i 7, oraz fiberoptics (ale tego nie ma napisane w google)

Toż ja się dziwie nie temu że znasz czy nie znasz różnice tylko temu że moim skromnym zdaniem i zdaniem paru cenników cena choćby tylko za metr bieżący światłowodu (ot tylko z 4 włóknami) to 2-4 krotność ceny skrętki 6 kategorii (zależnie czy ekranowana czy nie). Nie wspominając o patchcordach, splitterach czy głupich wtyczkach. Ba nawet koszt sprzętu potrzebnego do porządnego założenia końcówek trochę mnie szokuje.
Antyczny cat5 mial za wiele przebic, ktore fiber obiecywal usunac.

uściślij - bo przebicie oznacza przepływ prądu przez izolację - najczęściej jest to wywołane przekroczeniem napięcia dozwolonego dla danej grubości i rodzaju izolacji lub przez zmniejszenie/uszkodzenie tejże izolacji przez uraz mechaniczny - jedno i drugie nie należą do "normalnej" pracy sieci - to jakby wymagać od producenta aby kabel był "idiotoodporny". Może raczej chodzi o problem indukowania się zakłóceń podczas przepływu prądu przez przewód oraz prze zakłócenia generowane przez inne źródła pola elektromagnetycznego.
Ok 4 lat temu zainstalowalismy podlaczenie do ponad 3 tys urzadzen stosujac fiber, od tej pory zaczely sie tylko klopoty. Dlatego tez wrocilismy tym razem do cat6 i nowszego juz od jakiegos czasu cat7. Nie ma przebic i dziala bez komplikacji.

Przyznaje się bez bicia że nie instalowałem / użytkowałem sieci z choćby metrem światłowodu w pobliżu więc nie wiem nic z praktyki o awaryjności - ale jak system który jest niewrażliwy na interferencje z zewnątrz może być tak zawodny? Jakby się alegoryczne "stada małp bujały na kablach" to rozumiem - ale tego typu okablowanie powinno być ładnie w kanałach ułożone z dala od wpływu przysłowiowej sprzątaczki. Z drugiej strony - co robi wasz serwis?
Zgadzam sie, ze hub to hub powinien byc fiber, ale hub to PC powinni uzyc cat6 lub nowszy 7 ( choc jednak cat6/7 jest drozszy) .

Dopiero kabel kategorii 7 jest porównywalny cenowo z światłowodem - zresztą nic dziwnego - ten kabel przez swoje warstwy ekranu ma prawie 9 mm grubości. Dodatkowo różny skok splotu par... i... inna wtyczka? Fajnie - a nawet nie jest jeszcze oficjalnie uznanym standardem.
Podstawowa przyczyna jest naprawa. Po zerwaniu fiber trzeba zainstalowac w miejsce naprawy booster sygnalu, co wiaze sie z prowadzeniem do tego miejsca kabla z pradem, a cat6/7 tylko lutujesz i zakladasz shield.

Tak się składa że raz musiałem ciąć skrętke i dolutowywać kabla - i drugi raz bym tego nie robił - zwłaszcza że są łączniki na RJty - tak jak w ethernecie były barrelki (inna sprawa że rozplatanie kabla nigdy mi się nie podobało). Więc na światłowodzie też powinny być jakieś łączniki, złącza. Nie wiem jaka jest wytrzymałość swatłowodu ale na skrętce to wiele można było zawiesić, oj wiele.
Ostatnio edytowano piątek, 20 kwi 2007, 03:24 przez Barth, łącznie edytowano 1 raz
Barth
użytkownik
 
Posty: 459
Na forum od: 10 lis 2006, 16:32

Postprzez miro » piątek, 20 kwi 2007, 09:12

Nie chcialbym aby ten temat przerodzil sie w ”pissing contest”.
Czysta wymiana informacji i doswiadczenia, that’s all.
Zachowam troche anonimowosci nie podajac nad czym pracuje. Jest nas niewielu w NJ i latwo moznaby mnie znalezc, a niektore kontrowersyjne moje posty moglyby kogos sprowokowac do czegos glupiego, jak tego koreanczyka z VT.

Lata temu (ok15/17) w miescie w ktorym pracuje zainstalowano swiatlowody czysto do celow komercyjnych. Po latach intensywnego uzytku okazalo sie to najlepsze rozwiazanie do wymiany informacji. Kiedy zaczeto myslec w mojej dziedzienie o zainstalowaniu tego cuda wymyslono cat5e, obecnie uzywany do ethernet. Oczywiscie wszyscy byli zafascynowani nowa technologia i niezawodnoscia swiatlowodow. Wymiana kosztowala nas $2 mln. Dla pewnosci elektrykom kazano zainstalowac podwojne linie, poznie okazalo sie dlaczego. Nauczylem sie zakladac koncowki i testowac fiberki malym podrecznym swiatlomierzem. Oj jakie to bylo proste w porownaniu do uzywania oscyloskopa na liniach drucianych... Seryjne podlaczenie swiatlowodu juz na poczatku wzbudzilo we mnie uzasadnione podejrzenia. Z czasem okazalo sie, kiedy jedno z urzadzen mialo problem, to padala cala linia ok 50 cennych money makers. Obecnie na cat6 wszystko jest podlaczone rownolegle, a jedno urzadzenie nie pociaga za soba reszty. 8 dystrybutorow ComPro obsluguje 3000 urzadzen, w porownaniu 200 CVT potrzebnych do swiatlowod.
Rzeczywiscie jest latwiej zainstalowac dwie koncowki i zlaczke niz lutowac kabel, crimpers kosztuja ok $100. Zestaw do robienia koncowek swiatlowod kosztuje znacznie wiecej, a jak pisalem wczesniej w miejsca przypadkowego zerwania powinno sie zainstalowac signal booster, a przeciez w US sa huragany, nor’easters, tornada i narkomani lazacy po slupach. To sa tylko moje spostrzezenia i nie neguje wiecej co do prawidlowosci zakladania swiatlowod. Czy to wiecej kosztuje i czy gorszy bedzie servis, to konsument tak za to zaplaci.
A ja moge wiecej poswiecic czasu na moja orginalna prace, nie przejmujac sie wiecej drucianymi sprawami.
Honest differences of views and honest debate are not disunity. They are the vital process of policy-making among free men.
miro
użytkownik
 
Posty: 3057
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Poprzednia strona

Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron