Pod nadzorem strażaków dzieci uczyły się gasić pożar w zarodku, a dorośli mogli przekonać się, ile wysiłku trzeba włożyć w obsługę hydraulicznego rozwieraka, by za jego pomocą zbudować wieżę z ośmiokilogramowych drewnianych klocków.

Wczoraj na terenie strażnicy OSP KSRG Buczkowice zorganizowano Dzień Otwartej Remizy. - To doskonała okazja do integracji z mieszkańcami. Licznie przybyli goście mogli zwiedzić remizę, obejrzeć strażacki sprzęt oraz zapoznać się z codziennymi zajęciami druhen i druhów. Zorganizowaliśmy gry i konkursy dla dzieci i dorosłych. Pod nadzorem strażaków dzieci uczyły się gasić pożar w zarodku, a dorośli mogli przekonać się, ile wysiłku potrzeba włożyć w obsługę hydraulicznego rozwieraka, by za jego pomocą zbudować wieżę z ośmiokilogramowych drewnianych klocków. Zwycięzcy konkursów otrzymali nagrody ufundowane przez właścicieli sklepów spożywczych z Buczkowic, za co w imieniu swoim oraz zwycięzców dziękujemy - powiedział nam Zbigniew Wrona, prezes OSP Buczkowice.

Innymi atrakcjami imprezy były: symulacja gaszenia pożaru z użyciem działka wodnego zasilanego wodą z potoku, przejazdy bojowym wozem strażackim oraz terenówką, a także pokaz ratownictwa technicznego. Symulowano potrącenie pieszej przez samochód osobowy, którego kierowca został zakleszczony w rozbitym pojeździe. Aby uwolnić poszkodowanego, strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych.

 - Jesteśmy w stanie w krótkim czasie, tak „zmodyfikować” dowolny samochód, aby umożliwić dostęp do zakleszczonych osób poszkodowanych. Używamy wtedy różnego rodzaju hydraulicznych narzędzi, które z siłą wielu ton albo tną karoserię pojazdu, albo rozginają pogięte blachy. Choć dysponujemy nowoczesnym sprzętem to cały czas, w ramach wolnych środków finansowych, doposażamy jednostkę. Mamy 42 wyszkolone osoby, które mogą wyjeżdżać do akcji, w tym 14 ratowników. Najstarszy strażackim stażem, posiadający uprawnienia do kierowania pojazdami gaśniczymi, jest dh Jan Pietruszkiewicz. To as pośród asów, zawsze chętny do pomocy. To od niego uczą się strażackiego rzemiosła młodzi adepci pożarnictwa - podkreślał nasz rozmówca.

Jednostka OSP Buczkowice dysponuje dwoma średnimi samochodami gaśniczymi GBA oraz dwoma lekkimi typu SLOP. W 2013 roku została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

Tekst i foto: Mirosław Jamro