Dziewięć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w gaszeniu pożaru dużej stodoły przy ul. Lipowskiej w Czechowicach-Dziedzicach. Akcję gaśniczą utrudniała linia energetyczna o napięciu 15 tys. volt i podpiwniczenie płonącej stodoły.

 - Oglądając mecz w telewizji, zobaczyłem, że szyba w oknie jest mocno czerwona. Gdy podszedłem do okna, okazało się, że pali się nasza stodoła. Żona zawiadomiła straż pożarną, oni już mieli zgłoszenie tego pożaru i jechali na ratunek - relacjonował nam pan Adam, właściciel posesji.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie około godz. 22.15. - Gdy na miejsce dojechały pierwsze zastępy, cała stodoła wraz z dachem była objęta ogniem. Nasze działania polegały na podaniu trzech prądów gaśniczych. Akcję utrudniała biegnąca prawie nad stodołą linia energetyczna średniego napięcia 15 tys. volt, co uniemożliwiło prowadzenie skutecznych prądów gaśniczych w rejon dachu. Całą konstrukcję stodoły najpierw trzeba było „położyć” i dopiero wtedy kontynuować działania - powiedział nam kpt. Tomasz Kokoszyński, dowódca zmiany JRG2 w Bielsku-Białej.

Po ugaszeniu pożaru strażacy przystąpili do prac rozbiórkowych, które utrudniało podpiwniczenie. Spalone belki i pogorzelisko przelano. Wskutek pożaru doszczętnie spłonęła stodoła o powierzchni około 15×10 m kw., w której znajdowało się siano, trociny, deski i maszyny rolnicze.

 - Kiedyś to było jedno z większych gospodarstw rolnych na tym terenie. Budynek znajdujący się w pobliżu tej stodoły pochodzi z 1866 roku, stodoła była niewiele młodsza. Przetrwała dwie wojny. W ubiegłym roku pod stodołą mieszkały lisy, ale się wyprowadziły. W tym roku pod stodołą zamieszkała rodzinka bobrów. Wie pan, ile one ziemi potrafią przerzucić? Nie wiem, czy one przetrwały ten pożar, czy zdążyły uciec. W stodole była młockarnia, młyn z różnymi sitami do odsiewania zboża. To się spaliło - kontynuował właściciel posesji. - Samo się nie zapaliło, ktoś podpalił - dodał.

W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG2, Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach, OSP Czechowice oddział I, OSP Czechowice oddział II, OSP Ligota, OSP Bronów, OSP Dziedzice, policja, Straż Miejska oraz pogotowie energetyczne. Działania strażaków zakończono o godz. 1.48. Przyczynę pożaru ustala policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro

Film: Suchy