Odholowaniem auta zakończyła się interwencja policyjnego patrolu ruchu drogowego na ul. Miarki w Bielsku-Białej, gdzie mężczyzna zaparkował firmowe auto na „kopercie” i… służbowo pojechał do Wałbrzycha.

Około godz. 11.00 patrol ruchu drogowego otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, iż auto pozostawione na „kopercie” na ul. Miarki nie jest oznakowane kartą parkingową. - Z relacji osoby pobierającej opłaty na pobliskim parkingu wynikało, iż inwalida, który później przyjechał, nie miał gdzie zaparkować pojazdu - powiedział nam st. asp. Sławomir Wojtuszek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

W toku czynności policjanci ustalili, że osobowe volvo jest samochodem firmowym, a mężczyzna, który się nim poruszał, pojechał w delegację. Kierowca nie pozostawił kluczyków do auta, dlatego pojazd odholowano. Łączne koszty odholowania auta, mandatu i opłaty parkingowej za każdą dobę przekroczą 1000 zł i będą zależne od tego, kiedy auto zostanie odebrane z parkingu.

Tekst i foto: Mirosław Jamro